Autor: Adminus

12 Piesza Kopaszewska Droga Krzyżowa

12 Piesza Kopaszewska Droga Krzyżowa

Wiara i praca – XII Piesza Kopaszewska Droga Krzyżowa

13 września odbyła się XII Piesza Kopaszewska Droga Krzyżowa. Tegorocznej wędrówce towarzyszyło hasło „Wiara i praca”, nawiązujące zarówno do religijnego charakteru wydarzenia, jak i do wielkopolskiej tradycji pracy organicznej, która stała się głównym tematem historycznych opowieści prezentowanych na trasie.

Spotkanie rozpoczęła o godz. 8.00 Msza św. w kaplicy przypałacowej w Kopaszewie. Po jej zakończeniu dr Emilian Prałat odczytał przesłanie arcybiskupa Zbigniewa Zielińskiego, metropolity poznańskiego, skierowane specjalnie do uczestników tegorocznej Drogi. Następnie pielgrzymi wyruszyli na liczącą około 16 kilometrów trasę prowadzącą z Kopaszewa do Rąbinia i z powrotem.

Kopaszewska Droga Krzyżowa jest wyjątkowym przykładem połączenia krajobrazu kulturowego, pamięci rodzinnej i tradycji religijnej. Jej historia wiąże się ze śmiercią Zofii Koźmian z Chłapowskich w 1853 roku. Trasa nawiązuje do drogi, którą kondukt żałobny zmierzał z Kopaszewa do rodzinnej nekropolii przy kościele w Rąbiniu. Z inicjatywy Jana Koźmiana powstała Droga Krzyżowa, której stacje rozmieszczono pomiędzy Kopaszewem a Rąbiniem, wpisując je w krajobraz pól, dróg i lasów. Uroczyste poświęcenie Drogi odbyło się w 1855 roku.

Współczesna piesza wędrówka historyczną trasą łączy modlitwę z poznawaniem dziejów regionu. Tegoroczna edycja szczególnie mocno podkreślała właśnie ten wymiar. Przy kolejnych stacjach odczytywano rozważania Prałata, w których refleksję religijną połączono z szeroko rozumianym motywem pracy – jako codziennego obowiązku, odpowiedzialności, służby drugiemu człowiekowi oraz działania na rzecz dobra wspólnego.

Rozważania poprzedzał śpiew, a uczestnikom podczas całej wędrówki towarzyszył Narcyz Skorupski, zapewniający oprawę muzyczną przy akompaniamencie gitary. Dzięki temu poszczególne stacje tworzyły spójną całość, łącząc modlitwę, muzykę i doświadczenie wspólnej drogi.

Pomiędzy kolejnymi odcinkami trasy uczestnicy poznawali również fakty, ciekawostki i anegdoty związane z przedstawicielami wielkopolskiej pracy organicznej. Bohaterami opowieści byli m.in. Jan Koźmian, Karol Marcinkowski, Emilia Sczaniecka, Aniela i Zofia Tułodzieckie, August Cieszkowski, ksiądz Piotr Wawrzyniak oraz Edward Raczyński. Przypominano różne oblicza ich aktywności: działalność społeczną i dobroczynną, pracę oświatową i gospodarczą, tworzenie instytucji służących Polakom, rozwój spółdzielczości i bankowości, troskę o kulturę oraz odpowiedzialność za lokalne wspólnoty. Dzięki temu hasło „Wiara i praca” nie pozostawało wyłącznie mottem wydarzenia, lecz znalazło bardzo konkretne rozwinięcie w jego programie.

Trasa wiodła malowniczym szlakiem wśród pól, łąk, zadrzewień śródpolnych i kompleksów leśnych. Szczególnie wymagający był odcinek pomiędzy Rogaczewem Wielkim a Rąbiniem. Mostek i fragment zagajnika wymagały wcześniejszego przygotowania oraz wykoszenia. Dzięki zaangażowaniu Mariana Prałata i Andrzeja Jurgi wykonano niezbędne prace, umożliwiając wszystkim uczestnikom bezpieczne przejście.

Chwilę przed południem wędrowcy dotarli do Rąbinia. Tam czekał na nich ciepły posiłek oraz czas na odpoczynek i regenerację sił. O godz. 12.30 rozpoczęła się droga powrotna do Kopaszewa. Mimo pochmurnej pogody warunki sprzyjały kilkugodzinnej wędrówce, a uczestnicy zgodnie podkreślali wyjątkową atmosferę wydarzenia. Do Kopaszewa grupa dotarła przed godz. 15.00.

Na zakończenie na wszystkich czekały kawa i ciasto. Uczestnicy otrzymali także okolicznościowe certyfikaty oraz pocztówki, które stanowiły pamiątkę udziału w tegorocznej edycji.

Organizacja wydarzenia prowadzącego kilkunastokilometrową trasą przez drogi polne i leśne wymagała zaangażowania wielu osób. Jak co roku nad bezpieczeństwem uczestników czuwali druhowie z OSP Kopaszewo. W przygotowanie i wydawanie posiłków, obok Fundacji „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra, zaangażowały się również członkinie kół gospodyń wiejskich z Kopaszewa i Rąbinia. Szczególne podziękowania należą się Marii Prałat, mocno zaangażowanej w przygotowanie zaplecza gastronomicznego całego wydarzenia.

W XII Pieszej Kopaszewskiej Drodze Krzyżowej uczestniczyły 163 osoby. Byli wśród nich mieszkańcy okolicznych miejscowości, ale również osoby przybyłe z innych części Wielkopolski. Zróżnicowanie wieku uczestników po raz kolejny pokazało, że historyczny szlak między Kopaszewem a Rąbiniem pozostaje miejscem, w którym pamięć o przeszłości może być przekazywana kolejnym pokoleniom nie tylko poprzez opowieść, lecz także poprzez wspólne doświadczenie wędrówki i krajobrazu.

Tegoroczna edycja miała również wymiar dobroczynny. Podczas wydarzenia przekazano darowizny na cele statutowe Fundacji, zwłaszcza zaś na cel szczegółowy, jakim jest renowacja nekropolii Chłapowskich w Czerwonej Wsi. Uczestnicy przekazali na ten cel łącznie 2092 złotych. W ten sposób motyw pracy, tak mocno obecny w programie tegorocznej wędrówki, znalazł bardzo konkretne dopełnienie – w działaniu na rzecz zachowania lokalnego dziedzictwa.

XII Piesza Kopaszewska Droga Krzyżowa po raz kolejny pokazała, że historyczny szlak nie jest jedynie zabytkiem wpisanym w wielkopolski krajobraz. Pozostaje miejscem żywej tradycji, łączącym modlitwę, historię, społeczne zaangażowanie, wspólnotę i troskę o dziedzictwo. Tegoroczne hasło „Wiara i praca” wyjątkowo trafnie oddawało wszystkie te wymiary.

Views: 4

Narodowe czytanie „Dziadów”

Narodowe czytanie „Dziadów”

5 września w zabytkowej powozowni pałacowej w Racocie odbyła się kolejna odsłona Narodowego Czytania. Tegoroczne spotkanie poświęcono „Dziadom” Adama Mickiewicza – jednemu z najważniejszych dzieł polskiego romantyzmu. Literatura, muzyka i widowiskowy pokaz ognia stworzyły wspólnie wydarzenie, które pozwoliło spojrzeć na dramat narodowego wieszcza z kilku różnych perspektyw.

Spotkanie rozpoczęło się o godz. 17.00 wspólną lekturą starannie wybranych fragmentów utworu. Organizatorzy sięgnęli najpierw po rzadko czytaną, a jeszcze rzadziej publicznie prezentowaną część I „Dziadów”. Następnie uczestnicy odczytali fragmenty części II, silnie zakorzenionej w dawnych obrzędach, ludowych wyobrażeniach o świecie oraz przekonaniu o istnieniu więzi łączącej żywych i umarłych. Zwieńczeniem tej części programu była Wielka Improwizacja z części III – jeden z najdonioślejszych monologów w historii polskiej literatury, będący wyrazem buntu, samotności, twórczej pychy i odpowiedzialności za los wspólnoty.

Do wspólnego czytania zgłosiło się wielu uczestników. Wśród lektorów znaleźli się m.in. Artur Opas, starosta kościański, Mirosław Duda, zastępca wójta Gminy Kościan, oraz dr Emilian Prałat, pomysłodawca spotkania. Zróżnicowanie wybranych fragmentów pozwoliło ukazać wielowymiarowość Mickiewiczowskiego dramatu: od tajemniczości niedokończonej części I, przez obrzędowość i moralne przesłanie części II, aż po historiozoficzny i narodowy wymiar części III. Publiczna lektura stała się zarazem okazją do przypomnienia, że „Dziady” nie są wyłącznie tekstem przeznaczonym do szkolnej analizy, lecz dziełem, które szczególnie mocno oddziałuje poprzez żywe słowo, głos i wspólne przeżywanie.

Po zakończeniu czytania na uczestników czekał poczęstunek – kawa i ciasto. Przerwa sprzyjała rozmowom oraz wymianie wrażeń przed kolejną, muzyczną częścią wieczoru.

O godz. 19.30 rozpoczął się koncert zespołu Voci d’Arte, który wystąpił w składzie: Wiktoria Kachniarz – sopran, Katarzyna Pilarska – flet oraz Karol Pilarski – instrumenty klawiszowe. Artyści zaprezentowali dwuczęściowy program inspirowany twórczością Mickiewicza oraz szeroko rozumianą tradycją romantyczną.

Na początku zabrzmiały fragmenty „Dziadów” w aranżacji na trio, stanowiącej trawestację musicalowej interpretacji dzieła skomponowanej przez Karola Pilarskiego. Muzyczne opracowanie pozwoliło wydobyć z dramatu jego teatralność, emocjonalne napięcie i tajemniczy nastrój. Połączenie głosu, fletu i instrumentów klawiszowych stworzyło kameralną, a zarazem sugestywną oprawę, dobrze współgrającą z historycznym wnętrzem racockiej powozowni.

W drugiej części koncertu publiczność usłyszała utwory instrumentalne i wokalne nawiązujące tematyką oraz nastrojem do romantyzmu. W programie znalazły się także kompozycje solowe, wśród nich efektowny, autorski czardasz Pilarskiego. Zestawienie lirycznych melodii, wirtuozowskich fragmentów instrumentalnych i śpiewu ukazało bogactwo emocji charakterystycznych dla romantycznej wrażliwości – od melancholii i zadumy po żywiołowość i dramatyczne napięcie.

Finałem wydarzenia był pokaz tańca z ogniem przygotowany przez Nam-Tara Fireshow z Chorzowa. Mimo bardzo niesprzyjającej, deszczowej i wietrznej pogody widowisko zgromadziło liczną publiczność. Artyści zachwycili precyzją choreografii, sprawnością oraz efektownymi układami z wykorzystaniem płonących pochodni i kostiumów wzbogaconych elementami ognia. Dynamiczny pokaz stanowił widowiskowe dopełnienie wieczoru, a zarazem nawiązywał do obecnych w „Dziadach” motywów żywiołu, obrzędu, tajemnicy i przekraczania granicy między światem realnym a sferą wyobraźni.

Racockie Narodowe Czytanie nie ograniczyło się zatem do tradycyjnej prezentacji tekstu. Dzięki połączeniu literatury, muzyki i sztuki widowiskowej „Dziady” zostały ukazane jako dzieło nadal żywe, inspirujące współczesnych artystów i otwarte na różne sposoby interpretacji. Historyczna przestrzeń powozowni oraz zmienna, niemal teatralna aura dodatkowo podkreśliły wyjątkowy charakter spotkania.

Wydarzenie zorganizowała Fundacja „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra przy wsparciu finansowym Gminy Kościan i Powiatu Kościańskiego.

Views: 4

Upamiętnienie Mickiewicza w Lubiniu

Upamiętnienie Mickiewicza w Lubiniu

Duch Mickiewicza nad Lubiniem!

23 sierpnia Lubiń ponownie znalazł się na mapie wielkopolskich miejsc pamięci o Adamie Mickiewiczu. Z inicjatywy dra Emiliana Prałata i Fundacji „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra w opactwie benedyktynów odbyło się wyjątkowe spotkanie poświęcone pobytowi poety w Wielkopolsce, jego związkom z ziemią kościańską oraz śladom, jakie pozostawił w pamięci kolejnych pokoleń. Wydarzenie połączyło historię, literaturę, ochronę zabytków i muzykę, przypominając zarazem, że pamięć o Mickiewiczu nie jest wyłącznie częścią historii narodowej – ma również bardzo konkretny, lokalny wymiar.

Impulsem do przygotowania całego projektu stała się historyczna tablica upamiętniająca stulecie pobytu Mickiewicza „w cieniu lubińskiej wieży”, wykonana w 1932 roku.

– Zaczęło się od tablicy odnalezionej w jednej z klasztornych sal. Upamiętniała stulecie pobytu Mickiewicza w tej części Wielkopolski. Była nie tylko interesującym zabytkiem, ale przede wszystkim świadectwem tego, jak silna była jeszcze przed wojną lokalna pamięć o poecie. Pomyślałem, że warto ją przywrócić, a wokół niej zbudować szerszą opowieść. Tak powstał projekt skierowany do Gminy Krzywiń, dzięki której udało się pozyskać środki na jego realizację – mówi dr Emilian Prałat.

Zanim rozpoczęła się zasadnicza część uroczystości, już o godz. 15.00 część gości mogła uczestniczyć w klasztornych nieszporach. Pół godziny później 362! zgromadzone osoby powitał o. Efrem Michalski, przeor lubiński, który następnie przekazał głos organizatorowi wydarzenia.

Wśród gości znaleźli się m.in. o. Maksymilian Nawara, opat prezes Benedyktyńskiej Kongregacji Zwiastowania, Artur Opas, starosta kościański, Andrzej Konieczny, sekretarz Gminy Krzywiń, oraz Krystyna Liminowicz z Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej.

Następnie rozpoczęła się blisko godzinna opowieść dra Emiliana Prałata o wielkopolskim epizodzie w biografii Adama Mickiewicza – okresie stosunkowo krótkim wobec całego życia poety, a jednak wyjątkowo ważnym dla jego biografii, pamięci o powstaniu listopadowym i późniejszej twórczości. Mickiewicz przybył do Wielkiego Księstwa Poznańskiego w 1831 roku z zamiarem przedostania się do ogarniętego powstaniem Królestwa Polskiego. Ostatecznie granicy nie przekroczył. Pozostał w Wielkopolsce przez wiele miesięcy, przemieszczając się pomiędzy dworami ziemiańskimi, poznając ludzi zaangażowanych w działalność patriotyczną, uczestników wydarzeń powstańczych i przedstawicieli miejscowego ziemiaństwa. Ten czas stał się dla niego szczególnym doświadczeniem polskiej prowincji – jej obyczajowości, kultury szlacheckiej, krajobrazu, gościnności, ale także atmosfery klęski powstania i związanych z nią osobistych dramatów.

W trakcie prelekcji przypomniano m.in. polowanie w Bielewie, do którego odwołuje się napis na historycznej tablicy, pobyty poety w Choryni i Kopaszewie, jego kontakty ze środowiskiem miejscowego ziemiaństwa oraz znajomość z Konstancją Bojanowską. W szerszym kontekście przedstawiono również motywy i doświadczenia wielkopolskie, które badacze od dziesięcioleci zestawiają z późniejszym światem „Pana Tadeusza” – obrazem dworu, ziemiańskiej obyczajowości, polowań, wspólnoty stołu i codzienności świata, który już w chwili powstawania epopei stawał się światem utraconym.

Szczególne miejsce w opowieści zajmował sam Lubiń. Obecność Mickiewicza w tej części Wielkopolski z czasem obrosła lokalną tradycją, a w okresie międzywojennym stała się przedmiotem zainteresowania środowiska lubińskich benedyktynów. To właśnie tutaj pamięć o poecie została utrwalona zarówno w formie naukowego opracowania, jak i materialnego znaku – tablicy z 1932 roku. Tegoroczne wydarzenie stało się więc nie tyle stworzeniem nowej tradycji, ile świadomym nawiązaniem do pracy wykonanej niemal sto lat wcześniej.

Dr Prałat zwrócił również uwagę na problem znacznie szerszy niż historia jednego pobytu. Miejsca związane z Mickiewiczem i innymi przedstawicielami polskiego romantyzmu nie są wyłącznie punktami na mapie biograficznej wielkich twórców. Są nośnikami pamięci zbiorowej i elementami tożsamości konkretnych miejscowości oraz całych regionów. Gdy znikają dwory, pamiątki, archiwalia, tablice czy lokalne przekazy, tracimy nie tylko zabytki – tracimy możliwość opowiedzenia części własnej historii.

Dlatego, jak podkreślał prelegent, szczególnego znaczenia nabiera dzisiaj nie tylko ochrona materialnych śladów obecności poety, ale również ponowne odczytywanie jego twórczości. Mickiewicz odegrał fundamentalną rolę w kształtowaniu nowoczesnej polskiej wyobraźni kulturowej i języka literackiego. Jego dzieła przez pokolenia budowały wspólnotę odniesień, obrazów i pojęć, które daleko wykroczyły poza samą literaturę. Upamiętnianie poety nie powinno zatem sprowadzać się do ceremonialnego przywoływania nazwiska. Ma sens wówczas, gdy prowadzi do ponownego odkrywania miejsc, ludzi i historii, które pozwalają lepiej zrozumieć zarówno Mickiewicza, jak i nas samych.

W tym kontekście szczególnie ważnym bohaterem spotkania stał się o. Józefat Ostrowski – benedyktyn, bibliotekarz, historyk regionalista i jeden ze współtwórców Muzeum Ziemi Kościańskiej. W 1932 roku opublikował pracę „Mickiewicz w Wielkopolsce 1831/32”, będącą pierwszą próbą całościowego zebrania informacji o wielkopolskim okresie życia poety. Jej wartość jest dzisiaj tym większa, że Ostrowski mógł jeszcze korzystać ze wspomnień, przekazów rodzinnych i materiałów, z których część nie przetrwała kolejnych dziesięcioleci.

Przywołanie jego postaci stało się zarazem formą przypomnienia zapomnianego badacza i dokumentalisty regionalnej historii. Dr Prałat zaprezentował nowe wydanie opracowania Ostrowskiego, poszerzone o jego biografię, komentarz historyczno-literacki oraz współczesny materiał fotograficzny. Nowe fotografie zestawione z archiwalną dokumentacją mają szczególną wymowę – w kilku przypadkach pokazują skalę przemian i zniszczeń miejsc związanych z pobytem poety.

Duże zainteresowanie wzbudziły również dwie tablice prezentowane podczas spotkania. Pierwszą była historyczna tablica mickiewiczowska z 1932 roku, poddana gruntownej konserwacji. Umieszczony na niej medalion z podobizną poety, oparty na portrecie wykonanym przez francuskiego rzeźbiarza Pierre’a Jeana Davida d’Angers w Weimarze w 1829 roku, został oczyszczony i zabezpieczony. Powierzchnię tablicy oczyszczono, usunięto wtórne, stare kity epoksydowe, uzupełniono uszkodzenia, a napisy ponownie uczytelniono i wyzłocono. Prace konserwatorskie na zlecenie Fundacji „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra wykonała Anna Łanocha.

Drugą była nowa tablica z hartowanego szkła poświęcona o. Józefatowi Ostrowskiemu. Zostanie ona umieszczona przy bibliotece lubińskiej, przypominając postać benedyktyna, który przed blisko stuleciem podjął się zadania zachowania pamięci o wielkopolskim epizodzie w życiu Mickiewicza.

Egzemplarze nowego wydania książki otrzymali o. Efrem Michalski oraz Jacek Grześkowiak, odpowiedzialny za skład i łamanie publikacji.

Druga część wydarzenia przeniosła uczestników do wyjątkowego wnętrza romańskiego kościoła św. Leonarda. Szczelnie wypełniona świątynia stała się przestrzenią ponadgodzinnego koncertu zespołu Michała Konstrata, przygotowanego wokół poezji polskich romantyków.

Na scenie wystąpili Michał Konstrat – śpiew i gitara klasyczna, Małgorzata Sroczyńska – wiolonczela i śpiew, oraz Marcin Prokopiak – instrumenty klawiszowe i śpiew. Trio działa nieprzerwanie od 2013 roku, łącząc piosenkę autorską z poezją śpiewaną. Szczególne miejsce w repertuarze zespołu zajmuje twórczość Mickiewicza. W 2023 roku muzycy wydali album „Sonety krymskie”, zawierający kompozycje Michała Konstrata do słów poety.

W Lubiniu zabrzmiały utwory oparte na tekstach najwybitniejszych twórców polskiego romantyzmu – Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego, Cypriana Kamila Norwida i Zygmunta Krasińskiego. Kameralne aranżacje, oparte na trzech głosach, gitarze, wiolonczeli i instrumentach klawiszowych, bardzo dobrze współgrały z surowym, historycznym wnętrzem kościoła św. Leonarda. Koncert nie był jedynie artystycznym dopełnieniem wcześniejszej prelekcji. Pokazał, że poezja romantyczna może nadal funkcjonować jako żywe tworzywo kultury – nie tylko czytane i analizowane, ale również wykonywane, słuchane i przeżywane.

W ten sposób całe wydarzenie zatoczyło symboliczny krąg. Rozpoczęło się od przedmiotu odnalezionego w klasztornym wnętrzu – starej tablicy, która niemal sto lat temu miała chronić pamięć o pobycie Mickiewicza. Zakończyło się żywą interpretacją jego poezji, która ponad 170 lat po śmierci autora nadal potrafi wypełnić zabytkową świątynię słuchaczami.

Na zakończenie uczestnicy zostali zaproszeni na kawę i ciasto w klasztornych krużgankach. Była to również okazja do ponownego obejrzenia odrestaurowanej tablicy, rozmów o książce oraz historii wielkopolskich śladów Mickiewicza.

Lubińskie spotkanie pokazało, że skuteczne upamiętnienie nie musi ograniczać się do rocznicowego gestu. Może łączyć badania naukowe, ochronę zabytków, działalność wydawniczą, muzykę i społeczne uczestnictwo. Przywrócona tablica, przypomniana postać o. Józefata Ostrowskiego, nowe wydanie jego pracy i koncert poezji romantycznej stały się elementami jednej opowieści – o odpowiedzialności za dziedzictwo.

Bo pamięć również wymaga opieki. Jeśli nie będzie odnawiana, opowiadana i przekazywana dalej, nawet najważniejsze historie mogą zniknąć wraz z miejscami, które były ich świadkami. 23 sierpnia w Lubiniu pokazano, że ślady Mickiewicza w Wielkopolsce nadal mogą być czymś więcej niż rozdziałem w biografii poety. Mogą pozostawać żywą częścią tożsamości regionu. (mb)

 

Views: 3

Inauguracja nekropolii Lossowów

Inauguracja nekropolii Lossowów

Cmentarze milczą tylko pozornie. Czasami wystarczy oczyścić kamień, podnieść przewróconą płytę i na nowo odczytać zatarte nazwisko, aby przemówiła historia. Nie ta wielka, zapisana w podręcznikach, lecz najbliższa: historia ludzi, którzy mieszkali w sąsiednich miejscowościach, gospodarowali na tej samej ziemi, odbudowywali kościoły, walczyli o niepodległość i byli grzebani przez tych, którzy znali ich osobiście.

Tak podniosłej, symbolicznej, a zarazem prawdziwie wzruszającej uroczystości Ziemia Kościańska dawno nie oglądała. W niedzielę 16 sierpnia w Racocie oficjalnie zainaugurowano odnowioną nekropolię rodziny Lossowów. Nie był to ponowny pogrzeb ani ustanowienie nowego miejsca pochówku. Było to uroczyste zakończenie prac konserwatorskich, ale przede wszystkim przywrócenie pamięci o ludziach, których nazwiska przez dziesięciolecia znikały pod warstwami zabrudzeń, mchów i momentami obojętności.

               

Punktualnie o godzinie 16.00 zebranych powitał dr Emilian Prałat, inicjator rewaloryzacji oraz prezes Fundacji „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra. Wśród gości znaleźli się m.in. Wojciech Zieliński, praprawnuk spoczywającego w Racocie Dobrogosta Lossowa wraz z córką Anną, Teresa Mikołajczak-Duda, zastępca przewodniczącego Rady Powiatu Kościańskiego, wójt Gminy Kościan Andrzej Przybyła, jego zastępca Mirosław Duda oraz radny Mirosław Mądry. Towarzyszyło im kilkudziesięciu uczestników, dla których historia tego miejsca okazała się czymś więcej niż odległą opowieścią.

Szczególne znaczenie miała obecność Wojciecha Zielińskiego i jego córki Anny. W ich osobach rodzinne drzewo genealogiczne przestawało być układem nazwisk i dat. Stawało się żywą więzią prowadzącą wprost do jednego z odnowionych nagrobków.

Ponad sto lat w Gryżynie

Przypominając historię Lossowów, Emilian Prałat zwrócił uwagę na ich ponadstuletnie związki z Gryżyną. Dobra gryżyńskie znalazły się w rękach rodziny w 1838 roku, kiedy nabyli je Konstanty Lossow i jego żona Matylda z Twardowskich. Majątkiem zarządzały następnie kolejne pokolenia: Apolinary, Aleksander i Józef Lossowowie. Nie była to jednak wyłącznie historia własności ziemskiej. Lossowowie należeli do tych wielkopolskich rodzin, które swoją pozycję łączyły z obowiązkiem dobrego gospodarowania, działalnością społeczną i odpowiedzialnością za miejscową wspólnotę.

Dzieje gryżyńskiego dworu są zarazem opowieścią o ekumenizmie praktykowanym na długo przed tym, zanim słowo to zaczęło pojawiać się w oficjalnych deklaracjach. Mężczyźni z rodziny Lossowów należeli do Kościoła Ewangelicko-Reformowanego, historycznie określanego jako kalwiński, podczas gdy w ich domu obecna była również tradycja katolicka. Halina Lossow wspominała, że dopiero jako ośmioletnia uczennica dowiedziała się od nauczycielki, iż jest ewangeliczką reformowaną. W domu różnica wyznania nie stanowiła bowiem granicy dzielącej ludzi.

Najbardziej wymownym świadectwem tej postawy pozostaje odbudowa katolickiego kościoła św. Barbary w Gryżynie. Po pożarze w 1884 roku Aleksander Lossow, jako kolator świątyni, sfinansował jej odtworzenie. Protestancki ziemianin ratował katolicki kościół, ponieważ był on częścią wspólnego dziedzictwa miejscowości. Trudno o czytelniejszą lekcję odpowiedzialności za dobro wykraczające poza granice własnej konfesji.

Równie istotny był polski i patriotyczny charakter gryżyńskiego domu. Po śmierci Aleksandra Lossowa Joanna z Lossowów nie zgodziła się na pogrzeb prowadzony przez pastora z Leszna, który nie znał języka polskiego. Ceremonia odbyła się dopiero po przybyciu polskojęzycznego duchownego z Warszawy, przy jednoznacznym zakazie wygłaszania przemówień w języku niemieckim. W czasach zaborów język pogrzebu stawał się w ten sposób wyznaniem narodowej tożsamości.

Syn Aleksandra, Józef Antoni Lossow, w styczniu 1919 roku objął dowództwo formowanego w Poznaniu oddziału kawalerii, z którego wyrósł późniejszy 15. Pułk Ułanów Poznańskich. Kolejne pokolenie zapłaciło za wierność Polsce własną krwią. Adam Lossow walczył we wrześniu 1939 roku w szeregach 17. Pułku Ułanów Wielkopolskich. Trzykrotnie ranny, dostał się ze szpitala do niemieckiej niewoli i do końca wojny pozostawał w oflagu. Aleksander „Alik” Lossow-Niemojowski, ciężko ranny podczas bitwy nad Bzurą, pomimo trwałego inwalidztwa zaangażował się w konspirację i Powstanie Warszawskie. Ranny 5 sierpnia 1944 roku na Woli, został przeniesiony do Szpitala Karola i Marii, a następnego dnia rozstrzelany przez Niemców wraz z grupą pacjentów i pracowników placówki.

Siedem ocalonych nagrobków

Odnowiona nekropolia znajduje się na dawnym cmentarzu ewangelickim w Racocie, będącym obecnie cmentarzem komunalnym. Tworzy ją siedem nagrobków: Joanny z Lossowów Lossow, Aleksandra Lossowa, Dobrogosta Lossowa, Heleny z Lossowów Osowickiej, Matyldy z Twardowskich Lossow, Konstantego Lossowa oraz Ewy z Lossowów Ziołeckiej.

Ich stan przez lata systematycznie się pogarszał. Kamienne elementy traciły stabilność, inskrypcje stawały się coraz mniej czytelne, a niektóre płyty wymagały pilnej interwencji konstrukcyjnej. Rewaloryzację poprzedziła szczegółowa inwentaryzacja przeprowadzona jesienią 2025 roku. W następnym roku zdemontowano elementy nagrobków, usunięto zdegradowane warstwy dawnego posadowienia i wykonano nowe żelbetowe ławy fundamentowo-stabilizujące. Kamień został oczyszczony, zabezpieczony i zaimpregnowany, a inskrypcjom przywrócono czytelność. Szczególnej naprawy wymagała uszkodzona płyta nagrobna Konstantego Lossowa, którą wzmocniono konstrukcyjnie. Po ponownym montażu nagrobków uporządkowano również otoczenie nekropolii i uzupełniono je starannie dobraną zielenią.

Najważniejszy rezultat można opisać prosto: siedem historycznych nagrobków odzyskało stabilne posadowienie, czytelne inskrypcje i godną ekspozycję, przy zachowaniu autentycznej substancji oraz indywidualnych cech kamienia.

Łączna wartość przedsięwzięcia wyniosła 34 808,95 zł. Jego realizację umożliwiło zaangażowanie Fundacji „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra, potomków rodziny Lossowów – Konstantego Zygmunta Lossowa i Wojciecha Zielińskiego – oraz wsparcie Gminy Kościan, Parafii w Racocie i DANKO Hodowla Roślin.

Podczas uroczystości Emilian Prałat odczytał również notatkę potwierdzającą odbiór wykonanych prac przez Delegaturę Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lesznie. Podziękował wszystkim osobom i instytucjom zaangażowanym w przedsięwzięcie. Szczególne słowa wdzięczności skierował do Firmy Kamieniarskiej „Granit-Mar” Mirosława Grysia, odpowiedzialnej za całość prac kamieniarskich, oraz do ks. Stanisława Tokarskiego, proboszcza parafii racocko-gryżyńskiej, za życzliwość i wsparcie udzielane na kolejnych etapach realizacji. Odrębne podziękowania otrzymali fundatorzy, darczyńcy i mecenasi rewaloryzacji.

Gest zamiast przecięcia wstęgi

Symboliczne zainaugurowanie nekropolii miało formę prostego, ale niezwykle wymownego gestu. Emilian Prałat poprosił Annę i Wojciecha Zielińskich, aby uniósł wstęgę przesłaniającą herb Lossowów, wykonany w masie ceramicznej przez Annę Miler. Nie było nożyczek ani efektownego przecięcia wstęgi. Było odsłonięcie znaku rodzinnego przez potomka człowieka, którego grób znajdował się tuż obok.

Po tym geście Wojciech Zieliński zabrał głos. W tym momencie historia przestała należeć wyłącznie do archiwów i opracowań. Przemawiał człowiek, którego rodzinna pamięć prowadziła bezpośrednio do odnowionej nekropolii.

Do zebranych zwrócił się również wójt Andrzej Przybyła, reprezentujący samorząd Gminy Kościan, który wsparł przedsięwzięcie. Następnie ks. Stanisław Tokarski odmówił modlitwę za zmarłych. Jej dopełnieniem było przesłanie odczytane przez Emiliana Prałata, odnoszące się do tradycji ewangelicko-reformowanej, z którą związani byli Lossowowie, oraz do równości, tolerancji i wdzięcznej pamięci. Przypomniano, że troska o groby nie może zależeć od wyznania pochowanych, ich pochodzenia ani od zmiennych ocen kolejnych epok. Śmierć odbiera ludziom dawne tytuły i stanowiska. Pamięć powinna natomiast przywracać im imiona.

Po modlitwie Anna i Wojciech Zielińskicy, Andrzej Przybyła i ks. Stanisław Tokarski zapalili cztery lampiony dopełniające aranżacji nekropolii. Cztery światła połączyły potomków rodziny, społeczników, samorząd i Kościół. Złożono również kwiaty.

Głos nieobecnego

Najbardziej osobistym momentem uroczystości było odczytanie przez Wojciecha Zielińskiego listu Konstantego Zygmunta Lossowa, ostatniego przedstawiciela wielkopolskiej linii rodu. Wiek i stan zdrowia nie pozwoliły mu przyjechać z Warmii do rodzinnej Wielkopolski. Jak jednak napisał: „nie ma i dawno nie było uroczystości, na której bardziej chciałbym być”.

W liście dziękował Emilianowi Prałatowi i członkom Fundacji „Bonum adipisci” za podjęcie inicjatywy, uzyskanie wymaganych uzgodnień konserwatorskich i przeprowadzenie kompleksowej renowacji. Wspominał swoją pierwszą wizytę w Racocie na początku lat siedemdziesiątych XX wieku. Nagrobki znajdowały się wówczas w stosunkowo dobrym stanie. Później obserwował jednak ich stopniową degradację, której nie mogły powstrzymać doraźne próby czyszczenia. Dlatego wiadomość o profesjonalnym odnowieniu rodzinnego miejsca pamięci przyjął z ogromną radością i wdzięcznością.

„Proszę przyjąć moje najserdeczniejsze podziękowania Panu osobiście i członkom Fundacji «Bonum adipisci» za inicjatywę, uzyskanie akceptacji konserwatora zabytków i kompleksową renowację tej małej nekropolii mojego rodu” – pisał.

List nie ograniczał się jednak do podziękowań. Był zwięzłą, ale przejmującą opowieścią o czterech pokoleniach gospodarzy Gryżyny, o ekumenizmie obecnym w codziennym życiu dworu i o niewzruszenie polskim charakterze domu Lossowów. Konstanty Zygmunt Lossow przypominał zarówno odbudowę katolickiego kościoła przez jego ewangelickiego przodka, jak i wojenne losy Adama oraz Aleksandra Lossowów.

Szczególnie mocno zabrzmiały słowa poświęcone Aleksandrowi „Alikowi” Lossowowi-Niemojowskiemu, żołnierzowi Września 1939 roku, konspiratorowi i powstańcowi warszawskiemu, którego ciała nigdy nie odnaleziono: „A więc ostatni męski przedstawiciel gryżyńskiej linii Lossowów nie ma nawet grobu. A był to mój ojciec chrzestny”.

Wobec tych słów siedem uratowanych nagrobków nabierało jeszcze głębszego znaczenia. Przypominały również o tych, których pochowano gdzie indziej, oraz o tych, którzy własnego grobu zostali pozbawieni.

Historia opowiedziana kamieniem i obrazem

 

Po zakończeniu ceremonii uczestnicy mogli zapoznać się z okolicznościową, polsko-angielską tablicą poświęconą Lossowom. Przedstawiono na niej dzieje obecności rodziny w Gryżynie, drzewo genealogiczne oraz archiwalne fotografie. To ważne dopełnienie prac konserwatorskich. Ocalony kamień bez opowieści pozostaje bowiem niemy. Dopiero nazwiska, rodzinne powiązania, fotografie i historyczny kontekst pozwalają zobaczyć w nagrobku ślad konkretnego człowieka. Wykonano również wspólne zdjęcie przy odnowionych nagrobkach.

Około godziny 17.00 druga część spotkania rozpoczęła się w pałacu w Racocie. Przy kawie i cieście goście mogli rozmawiać z potomkami rodziny, obejrzeć pamiątki przekazane przez Konstantego Zygmunta Lossowa oraz zwiedzić pałac.

Muzyka jako kolejny język pamięci

O godzinie 17.30 rozpoczął się recital wiolonczelowy Aleksandry Awtuszewskiej – absolwentki poznańskiej Szkoły Talentów i Akademii Muzycznej w Poznaniu oraz stypendystki włoskiej Accademia Musicale Chigiana. Artystka koncertowała w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, współpracowała m.in. z zespołem Aleksander Maliszewski Band, orkiestrą Opery na Zamku w Szczecinie, Sinfoniettą Polonia i zespołem Le Quattro Stagioni. Przez dziesięć lat była związana z orkiestrą Teatru Wielkiego w Poznaniu, gdzie rozwijała swoje umiejętności pod kierunkiem wybitnych polskich i zagranicznych dyrygentów.

Od 2018 roku koncentruje się na kameralistyce i projektach solowych. Przez ponad cztery lata współpracowała z zespołem Tre Voci, z którym wykonała przeszło 200 koncertów na najważniejszych scenach w Polsce. Bierze udział w projekcie „Kolęda jest Kobietą”, tworzonym wspólnie z Joanną Dudkowską, Kasią Pakowską i Gosią Marciniak. W grudniu 2023 roku artystki wydały płytę z polskimi kolędami i pastorałkami. Aleksandra Awtuszewska koncertuje również z Beat Girls Trio, współpracuje z 4te (Forte) Quartet, a obecnie przygotowuje muzykę do spektaklu, którego premiera odbędzie się we wrześniu podczas festiwalu Druga Próba w Poznaniu. Ważną częścią jej działalności pozostaje pedagogika – z sukcesami kształci młodych adeptów gry na wiolonczeli w Zespole Szkół Muzycznych w Poznaniu.

W programie recitalu znalazły się: „Kaprys nr 1” Giuseppe Dall’Abaco, „Preludium” z I Suity na wiolonczelę solo G-dur, BWV 1007 Johanna Sebastiana Bacha, „Salut d’amour”, op. 12 Edwarda Elgara, „Łabędź” z „Karnawału zwierząt” Camille’a Saint-Saënsa, „Obój Gabriela” z filmu „Misja” Ennia Morriconego, „Oblivion” Astora Piazzolli oraz „Pieśń ptaków” Pabla Casalsa.

Tego dnia muzyka nie była jedynie artystycznym dodatkiem do oficjalnej uroczystości. Stała się kolejnym językiem pamięci. Ciepły, głęboki dźwięk wiolonczeli prowadził od barokowego skupienia Bacha i Dall’Abaco, przez romantyczną lirykę Elgara, aż po przejmujące melodie Morriconego, Piazzolli i Casalsa. Po słowach o przemijaniu, wojnie, utraconych grobach i ocalonych nagrobkach nie potrzeba już było kolejnych przemówień.

Pamięć jest zobowiązaniem żywych

Prawdziwe znaczenie podobnych przedsięwzięć ujawnia się dopiero wtedy, gdy milkną oficjalne wystąpienia, gasną aparaty fotograficzne, a uczestnicy wracają do domów. Odnowienie nekropolii nie jest próbą przywracania dawnych hierarchii społecznych ani budowaniem pomnika ziemiańskiego świata. Jest odzyskaniem fragmentu wspólnej historii, bez którego obraz Ziemi Kościańskiej pozostawałby niepełny.

Lossowowie byli ewangelikami reformowanymi i polskimi patriotami. Odbudowywali katolicki kościół, bronili polskiego języka, uczestniczyli w Powstaniu Wielkopolskim, walczyli we wrześniu 1939 roku i w Powstaniu Warszawskim. Ich historia burzy wygodne uproszczenia. Pokazuje, że polskość bywała szersza niż granice jednej konfesji, a odpowiedzialność za wspólnotę nie wymagała jednakowych modlitw.

Siedem nagrobków w Racocie nie zapada się już w ziemię. Inskrypcje ponownie można odczytać, a nazwiska odzyskały należne im miejsce w lokalnej pamięci. Teraz odpowiedzialność przechodzi na kolejnych ludzi: mieszkańców, samorządowców, społeczników, nauczycieli i tych, którzy zatrzymają się przy nekropolii choćby na kilka minut.

Bo cmentarze milczą tylko wtedy, gdy żywi przestają zadawać pytania. W Racocie pamięć przemówiła ponownie – głosem potomków, modlitwą, blaskiem czterech lampionów i dźwiękiem wiolonczeli. Tego popołudnia słowa „dążyć do dobra” otrzymały bardzo konkretny kształt: siedmiu ocalonych nagrobków.

 

List Konstantego Lossowa:

 

Sz. P.

Dr Emilian Prałat

Serdecznie dziękuję za zaproszenie na uroczystości związane z inauguracją odnowionej nekropolii rodu Lossowów w Racocie. Proszę mi wierzyć, że nie ma i dawno nie było uroczystości, na której bardziej chciałbym być. Niestety, muszę podporządkować się zaleceniom lekarzy i przyznać im rację: wiek oraz stan zdrowia wykluczają podróż z Warmii do rodzinnej Wielkopolski. Ale przecież nie moja nieobecność jest tutaj istotna. Najważniejszy jest wspaniały rezultat renowacji.

Panie Doktorze,

proszę przyjąć moje najserdeczniejsze podziękowania za inicjatywę, uzyskanie wymaganych uzgodnień konserwatorskich i kompleksową renowację tej małej nekropolii mojego rodu. Kieruję je do Pana osobiście oraz do członków Fundacji „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra.

Gdy na początku lat siedemdziesiątych XX wieku po raz pierwszy, z wielkim wzruszeniem, stanąłem nad tymi grobami, nagrobki były jeszcze w stosunkowo dobrym stanie. Później jednak czas robił swoje: postępowała ich stopniowa degradacja i nie pomagało nawet czyszczenie myjką ciśnieniową sprowadzoną z Kościana. Stąd moja radość z wiadomości, że nekropolia zostanie poddana profesjonalnej rewaloryzacji, oraz wdzięczność wobec wykonawców.

Dobra w Gryżynie znajdowały się w rękach Lossowów przez ponad sto lat – od 1838 do 1939 roku – i były zarządzane kolejno przez czterech przedstawicieli rodu: Konstantego, Apolinarego, Aleksandra i Józefa. Na cmentarzu w Racocie spoczywają jednak tylko Konstanty z żoną Matyldą z Twardowskich oraz ich wnuk Aleksander z żoną Joanną z Lossowów. Nawiedzając nekropolię, nie sposób nie pomyśleć o dwóch pozostałych: synu Konstantego Apolinarym, pochowanym wraz z żoną Seweryną na cmentarzu rodowym Twardowskich w Kobylnikach, oraz ostatnim właścicielu Gryżyny, Józefie, pochowanym wraz z żoną Heleną z Szembeków na cmentarzu parafialnym Bożego Ciała przy ulicy Bluszczowej w Poznaniu. Pomyślmy o nich wszystkich jako o znakomitych gospodarzach, którzy przez kolejne pokolenia rozwijali i unowocześniali majątek. Wspomnijmy również pozostałych członków rodziny pochowanych w Racocie.

Obserwacja życia i obyczajów mieszkańców dworu w Gryżynie pozwala wyróżnić dwa zjawiska. Pierwszym z nich jest panujący tam ekumenizm. Halina, córka Józefa, wspominała, że dopiero w szkole, w wieku ośmiu lat, dowiedziała się od nauczycielki, iż jest ewangeliczką reformowaną. Po pożarze w 1884 roku jej dziadek Aleksander, jako kolator, odbudował z własnych funduszy katolicki kościół pw. św. Barbary.

Drugą rzucającą się w oczy cechą jest niewzruszenie polski i patriotyczny charakter obyczajów panujących we dworze – zarówno w okresie zaborów, jak i po odzyskaniu niepodległości.

Według zachowanego w rodzinie przekazu po śmierci Aleksandra wdowa Joanna nie zgodziła się, by pogrzeb męża poprowadził pastor przybyły z Leszna, który nie znał języka polskiego. Uroczystość odbyła się dopiero po kilku dniach, po sprowadzeniu z Warszawy duchownego mówiącego po polsku, przy surowym zakazie wygłaszania przemówień w języku niemieckim. Po wybuchu Powstania Wielkopolskiego Józef Lossow objął tymczasowe dowództwo Konnych Strzelców Straży Poznańskiej – oddziału, który 29 stycznia 1919 roku stał się 1. Pułkiem Ułanów Wielkopolskich, a w 1920 roku otrzymał ostatecznie nazwę 15. Pułku Ułanów Poznańskich.

Patriotyczną historię Lossowów z Gryżyny dopełniają, jak mi się wydaje, dwaj wnukowie Aleksandra, walczący we wrześniu 1939 roku z Niemcami. Adam z Grabonoga, służąc w 17. Pułku Ułanów Wielkopolskich z Leszna, objął dowodzenie szwadronem i wraz z pułkiem przedzierał się przez Puszczę Kampinoską do Warszawy. Trzykrotnie ranny, ze szpitala trafił do niemieckiej niewoli i do końca wojny przebywał w oflagu.

Aleksander „Alik” Lossow-Niemojowski, dowódca II plutonu w szwadronie ciężkich karabinów maszynowych 15. Pułku Ułanów Poznańskich, został ciężko ranny 10 września 1939 roku podczas walk pod Walewicami. Mimo trwałego inwalidztwa zaangażował się w konspirację, a w Powstaniu Warszawskim pełnił funkcję szefa sztabu Zgrupowania „Paweł”. Ciężko ranny 5 sierpnia 1944 roku podczas walk na cmentarzu ewangelickim na Woli, został przeniesiony do Szpitala Karola i Marii przy ulicy Leszno 136. Następnego dnia Niemcy rozstrzelali go wraz z grupą pacjentów i pracowników szpitala. Jedyny syn ostatniego właściciela Gryżyny nie ma zatem znanego, indywidualnego grobu. A był to mój ojciec chrzestny.

Szanowny Panie Prezesie,

jeszcze raz za wszystko dziękuję i życzę Panu dalszego rozwoju naukowego oraz wszelkiej pomyślności.

Konstanty Zygmunt Lossow
ostatni z wielkopolskiej linii rodu Lossowów

 

Views: 19

Zakończenie prac przy nekropolii Lossowów w Racocie

Zakończenie prac przy nekropolii Lossowów w Racocie

Miejsce, które odzyskuje należną rangę

Na dawnym cmentarzu ewangelickim w Racocie, pełniącym obecnie funkcję cmentarza komunalnego i pozostającym we władaniu Gminy Kościan, zachował się szczególnie wartościowy pod względem historycznym i sepulkralnym zespół siedmiu nagrobków członków rodziny Lossowów – dawnych właścicieli majątku ziemskiego w Gryżynie. Pomniki tworzą zwarty, liniowy układ, wyróżniający się w przestrzeni cmentarza spójnością kompozycyjną, a zarazem zróżnicowaniem zastosowanych odmian kamienia, faktury powierzchni i sposobu opracowania inskrypcji.

Zespół obejmuje nagrobki Joanny z Lossowów Aleksandrowej Lossow, Aleksandra Lossowa, Heleny Osowickiej z Lossowów, Dobrogosta Lossowa, Matyldy Lossow z Twardowskich, Konstantego Lossowa oraz Ewy Ziołeckiej z Lossowów. Nagrobki Joanny i Aleksandra Lossowów tworzą wspólną kompozycję, podobnie jak pomniki Matyldy, Konstantego i Ewy, osadzone w obrębie jednej rozbudowanej podstawy. Płyty Heleny Osowickiej i Dobrogosta Lossowa posiadają odrębne podstawy.

Lossowowie byli związani z ziemią kościańską od XIX wieku. Dobra gryżyńskie znalazły się w rękach rodziny w 1838 roku. Kolejne pokolenia współtworzyły historię lokalnej społeczności, a przedstawiciele rodu angażowali się w sprawy polskie, w tym w działalność niepodległościową i Powstanie Wielkopolskie. Rodzinne dzieje odzwierciedlają również wielowyznaniowy charakter Wielkopolski: mężczyźni należący do rodu byli związani z tradycją ewangelicko-reformowaną, natomiast ich żony i córki pozostawały katoliczkami. Racocka nekropolia jest zatem nie tylko miejscem pochówku jednej rodziny, lecz także materialnym świadectwem współistnienia tradycji religijnych i kulturowych.

Znaczenie tego miejsca wykracza poza historię prywatną. Zespół dokumentuje przemiany własnościowe wielkopolskich majątków ziemskich, obecność społeczności ewangelickiej, relacje pomiędzy rodzinami szlacheckimi i ziemiańskimi oraz ich udział w życiu gospodarczym i społecznym regionu. Każda z płyt jest jednocześnie źródłem historycznym: zachowuje nazwiska, daty, formuły inskrypcyjne, symbole religijne i ślady dawnych technik kamieniarskich.

Stan zespołu przed rozpoczęciem prac

Przez dziesięciolecia pomniki podlegały postępującej degradacji, wynikającej z naturalnego starzenia się materiału, długotrwałej ekspozycji na opady, wahania temperatury i mróz, utrzymywania się wilgoci oraz intensywnego rozwoju mikroorganizmów. Powierzchnie kamienne były silnie zmatowione i zabrudzone. Pokrywały je rozproszone lub zwarte kolonie mchów, glonów i porostów, a także naloty atmosferyczne, ziemia, humus i pozostałości materii organicznej.

Czytelność rytów została poważnie ograniczona. Zagłębienia liter, krzyży i ornamentów wypełniały zabrudzenia, a krawędzie wielu znaków uległy zatarciu. Miejscami występowały wżery, kawerny, drobne ubytki i wyszczerbienia krawędzi. Na płycie Ewy Ziołeckiej odnotowano ciemne przebarwienia związane z długotrwałym zawilgoceniem oraz ślady po zniczach i możliwe pozostałości parafiny.

Równie poważnym problemem był stan posadowienia. Dawne podbudowy składały się z przypadkowych i niejednorodnych warstw piasku, ziemi, zapraw cementowych, fragmentów cegieł, kamieni oraz gruzu. Występowały w nich pustki, strefy rozluźnienia i osiadania, korzenie oraz materiał organiczny. Nierównomierne podparcie powodowało przemieszczanie się elementów, otwieranie spoin i powstawanie naprężeń w płytach. Cokoły i obramienia były miejscami zapadnięte, rozszczelnione i stale zawilgocone.

Najpoważniejsze zagrożenie dotyczyło płyty Konstantego Lossowa. Rozległe ukośne przełamanie przecinało dolną część inskrypcji i doprowadziło do wydzielenia znacznego fragmentu płyty. Krawędzie szczeliny były nierówne, wykruszone i częściowo przemieszczone. Przez otwartą szczelinę przez wiele lat wnikała woda. Jej cykliczne zamarzanie i rozmarzanie powodowało stopniowe poszerzanie uszkodzenia, erozję kamienia i rozwój pęknięcia w głąb materiału. Pozostawienie płyty w tym stanie groziło dalszą fragmentacją i utratą części historycznej inskrypcji.

Ocena konserwatorska: stan zespołu przed rozpoczęciem prac był niezadowalający, natomiast stan płyty Konstantego Lossowa – zły. Konieczna była nie tylko konserwacja powierzchni, lecz także interwencja konstrukcyjna i wykonanie nowego, stabilnego posadowienia.

 

Od rozpoznania problemu do przygotowania inwestycji

Inicjatywa rewaloryzacji została podjęta przez Fundację „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra z inicjatywy jej prezesa, dra Emiliana Prałata. Przyjęto, że przedsięwzięcie nie może ograniczać się do doraźnego oczyszczenia płyt. Konieczne było rozpoznanie przyczyn degradacji, opracowanie dokumentacji, uregulowanie prawa do prowadzenia robót, uzyskanie stanowiska służb konserwatorskich, zabezpieczenie finansowania oraz wybór wykonawcy posiadającego odpowiednie zaplecze techniczne.

Pierwszym etapem była szczegółowa inwentaryzacja wykonana 11 października 2025 roku przez Emiliana Prałata i Marię Tomaszewską. Sporządzono dokumentację fotograficzną, planistyczną, pomiarową i konserwatorską. Zarejestrowano układ pomników, wymiary płyt i podstaw, ich wzajemne odległości, konstrukcję, stan powierzchni, widoczne uszkodzenia oraz stopień degradacji. Dokumentacja umożliwiła późniejsze odtworzenie historycznej geometrii zespołu po demontażu elementów.

3 listopada 2025 roku przygotowano wycenę planowanych robót wraz z kosztorysem inwestorskim. Wstępna wartość prac kamieniarskich, budowlanych i aranżacyjnych została oszacowana na 30 000 zł. Kosztorys obejmował demontaż, transport, konserwację warsztatową, wykonanie nowych podstaw, ponowny montaż oraz uporządkowanie otoczenia.

9 listopada 2025 roku Fundacja złożyła w leszczyńskiej Delegaturze Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków wniosek o uzgodnienie programu działań. Dokumentację i opis planowanych prac opracował dr Emilian Prałat. 29 grudnia 2025 roku Fundacja otrzymała pozytywnie zaopiniowany program. Stanowisko służb konserwatorskich potwierdziło prawidłowość przyjętych założeń i umożliwiło przejście do kolejnych etapów.

Istotnym elementem przygotowań było uregulowanie możliwości prowadzenia prac na miejscach grzebalnych. 13 lutego 2026 roku Gmina Kościan i Fundacja podpisały umowę użyczenia miejsc związanych z pochówkami członków rodziny Lossowów. Porozumienie stworzyło formalną podstawę prowadzenia robót i sprawowania opieki nad zespołem. 21 lutego uporządkowano przestrzeń nekropolii, usunięto zalegające zanieczyszczenia oraz przygotowano dostęp do pomników.

Najważniejsze daty
Data Etap przedsięwzięcia
11 października 2025 Inwentaryzacja fotograficzna, planistyczna, pomiarowa i konserwatorska zespołu.
3 listopada 2025 Wycena robót i sporządzenie kosztorysu inwestorskiego na kwotę 30 000 zł.
9 listopada 2025 Złożenie programu prac do leszczyńskiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.
29 grudnia 2025 Uzyskanie pozytywnego stanowiska wobec programu prac.
13 lutego 2026 Podpisanie z Gminą Kościan umowy użyczenia miejsc grzebalnych.
21 lutego 2026 Uporządkowanie terenu i przygotowanie zespołu do rozpoczęcia robót.
26 marca 2026 Nawiązanie kontaktu z potomkami rodziny Lossowów i pozyskanie ich wsparcia.
11 kwietnia 2026 Zawarcie umowy z zakładem Granit-Mar Mirosław Gryś.
15 kwietnia 2026 Podpisanie umowy o dofinansowanie zadania przez Gminę Kościan kwotą 10 000 zł.
13 czerwca 2026 Rozpoczęcie demontażu i transportu elementów do zakładu kamieniarskiego.
3–8 lipca 2026 Montaż oczyszczonych i zabezpieczonych elementów cokołów oraz podstaw.
10 lipca 2026 Zakończenie zestawiania elementów, impregnacji i zasadniczego etapu montażu.
16 sierpnia 2026 Planowane uroczyste zainaugurowanie odnowionej nekropolii.

 

Współpraca i finansowanie

Projekt miał charakter partnerski i społeczny. Połączył zaangażowanie organizacyjne Fundacji, wsparcie samorządu, darczyńców instytucjonalnych oraz potomków rodziny. Szczególnie ważne było nawiązanie 26 marca 2026 roku kontaktu z potomkami Lossowów. Ich udział nadał przedsięwzięciu wymiar osobisty i rodzinny: rewaloryzacja stała się nie tylko działaniem na rzecz lokalnego dziedzictwa, lecz również formą opieki nad grobami przodków i odbudowy więzi z miejscem ich pochówku.

15 kwietnia 2026 roku Fundacja zawarła umowę z Gminą Kościan, na podstawie której samorząd przyznał zadaniu dofinansowanie w wysokości 10 000 zł. Wsparcia finansowego udzielili również potomkowie rodziny oraz DANKO Hodowla Roślin. Pozostałe środki Fundacja pozyskiwała z darowizn przekazywanych na jej cele statutowe i przeznaczała na kolejne etapy realizacji.

Wstępny kosztorys inwestorski opiewał na 30 000 zł. Ostateczna kwota przeznaczona przez Fundację na realizację prac rewaloryzacyjnych wyniosła 34 808,95 zł. Zestawienie obu wartości pokazuje różnicę pomiędzy szacunkiem wykonanym przed demontażem a pełnym zakresem robót zrealizowanych przy siedmiu nagrobkach i ich otoczeniu.

Struktura wsparcia: Gmina Kościan – 10 000 zł dofinansowania; potomkowie rodziny Lossowów – wsparcie finansowe; DANKO Hodowla Roślin – wsparcie finansowe; Fundacja „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra – organizacja zadania, pozyskiwanie darowizn, finansowanie pozostałych kosztów i koordynacja przedsięwzięcia.

 

Demontaż i rozpoznanie dawnych podbudów

13 czerwca 2026 roku zakład kamieniarski Granit-Mar Mirosław Gryś rozpoczął zasadniczy etap realizacji. Przed demontażem oczyszczono strefy styku płyt z podstawami, usuwając ziemię, roślinność, luźne zaprawy i wtórne materiały montażowe. Połączenia rozluźniano stopniowo przy użyciu narzędzi ręcznych, dźwigni, drewnianych podkładek i klinów. Unikano gwałtownego podważania oraz punktowego obciążania narożników.

Pod udostępnione krawędzie wprowadzano szerokie zawiesia pasowe. Ciężkie elementy podnoszono przy użyciu żurawia HDS, utrzymując je w możliwie stabilnym i poziomym położeniu. Płyty Joanny i Aleksandra Lossowów rozdzielono w linii styku i transportowano oddzielnie. Płyty Heleny Osowickiej, Dobrogosta Lossowa, Matyldy Lossow i Ewy Ziołeckiej zdemontowano w całości. Płytę Konstantego Lossowa, ze względu na istniejące przełamanie, przemieszczano fragmentami, bez podejmowania ryzykownej próby podniesienia jej jako jednego elementu.

Po zdjęciu płyt rozebrano podstawy, opaski i obramienia w zakresie koniecznym do wykonania nowych konstrukcji. Odsłonięto niejednorodne podbudowy z piasku, ziemi, zapraw, cegieł, kamieni i gruzu. Stwierdzono pustki, rozluźnienie materiału, strefy osiadania, korzenie oraz trwałe zawilgocenie. Zakres ingerencji ograniczono do warstw związanych bezpośrednio z posadowieniem nagrobków; nie naruszano komór grobowych.

Zdemontowane elementy ułożono na drewnianych paletach, legarach i przekładkach. Zapewniono równomierne podparcie oraz odizolowanie kamienia od metalowej platformy transportowej. Fragmenty płyty Konstantego zabezpieczono oddzielnie, tak aby nie obciążać kruchych krawędzi przełomu.

Nowe ławy fundamentowo-stabilizujące

Jedną z głównych przyczyn wcześniejszych deformacji było nierównomierne osiadanie przypadkowych podbudów. Dlatego równolegle z konserwacją kamienia wykonano cztery niezależne konstrukcje fundamentowo-stabilizujące: wspólną podstawę pod nagrobki Joanny i Aleksandra Lossowów, odrębną podstawę pod pomnik Heleny Osowickiej, odrębną podstawę pod nagrobek Dobrogosta Lossowa oraz wspólną podstawę pod płyty Matyldy Lossow, Konstantego Lossowa i Ewy Ziołeckiej.

Obrysy nowych konstrukcji wyznaczono na podstawie inwentaryzacji i pomiarów kontrolnych. Zachowano historyczne usytuowanie, orientację oraz wzajemne odległości pomiędzy nagrobkami. Dna wykopów oczyszczono i wyrównano, usuwając luźne partie gruntu. Następnie wykonano deskowanie określające obrys i wysokość fundamentów.

Ławy zazbrojono siatką z prętów stalowych o średnicy 10 mm, ułożoną z zachowaniem wymaganej otuliny. Zastosowano mieszankę betonową z kruszywem żwirowym; spoiwo cementowe i żwir użyto w stosunku 1:1. Beton rozprowadzono równomiernie w deskowaniach, wypełniając narożniki i przestrzenie wokół zbrojenia, po czym zagęszczono go, a górne powierzchnie wyrównano i zatarto.

Fundamenty wykonano z niewielkim wyniesieniem ponad poziom gruntu, aby ograniczyć bezpośredni napływ wody powierzchniowej. Poszczególnych konstrukcji nie połączono w jedną sztywną płytę. Pozostawienie pasów gruntu pomiędzy podstawami ogranicza przenoszenie naprężeń z jednego nagrobka na kolejny. Elementy kamienne montowano dopiero po uzyskaniu przez beton wymaganej stabilności.

Konserwacja kamienia w warunkach warsztatowych

Po przewiezieniu elementów do zakładu kamieniarskiego przeprowadzono ponowną ocenę ich kondycji. Płyty ułożono na stabilnych podkładach, zapewniając równomierne podparcie. Ziemię, luźne osady i niezwiązane zabrudzenia usunięto ręcznie.

Powierzchnie kamienne poddano dezynfekcji chemicznej profesjonalnym preparatem biobójczym BIOTIN T, przeznaczonym do zwalczania mchów, glonów, grzybów i porostów na podłożach mineralnych. Po obumarciu organizmów pozostałości nawarstwień biologicznych usunięto mechanicznie przy użyciu miękkich szczotek i narzędzi ręcznych dobranych do stanu zachowania kamienia.

Następnie zastosowano delikatne środki chemiczne przeznaczone do oczyszczania kamienia naturalnego. Silnie związane nawarstwienia usuwano metodą kontrolowanego piaskowania. Intensywność strumienia, odległość dyszy oraz sposób prowadzenia zabiegu dostosowano do odporności poszczególnych elementów. Szczególną ostrożność zachowano w obrębie inskrypcji, ornamentów, osłabionych krawędzi, ubytków i spękań.

Oczyszczanie nie miało prowadzić do uzyskania sztucznie jednolitej, „nowej” powierzchni. Jego celem było usunięcie szkodliwych i zniekształcających odbiór nawarstwień przy zachowaniu śladów wieku, naturalnego zróżnicowania materiału oraz pozostałości pierwotnej obróbki kamieniarskiej.

Spłycone ryty liter, krzyży i ornamentów pogłębiono ręcznie metodą kucia, wyłącznie w granicach zachowanego opracowania. Nie zmieniano kroju liter, ich proporcji ani rozmieszczenia. Po usunięciu pyłu zagłębienia zaczerniono preparatem przeznaczonym do kamienia, przywracając inskrypcjom czytelność i właściwy kontrast.

Interwencja konstrukcyjna przy płycie Konstantego Lossowa

Demontaż płyty Konstantego Lossowa ujawnił, że uszkodzenie miało znacznie poważniejszy charakter, niż można było ocenić podczas oględzin prowadzonych na cmentarzu. Woda przez lata penetrowała otwarte pęknięcie, wyszczerbienia i ubytek. Powtarzające się cykle zamarzania i rozmarzania powodowały erozję krawędzi, poszerzanie szczeliny oraz rozwój uszkodzenia w głąb kamienia.

Powierzchnie przełomu oczyszczono, a zachowane fragmenty zestawiono w pierwotnym położeniu. Płytę wzmocniono dwoma trzpieniami osadzonymi poprzecznie względem przebiegu pęknięcia. Fragmenty scalono żywicą, wypełniając szczelinę i towarzyszące jej ubytki.

Żywicy nie barwiono w sposób mimetyczny, który miałby całkowicie imitować kamień historyczny. Zastosowano kolor świadomie odróżniający współczesną interwencję od oryginalnej substancji. Rozwiązanie odpowiada zasadzie czytelności ingerencji konserwatorskiej: naprawa zabezpiecza obiekt i pozostaje rozpoznawalna, nie udając fragmentu pierwotnego. Zespolenie przywróciło współpracę konstrukcyjną części płyty, ograniczyło ponowne wnikanie wody i zahamowało proces degradacji mrozowej.

Impregnacja i zabezpieczenie powierzchni

Po zakończeniu oczyszczania, opracowaniu rytów, wykonaniu napraw oraz wyschnięciu kamienia wszystkie elementy poddano impregnacji hydrofobizującej preparatem Remmers Funcosil SNL. Środek aplikowano równomiernie, ze szczególnym uwzględnieniem powierzchni porowatych, krawędzi, miejsc napraw i stref narażonych na zawilgocenie. Łącznie wykorzystano 20 litrów preparatu.

Hydrofobizacja ograniczyła nasiąkliwość powierzchniową i możliwość wnikania wody, nie tworząc zwartej, widocznej powłoki i nie zmieniając zasadniczego charakteru kamienia. Zabieg zmniejszył zagrożenie wtórnym zabrudzeniem, rozwojem mikroorganizmów i uszkodzeniami wynikającymi z cykli zamarzania oraz rozmarzania.

Ponowny montaż i wykończenie terenu

Między 3 a 8 lipca 2026 roku montowano oczyszczone elementy cokołów i podstaw. Tam, gdzie wymagał tego stan konstrukcji, zastosowano spinowanie oraz odpowiednio dobrane trzpienie i kotwy. Przed montażem sprawdzono poziom, geometrię i wzajemne usytuowanie nowych ław. Powierzchnie montażowe oczyszczono z pyłu, ziemi i pozostałości materiałów budowlanych.

Historyczny układ zespołu odtworzono na podstawie dokumentacji pomiarowej. W pierwszej kolejności ustawiono podstawy, cokoły i obramienia, a następnie płyty inskrypcyjne. Zastosowano warstwę montażowo-wyrównawczą, która zapewniła równomierne przenoszenie obciążeń i wyeliminowała punktowe podparcie. Szczególną ostrożność zachowano podczas osadzania naprawionej płyty Konstantego Lossowa.

Po ustaleniu położenia płyt opracowano połączenia i szczeliny, zachowując czytelny podział pomiędzy elementami. Powierzchnie ukształtowano tak, aby umożliwić odpływ wody opadowej i ograniczyć jej zaleganie przy krawędziach. 10 lipca wszystkie elementy były ponownie zestawione i zaimpregnowane.

Końcowy etap objął warstwowe zasypanie i zagęszczenie ziemi wokół fundamentów. Poziom terenu podniesiono do wysokości pozwalającej zasłonić techniczne partie żelbetowych ław i cokołów fundamentowych, bez zasypywania właściwych elementów kamiennych. Grunt wyprofilowano ze spadkiem od nagrobków, wyrównano i utwardzono. Ograniczono w ten sposób możliwość tworzenia się zastoisk, wymywania ziemi oraz ponownego odsłaniania współczesnych konstrukcji.

W ramach porządkowania bezpośredniego otoczenia usunięto również trzy świerki, których bliskość sprzyjała długotrwałemu zawilgoceniu i intensywnej degradacji biologicznej nagrobków. Usunięto gruz, pozostałości zapraw i materiały budowlane. Zespół ponownie uzyskał czytelne osadzenie w krajobrazie cmentarza.

Efekt rewaloryzacji

Prace przywróciły zespołowi stabilność konstrukcyjną, czytelność kompozycji i właściwą rangę w przestrzeni cmentarza. Cztery niezależne ławy zapewniają równomierne podparcie płyt, cokołów i obramień, ograniczając ryzyko ponownego osiadania, rozsuwania się elementów i powstawania naprężeń.

Powierzchnie kamienne zostały uwolnione od zasadniczej części zabrudzeń i nawarstwień biologicznych. Inskrypcje, krzyże i ornamenty odzyskały czytelność. Naprawiona płyta Konstantego Lossowa ponownie tworzy konstrukcyjną całość, a strefa scalenia pozostaje rozpoznawalna jako współczesna ingerencja zabezpieczająca.

Szczególną wartością realizacji jest wydobycie naturalnych walorów kamienia. Oczyszczanie odsłoniło jego zróżnicowaną barwę, uziarnienie, porowatość, naturalny rysunek i ślady pierwotnej obróbki. Nie dążono do sztucznego ujednolicenia płyt ani do zatarcia wszystkich śladów wieku. Jasne powierzchnie odzyskały świetlistość, kamienie o wyrazistym uziarnieniu zachowały naturalne różnice tonalne, a zaczernione ryty ponownie tworzą czytelny kontrast z tłem.

Zasłonięcie technicznych części fundamentów ziemią ograniczyło widoczność współczesnych konstrukcji. Nagrobki zostały powiązane z otaczającym terenem bez utraty zabezpieczenia przed wodą powierzchniową. Rewaloryzacja przywróciła spójność zespołu, jednocześnie zachowując indywidualne cechy każdego pomnika.

Od zabezpieczenia zabytku do przywracania pamięci

Przedsięwzięcie nie kończy się na pracach kamieniarskich. Jego celem jest ponowne włączenie nekropolii do lokalnej świadomości historycznej. Opracowano projekt polsko-angielskiej tablicy informacyjnej, która ma przybliżać dzieje rodziny, cmentarza i przeprowadzonej rewaloryzacji. Zaplanowano również ławeczkę, dzięki której miejsce będzie mogło pełnić funkcję przestrzeni spokojnej refleksji i edukacji.

Na 16 sierpnia 2026 roku zaplanowano uroczyste zainaugurowanie odnowionej nekropolii. Program ma rozpocząć się na cmentarzu modlitwą za członków rodziny Lossowów, opowieścią o przebiegu rewaloryzacji oraz złożeniem kwiatów i zniczy. Następnie w pałacu w Racocie odbędzie się spotkanie z potomkami rodziny. Zwieńczeniem wydarzenia będzie recital wiolonczelowy Aleksandry Awtuszewskiej.

Obecność potomków, zaangażowanie samorządu, przedsiębiorstwa, darczyńców, wykonawcy i społecznej organizacji pokazują, że ochrona dziedzictwa może stać się wspólnym zadaniem. Materialny efekt prac jest widoczny w odnowionych pomnikach, jednak równie ważnym rezultatem pozostaje przywrócenie pamięci o rodzinie i przypomnienie wielokulturowych dziejów Racotu.

Zalecenia dotyczące dalszej opieki

Trwałość rezultatów wymaga regularnej, świadomej opieki. Co najmniej raz w roku należy kontrolować stan płyt, spoin, obramień i strefy styku nagrobków z gruntem. Szczególnej obserwacji wymaga miejsce scalenia płyty Konstantego Lossowa: pojawienie się nowych rys, rozszczelnienia, przemieszczeń lub wykruszeń powinno skutkować konsultacją konserwatorską.

Z powierzchni trzeba systematycznie usuwać liście, ziemię i inne materiały organiczne, nie dopuszczając do długotrwałego utrzymywania wilgoci. Nie wolno stosować myjek wysokociśnieniowych, agresywnych środków kwaśnych lub alkalicznych, szczotek stalowych ani narzędzi rysujących kamień. Zniczy nie należy ustawiać bezpośrednio na płytach; powinny znajdować się na odwracalnych podstawkach chroniących przed parafiną, tłuszczem i przegrzaniem.

Należy również kontrolować profil gruntu wokół fundamentów. Miejscowe ubytki ziemi powinny być uzupełniane z zachowaniem spadku odprowadzającego wodę od pomników i bez zasypywania elementów kamiennych. Ewentualne ponowienie zabiegów biobójczych lub hydrofobizacji musi być poprzedzone oceną stanu powierzchni i wykonane metodami przeznaczonymi do kamienia zabytkowego.

Podsumowanie

Rewaloryzacja zespołu siedmiu nagrobków Lossowów połączyła działania konserwatorskie, kamieniarskie, budowlane, organizacyjne i edukacyjne. Usunięto zasadnicze przyczyny niestabilności posadowienia, ograniczono oddziaływanie wilgoci i czynników biologicznych, zabezpieczono uszkodzone elementy, przywrócono czytelność inskrypcji oraz uporządkowano otoczenie.

Prace przeprowadzono z poszanowaniem autentycznej substancji. Nie zatarły one śladów wieku, lecz pozwoliły ponownie dostrzec naturalne piękno kamienia, kunszt dawnych wykonawców i indywidualny charakter poszczególnych płyt. Czytelne pozostawienie współczesnej naprawy płyty Konstantego Lossowa przypomina, że rewaloryzacja jest kolejnym rozdziałem historii obiektu, a nie próbą stworzenia jego pozornie nowej wersji.

Dzięki współpracy Fundacji „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra, Gminy Kościan, potomków rodziny Lossowów, DANKO Hodowla Roślin, darczyńców i zakładu Granit-Mar miejsce odzyskało należną rangę. Nekropolia ponownie może pełnić funkcję materialnego świadectwa wielokulturowej historii regionu, przestrzeni rodzinnej pamięci oraz lokalnego miejsca edukacji i refleksji.

Views: 9

Narodowe czytanie – zaproszenie do Racotu!

Narodowe czytanie – zaproszenie do Racotu!

W ramach Narodowego Czytania 2026 w pałacu w Racocie zostanie zorganizowane jednodniowe wydarzenie kulturalno-edukacyjne poświęcone „Dziadom” Adama Mickiewicza. Program będzie skierowany do różnych grup wiekowych i połączy warsztaty dla dzieci ze wspólną, publiczną lekturą wybranych fragmentów III części dramatu, koncertem zespołu Voci d’Arte oraz finałowym widowiskiem plenerowym w wykonaniu Teatru Ognia NAM-TARA.

Część warsztatowa zostanie przygotowana z myślą o najmłodszych uczestnikach. Poprzez działania plastyczne i edukacyjne dzieci poznają wybrane motywy związane z twórczością Adama Mickiewicza, polskim romantyzmem oraz symboliką „Dziadów”. Zajęcia będą prowadzone w przystępnej i angażującej formie, zachęcającej do twórczego kontaktu z literaturą, samodzielnej interpretacji tekstu oraz rozwijania wyobraźni.

Głównym punktem wydarzenia będzie wspólne czytanie fragmentów III części „Dziadów”, w które zostaną zaangażowani przedstawiciele lokalnej społeczności, zaproszeni goście oraz uczestnicy spotkania. Prezentację tekstu poprzedzi krótkie wprowadzenie przybliżające historyczny i literacki kontekst dramatu, jego najważniejsze motywy oraz znaczenie w polskiej kulturze. Wspólna lektura pozwoli wyeksponować patriotyczny, duchowy i metafizyczny wymiar dzieła Mickiewicza, a zarazem stworzy przestrzeń do międzypokoleniowego spotkania wokół klasyki literatury polskiej.

Dopełnieniem programu będzie koncert zespołu Voci d’Arte w składzie: Wiktoria Kachniarz – sopran, Karol Pilarski – fortepian oraz Katarzyna Pilarska – flet. Muzyka wokalna i instrumentalna będzie stanowiła artystyczny komentarz do prezentowanych treści, wzmacniając nastrój wydarzenia oraz emocjonalny odbiór utworu. Połączenie słowa, muzyki i historycznej przestrzeni pałacu w Racocie nada spotkaniu uroczysty, a zarazem dostępny dla szerokiego grona odbiorców charakter.

Finałem wydarzenia będzie pokaz ognia przygotowany przez Teatr Ognia NAM-TARA. Widowisko połączy taniec, choreografię, muzykę, światło, efekty pirotechniczne oraz sztukę posługiwania się ogniem. Jego symboliczny i plenerowy charakter będzie korespondował z atmosferą tajemnicy, napięcia i romantycznej metafizyki obecnej w „Dziadach”, stanowiąc efektowne zwieńczenie całego programu.

Celem przedsięwzięcia będzie popularyzacja twórczości Adama Mickiewicza, zachęcenie mieszkańców do wspólnego czytania literatury polskiej, rozwijanie zainteresowania dziedzictwem narodowym oraz integracja międzypokoleniowa. Wydarzenie zostanie udokumentowane fotograficznie i filmowo. Przygotowany zostanie również pakiet informacyjny zawierający program spotkania, krótkie wprowadzenie do III części „Dziadów” oraz informacje o wykonawcach.

Realizacja wydarzenia będzie możliwa dzięki dofinansowaniu ze środków Gminy Kościan oraz Powiatu Kościańskiego.

Teatr Ognia NAM-TARA to zespół artystyczny specjalizujący się w widowiskach łączących taniec, choreografię, muzykę, światło, efekty pirotechniczne oraz sztukę posługiwania się ogniem. Artyści tworzą zarówno dynamiczne pokazy fireshow, jak i rozbudowane przedstawienia plenerowe, dostosowywane do charakteru wydarzenia i przestrzeni, w której są prezentowane.

Znakiem rozpoznawczym zespołu są precyzyjnie opracowane układy ruchowe, efektowne rekwizyty ogniowe oraz widowiskowe połączenie żywego ognia z muzyką i efektami wizualnymi. Każdy pokaz budowany jest jako spójna kompozycja sceniczna, w której istotną rolę odgrywają rytm, dramaturgia i atmosfera.

Podczas Narodowego Czytania w Racocie artyści NAM-TARA zaprezentują finałowy pokaz ognia. Widowisko będzie efektownym zwieńczeniem wydarzenia, a jego nastrojowy i symboliczny charakter nawiąże do tajemniczej, metafizycznej oraz romantycznej atmosfery „Dziadów” Adama Mickiewicza.

 

Views: 9

Inauguracja nekropolii rodu Lossow

Inauguracja nekropolii rodu Lossow

Dobiegły końca prace konserwatorskie i porządkowe przy zabytkowej nekropolii rodziny Lossowów na cmentarzu w Racocie. Dzięki przeprowadzonej rewitalizacji nagrobki odzyskały należny im wygląd, a inskrypcje upamiętniające przedstawicieli rodu ponownie stały się czytelne.

Zakres prac obejmował demontaż marmurowych płyt nagrobnych, ich specjalistyczne oczyszczenie, usunięcie wieloletnich zabrudzeń i nawarstwień, zabezpieczenie oraz naprawę uszkodzeń kamienia, a także pogłębienie zatartych napisów. Płyty zostały następnie ponownie osadzone na przygotowanych konstrukcjach. Uporządkowano również bezpośrednie otoczenie pomników, przywracając nekropolii jej historyczny i reprezentacyjny charakter.

Rodzina Lossowów przez wiele lat należała do grona dobrodziejów parafii gryżyńskiej i racockiej. Dzieje tego rodu stanowią także ważne świadectwo lokalnej tradycji ekumenicznej – ewangeliccy i katoliccy członkowie rodziny spoczęli obok siebie na wspólnej nekropolii.

Zapraszamy na uroczyste zainaugurowanie odnowionej nekropolii rodziny Lossowów. Spotkanie rozpocznie się o godz. 16:00 na cmentarzu w Racocie. W programie przewidziano złożenie kwiatów oraz modlitwę ekumeniczną, którą poprowadzą pastor Waldemar Gabryś oraz proboszcz parafii gryżyńskiej i racockiej ks. Stanisław Tokarski.

O godz. 17:00 zapraszamy do pałacu w Racocie na spotkanie przy kawie z potomkami rodziny Lossowów. O godz. 17:30 rozpocznie się recital wiolonczelowy w wykonaniu Aleksandry Awtuszewskiej. Spotkanie poprowadzi inicjator renowacji – dr Emilian Prałat.

Uroczystość będzie nie tylko symbolicznym zakończeniem prac, lecz także okazją do przywrócenia zbiorowej pamięci rodziny, która pozostawiła trwały ślad w historii Racotu i całej okolicy.

 

Views: 48

Muzycznie i kreatywnie gminie Żerków! Podsumowanie projektu

Muzycznie i kreatywnie gminie Żerków! Podsumowanie projektu

Zadanie „Muzycznie i kreatywnie w gminie Żerków” zostało zrealizowane jako cykl wydarzeń muzycznych, edukacyjnych i twórczych, skierowanych przede wszystkim do mieszkańców gminy Żerków, a także do odbiorców z powiatu jarocińskiego i regionu. Celem zadania było zwiększenie dostępu do kultury, rozwijanie kompetencji twórczych, popularyzacja dziedzictwa muzycznego i historycznego oraz integracja lokalnej społeczności.
Działania odbywały się w dwóch lokalizacjach: w Muzeum Adama Mickiewicza w Śmiełowie oraz w nowo oddanym budynku Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy Żerków. Rozszerzenie projektu poza przestrzeń muzealną umożliwiło dotarcie do nowych grup odbiorców, w tym osób korzystających na co dzień z oferty biblioteki, oraz wzmocniło funkcję tej instytucji jako lokalnego centrum edukacji, twórczości i integracji społecznej.
W ramach zadania zrealizowano łącznie sześć wydarzeń: cztery wydarzenia koncertowe, w tym jedno poprzedzone wykładem o pracy organicznej, warsztaty linorytnicze oraz odrębny wykład historyczny. Muzeum Adama Mickiewicza w Śmiełowie, jako partner zadania, wspierało dystrybucję bezpłatnych wejściówek, organizację publiczności, promocję, przygotowanie przestrzeni i dokumentację. Dane frekwencyjne dla koncertów ustalono na podstawie liczby wejściówek kolportowanych i ewidencjonowanych przez Muzeum; frekwencję warsztatów potwierdzono listą uczestników. Łączna liczba bezpośrednich uczestników wszystkich działań wyniosła 492 osoby.

  1. Wykład o pracy organicznej i koncert Kuby Blokesza „Kaczmarski. 20 lat ciszy” – 22 marca 2026 r., Muzeum Adama Mickiewicza w Śmiełowie

Wydarzenie połączyło refleksję nad wielkopolską tradycją intelektualną i społeczną z prezentacją polskiej piosenki poetyckiej. Pierwszą część stanowił wykład dr. Emiliana Prałata poświęcony idei pracy organicznej. Przedstawiono ją jako program odpowiedzialnego i konsekwentnego wzmacniania wspólnoty poprzez edukację, kulturę, gospodarkę i postawy obywatelskie. Wykład stanowił wprowadzenie do koncertu i osadzał go w szerokim kontekście historycznym oraz ideowym.

Po wykładzie odbył się recital Kuby Blokesza „Kaczmarski. 20 lat ciszy”. Program miał charakter narracyjny: pieśniom towarzyszyły opowieści o życiu Jacka Kaczmarskiego, jego inspiracjach oraz okolicznościach powstania poszczególnych utworów. Koncert ukazał twórcę jako poetę zanurzonego w historii, kulturze i doświadczeniu wspólnoty, a zarazem podejmującego uniwersalne problemy pamięci, wolności i odpowiedzialności.

W programie znalazły się utwory Jacka Kaczmarskiego: „Drzewo genealogiczne”, „Konfesjonał”, „Epitafium dla Włodzimierza Wysockiego”, „Rublow”, „Encore, jeszcze raz”, „Lot Ikara”, „Upadek Ikara”, „Szulerzy”, „Wojna postu z karnawałem”, „Elekcja”, „Obława”, „Obława II (z helikopterów)”, „Nadzieja śmiełowska”, „Nasza klasa”, „Blues Odyssa”, „Postmodernizm”, „Mury” oraz „Czaty Śmiełowskie”. W wydarzeniu uczestniczyły 133 osoby.

  1. Koncert zespołu Romantic Trio – 12 kwietnia 2026 r., Muzeum Adama Mickiewicza w Śmiełowie

Koncert zespołu Romantic Trio wypełnił muzealne wnętrza muzyką o zróżnicowanym charakterze – od repertuaru barokowego i klasycznego po kompozycje romantyczne, XX-wieczne oraz inspirowane tangiem. Publiczność wysłuchała utworów m.in. Arcangela Corellego, Wolfganga Amadeusa Mozarta, Fryderyka Chopina, Ignacego Jana Paderewskiego, Emila Młynarskiego, Dmitrija Szostakowicza i Astora Piazzolli.

Dorota Kwiecińska, Waldemar Abucewicz i Marlena Lewandowska-Kamyszek zaprezentowali program odznaczający się kulturą wykonania, precyzją oraz bardzo dobrym porozumieniem scenicznym. Różnorodność repertuaru pozwoliła odbiorcom zetknąć się z muzyką nastrojową, liryczną, taneczną i pełną energii. W koncercie uczestniczyło 101 osób.

  1. Koncert zespołu Voci d’Arte – 19 kwietnia 2026 r., Muzeum Adama Mickiewicza w Śmiełowie

Koncert w wykonaniu zespołu Voci d’Arte – Wiktorii Kachniarz (sopran), Katarzyny Pilarskiej (flet poprzeczny) i Karola Pilarskiego (fortepian) – połączył repertuar operetkowy, operowy, musicalowy i salonowy. Poszczególne utwory poprzedzano krótkimi komentarzami, dzięki którym wydarzenie zyskało również wymiar edukacyjny i było przystępne dla odbiorców bez specjalistycznego przygotowania muzycznego.

Program obejmował: „Wilio, o Wilio” Franza Lehára z operetki „Wesoła wdówka”; „Taniec cygański” Wilhelma Poppa; „Przetańczyć całą noc” Fredericka Loewego z musicalu „My Fair Lady” (słowa: Alan Jay Lerner); „Imię jej czerwień” Karola Pilarskiego; „Usta milczą, dusza śpiewa” Franza Lehára z operetki „Wesoła wdówka”; marsz z opery „Carmen” Georges’a Bizeta; „Funiculì, Funiculà” Luigiego Denzy (słowa: Giuseppe Turco); „Santa Lucia” – tradycyjną pieśń neapolitańską w opracowaniu i z włoską wersją tekstu Teodora Cottrau; „Tarantella Napoletana”; „La Spagnola” – Vincenzo Di Chiara, a na bis „’O sole mio” – Eduardo di Capua i Alfredo Mazzucchi (słowa: Giovanni Capurro).

Wydarzenie spotkało się z bardzo dobrym przyjęciem publiczności, która nagrodziła artystów długimi brawami. W koncercie uczestniczyło 47 osób.

  1. Koncert Rozalii i Mateusza Gołaszewskich z okazji Święta Konstytucji 3 Maja – 3 maja 2026 r., Muzeum Adama Mickiewicza w Śmiełowie

Rozalia Gołaszewska (harfa i śpiew) oraz Mateusz Gołaszewski (fortepian i śpiew) zaprezentowali program nawiązujący do charakteru święta państwowego. Znalazły się w nim utwory o tematyce patriotycznej i wojskowej, a także kompozycje poetyckie przygotowane w aranżacjach na harfę, fortepian i głosy.

Wydarzenie łączyło wysoki poziom artystyczny z funkcją edukacyjną i wspólnotową. Dobór repertuaru sprzyjał refleksji nad historią, pamięcią i obywatelskim wymiarem świętowania, a kameralne aranżacje pozwoliły ukazać znane utwory w nowej odsłonie. W koncercie uczestniczyło 158 osób.

  1. Warsztaty linorytnicze prowadzone przez Elżbietę Kidacką – 7 czerwca 2026 r., Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Żerków

Warsztaty zostały zrealizowane w nowo oddanym budynku Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy Żerków. Włączenie tej lokalizacji znacząco poszerzyło przestrzenny i społeczny zasięg projektu: działania Fundacji dotarły bezpośrednio do mieszkańców Żerkowa oraz do użytkowników nowej siedziby biblioteki, wzmacniając jej rolę jako miejsca spotkań, edukacji artystycznej, kreatywności i aktywnego uczestnictwa w kulturze.

Podczas ponad trzygodzinnego spotkania uczestnicy poznali historię i podstawowe zasady linorytu. Przeszli cały proces twórczy: od szkicu i przeniesienia projektu na linoleum, przez żłobienie matrycy, po przygotowanie farby i wykonanie odbitek. Dla wielu osób był to pierwszy kontakt z grafiką warsztatową. Zajęcia wymagały precyzji i cierpliwości, a jednocześnie przyniosły uczestnikom dużą satysfakcję i radość samodzielnego tworzenia.

Szczególnym elementem spotkania był przygotowany przez prowadzącą linoryt przedstawiający trójarkadową bramę wjazdową do dawnego parku pałacowego w Żerkowie – jedyną zachowaną pozostałość po barokowym pałacu Radomickich z początku XVIII wieku. Każdy uczestnik otrzymał pamiątkową odbitkę tej grafiki. W warsztatach uczestniczyło 14 osób.

  1. Wykład historyczny związany z obchodami 100. rocznicy śmierci mjr. Zbigniewa Ostroroga-Gorzeńskiego – 14 czerwca 2026 r., Muzeum Adama Mickiewicza w Śmiełowie

Zgodnie z ofertą wykład dotyczący Powstania Wielkopolskiego i roli mjr. Zbigniewa Gorzeńskiego miał przeprowadzić dr Marek Rezler. Jego udział nie był możliwy z przyczyn zdrowotnych, niezależnych od organizatora. Aby nie rezygnować z zaplanowanego działania i zachować pełny zakres merytoryczny projektu, wykład przygotował i wygłosił dr Emilian Prałat.

Prelekcja przybliżyła biografię mjr. Zbigniewa Ostroroga-Gorzeńskiego, jego związki ze Śmiełowem i ziemią jarocińską, rolę w organizacji oddziałów powstańczych oraz znaczenie południowego odcinka Powstania Wielkopolskiego. Zmiana osoby prowadzącej nie wpłynęła na cele edukacyjne i popularyzatorskie działania.

Views: 4

Spotkanie historią i rodem Taczanowskich

Spotkanie historią i rodem Taczanowskich

Spotkanie z historią pełne niespodzianek!

4 lipca 2026 roku przed dworem w Choryni odbyło się wyjątkowe spotkanie z potomkami rodziny Taczanowskich. Wydarzenie zostało zorganizowane z inicjatywy dra Emiliana Prałata i Fundacji „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra, przy wsparciu Gminy Kościan oraz DANKO Hodowla Roślin Sp. z o.o.

Tego dnia do dawnej siedziby Taczanowskich przybyła liczna grupa potomków rodu. Byli wśród nich przede wszystkim reprezentanci głównej linii rodziny związanej z Taczanowem koło Pleszewa. Ich obecność pozwoliła spojrzeć na dzieje rodu z szerszej perspektywy, poznać rodzinne tradycje oraz usłyszeć wspomnienia przekazywane z pokolenia na pokolenie.

W spotkaniu uczestniczyli:

– Ewa Taczanowska z Warszawy,
– Magdalena i Norbert Tomczakowie z Krakowa, przy czym matka pana Norberta pochodziła z rodziny Taczanowskich,
– Zofia z Taczanowskich Uniejewska z Konina,
– Elżbieta i Wojciech Wiśniewscy z Poznania; Elżbieta Wiśniewska jest wnuczką Jana Taczanowskiego, ostatniego ordynata na Taczanowie,
– Izabella z Taczanowskich Sobucka z Poznania, również wnuczka Jana Taczanowskiego,
– Kinga Wilkowska.

Spotkanie rozpoczęło się z niewielkim opóźnieniem, spowodowanym koniecznością dotarcia gości z odległych części Polski. Czas oczekiwania stał się jednak dla licznie zgromadzonej publiczności okazją do rozmów i wzajemnego poznania. Sprzyjała temu piękna, letnia aura. Wśród obecnych znalazł się także Mirosław Duda, zastępca wójta gminy Kościan.

Rozmowa miała kameralny, niemal rodzinny charakter. Goście zajęli miejsca w półokręgu przed dworem, naprzeciwko publiczności, która w podobnym układzie przysłuchiwała się opowieściom potomków dawnych właścicieli wielkopolskich majątków. Spotkanie moderował dr Emilian Prałat.

Na początku potomkowie Taczanowskich zostali poproszeni o przedstawienie gałęzi rodu, z których się wywodzą. Rozmawiano również o rodzinnych spotkaniach i podtrzymywaniu więzi pomiędzy członkami licznej i rozproszonej rodziny. Wybrzmiała przy tym troska o zachowanie pamięci o przodkach oraz o zainteresowanie młodszego pokolenia historią i spuścizną rodu.

Kolejni przedstawiciele rodziny dzielili się wspomnieniami związanymi z opowieściami rodziców i dziadków – ostatnich właścicieli majątków należących niegdyś do Taczanowskich. Nie zabrakło ciekawostek, rodzinnych anegdot oraz osobistych refleksji.

Szczególnie obszerna i poruszająca była opowieść Ewy Taczanowskiej o jej ojcu Andrzeju, zmarłym w 2019 roku. Wspomnienia te prowadziły słuchaczy przez doświadczenia II wojny światowej, trudne losy powojenne, związki rodziny z Wielkopolską, a także przez stopniowo rozwijające się zainteresowanie dziejami rodu i potrzebę zachowania rodzinnej pamięci.

Po zakończeniu pierwszej części spotkania gości zaproszono na kawę i ciasto. W trakcie przerwy Elżbieta Wiśniewska zaprezentowała niezwykle cenne rodzinne pamiątki, które w drugiej części rozmowy omówił dr Emilian Prałat.

Przywiezione dokumenty okazały się ogromnym zaskoczeniem nie tylko dla organizatorów, lecz także dla pozostałych potomków Taczanowskich. Wśród pamiątek znalazły się:

– oryginalny patent nadania Alfonsowi Taczanowskiemu tytułu hrabiowskiego, wystawiony w Charlottenburgu 17 maja 1854 roku,
– księga gości pałacu w Taczanowie,
– księga telegramów ślubnych z 13 czerwca 1912 roku.

Były to dokumenty unikatowe, posiadające znaczną wartość historyczną i muzealną, a przy tym zachowane w doskonałym stanie. Szczególne wrażenie zrobił patent hrabiowski w formie księgi oprawionej w purpurę, ozdobionej złoconymi tłoczeniami oraz zachowaną pieczęcią majestatyczną króla Prus Fryderyka Wilhelma IV, umieszczoną w srebrnej oprawie.

Równie fascynująca okazała się księga gości pałacu w Taczanowie. Wśród znajdujących się w niej wpisów i autografów można było odnaleźć między innymi podpisy generała Józefa Hallera oraz kardynałów Aleksandra Kakowskiego i Edmunda Dalbora. Możliwość bezpośredniego obejrzenia tych pamiątek była jedną z największych niespodzianek całego spotkania.

Bardzo interesująca była również wypowiedź Norberta Tomczaka, artysty witrażysty, którego wielkim marzeniem jest odnowienie zabytkowych witraży z kaplicy w Taczanowie. Zwrócił on uwagę, że herb umieszczony na jednym z okien został bezpośrednio zaczerpnięty z przedstawienia znajdującego się w patencie hrabiowskim.

Zgromadzeni goście mogli ponadto zapoznać się z rozbudowanym drzewem genealogicznym Taczanowskich, przywiezionym do Choryni przez potomków rodu. Stało się ono ważnym uzupełnieniem rodzinnych opowieści, pozwalając lepiej zrozumieć powiązania pomiędzy poszczególnymi liniami rodziny.

Niezwykle wzruszającym dopełnieniem wydarzenia był koncert harfowy w wykonaniu Rozalii Gołaszewskiej. Artystka zabrała słuchaczy w podróż przez różne światy muzyczne – od repertuaru barokowego i romantycznego, przez wirtuozowską literaturę harfową, aż po inspiracje jazzowe i muzykę musicalową.

Koncert rozpoczęło preludium Johanna Sebastiana Bacha. W opracowaniu na harfę przejrzystość bachowskiej kompozycji nabrała szczególnej delikatności, subtelności i wewnętrznego spokoju.

Następnie zabrzmiała „Fantazja c-moll” op. 35 Louisa Spohra – dzieło łączące liryczną śpiewność melodii z bogactwem harfowych figuracji, dramatycznymi kontrastami i wirtuozowskim charakterem.

Kolejnym punktem programu była etiuda koncertowa „Au matin”, czyli „Poranek”, autorstwa Marcela Tourniera. Pełna światła, lekkości i barw kompozycja przywoływała atmosferę budzącego się dnia, ukazując zarówno subtelne, migotliwe brzmienia harfy, jak i rozbudowane, efektowne kulminacje.

Po części klasycznej publiczność usłyszała dwie części koncertu jazzowego. Tradycyjne brzmienie harfy połączyło się w nich ze swobodą rytmiczną, synkopowanymi przebiegami oraz charakterystyczną dla jazzu energią.

Na zakończenie zabrzmiał temat „Sunrise, Sunset” z musicalu „Skrzypek na dachu”, skomponowany przez Jerry’ego Bocka. Liryczna i pełna nostalgii melodia, opowiadająca o przemijaniu, rodzinie oraz nieuchronności zmian, szczególnie mocno współgrała z charakterem całego spotkania, poświęconego pamięci, następstwu pokoleń i zachowaniu rodzinnego dziedzictwa.

Ostatnim punktem wydarzenia było wspólne przejście pod kościół w Choryni i zapalenie zniczy przy głazie-pomniku poświęconym generałowi Edmundowi Taczanowskiemu. Ten symboliczny gest stał się wyrazem pamięci o jednym z najwybitniejszych przedstawicieli rodu oraz o jego zasługach dla historii Polski.

Był to wieczór, podczas którego historia przestała być jedynie zapisem dawnych wydarzeń. Ożyła we wspomnieniach potomków, w rodzinnych dokumentach i pamiątkach, w dźwiękach harfy oraz we wspólnym geście pamięci. Spotkanie w Choryni pokazało, jak wielką wartość ma pielęgnowanie lokalnego i rodzinnego dziedzictwa oraz przekazywanie go kolejnym pokoleniom.

Views: 17

Spotkanie z potomkami rodziny Taczanowskich

Spotkanie z potomkami rodziny Taczanowskich

4 lipca o godzinie 16:00 przed dworem w Choryni odbędzie się wyjątkowe spotkanie poświęcone rodzinie Taczanowskich, jednemu z rodów trwale zapisanych w dziejach Wielkopolski, a szczególnie w historii Choryni i Ziemi Kościańskiej. Wydarzenie będzie miało charakter otwartego salonu historycznego, w którym opowieść o przeszłości połączy się ze wspomnieniami, rodzinną pamięcią, muzyką i refleksją nad współczesnym znaczeniem tradycji.

Choryń jest miejscem szczególnym. To nie tylko dawne założenie dworskie, ale także przestrzeń związana z ważnymi postaciami historii XIX wieku. Z rodziną Taczanowskich łączy się tu zarówno pamięć o życiu ziemiańskim, jak i o zaangażowaniu patriotycznym, społecznym oraz obywatelskim. W tej opowieści szczególne miejsce zajmuje gen. Edmund Taczanowski, uczestnik walk niepodległościowych, związany z Chorynią i pochowany przy miejscowym kościele. Choryń to również miejsce pobytów Adama Mickiewicza, co dodatkowo wpisuje dwór i jego otoczenie w szerszy pejzaż wielkopolskiej pamięci historycznej.

Spotkanie zaplanowano w formule salonu. Rozmówcy zasiądą w półokręgu, naprzeciw publiczności, tak aby stworzyć atmosferę bezpośredniej, swobodnej rozmowy. Nie będzie to tradycyjna konferencja ani sztywna prelekcja, lecz żywe spotkanie z potomkami rodziny, którzy podzielą się wspomnieniami, rodzinnymi przekazami, anegdotami oraz refleksją nad tym, jak pamięć o przeszłości funkcjonuje dzisiaj.

W rozmowie udział wezmą: Ewa Taczanowska, Zofia Taczanowska-Uniejewska, Tomasz Taczanowski, Maria i Antoni Taczanowscy, Bianka Taczanowska oraz Norbert Tomczak. Całość moderować będzie dr Emilian Prałat, pomysłodawca wydarzenia. Organizatorzy – Fundacja „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra i wspierające DANKO Hodowla Roślin Sp. z o.o., przewidują dwie tury rozmów. Ich celem będzie przybliżenie zarówno historii rodziny Taczanowskich, jak i współczesnych losów jej przedstawicieli. Uczestnicy opowiedzą o ciekawych postaciach, mniej znanych biografiach, rodzinnych pamiątkach, miejscach ważnych dla kolejnych pokoleń, ale także o tym, czym zajmują się dzisiaj, gdzie mieszkają i jak rozumieją dziedzictwo przekazane przez przodków.

Szczególnie ważny będzie udział przedstawicieli różnych pokoleń. Dzięki temu publiczność będzie mogła spojrzeć na tradycję nie tylko jako na zamknięty rozdział historii, lecz także jako na żywą pamięć, która bywa przechowywana, reinterpretowana i przekazywana dalej. Spotkanie ma pokazać, że dzieje rodzin ziemiańskich to nie tylko opowieść o dawnych dworach, majątkach i genealogiach, ale również o ludziach, ich wyborach, powinnościach, pracy, doświadczeniach i więzi z miejscem.

Wydarzenie rozpocznie się o godzinie 16:00 przed dworem w Choryni. Wówczas głos zabierze troje przedstawicieli rodziny. O godzinie 17:00 zaplanowano spotkanie przy kawie, które stworzy okazję do mniej formalnych rozmów i bezpośredniego kontaktu z uczestnikami. O godzinie 17:30 rozpocznie się druga rozmowa z Taczanowskimi. O godzinie 18:15 zaplanowano koncert harfowy w wykonaniu Rozalii Gołaszewskiej, który będzie muzycznym zwieńczeniem wydarzenia.

Ważnym punktem programu będzie również złożenie kwiatów przy krypcie rodziny Taczanowskich przy pobliskim kościele. Ten gest nada spotkaniu wymiar nie tylko historyczny i edukacyjny, ale także symboliczny. Będzie wyrazem pamięci o tych, którzy współtworzyli dzieje Choryni i regionu.

Wydarzenie organizowane jest przez Fundację w ramach projektu „Kulturalnie i aktywnie w Gminie Kościan!” dofinansowanego przez samorząd gminy. Wstęp wolny, zapraszamy!

Views: 74

Helena i Alfred Chłapowscy patronami szkoły w Bonikowie

Helena i Alfred Chłapowscy patronami szkoły w Bonikowie

W 2024 roku, po zakończeniu prac przy rewitalizacji grobowca, w którym spoczywa między innymi Alfred Chłapowski, odbyła się uroczystość związana ze 150. rocznicą jego urodzin. To właśnie wówczas, w następstwie tego ważnego wydarzenia, zrodziła się myśl, by patronami Szkoły Podstawowej w Bonikowie zostali Helena i Alfred Chłapowscy. W rozmowie dr. Emiliana Prałata z dyrektor szkoły idea ta zyskała wyraźny kształt, a wkrótce potem rozpoczęły się formalne starania o nadanie placówce imienia tej zasłużonej pary. Ich zwieńczeniem stała się wyjątkowa uroczystość, która 18 kwietnia 2026 roku zgromadziła w Bonikowie niezwykle liczne grono uczestników: społeczność szkolną, mieszkańców, przedstawicieli władz samorządowych, instytucji oświatowych, lokalnych środowisk oraz gości związanych z rodziną patronów. Szczególną rangę wydarzeniu nadawała obecność wnuczki Alfreda Chłapowskiego, Aleksandry Myjak, która przybyła wraz z rodziną.

Pierwsza część obchodów odbyła się przy kościele św. Mikołaja w Bonikowie, przy grobie Alfreda Chłapowskiego. Po krótkim słowie wstępnym Emiliana Prałata, odegraniu hymnu państwowego przez Orkiestrę Dętą z Przemętu oraz wciągnięciu flagi na maszt, ks. Krzysztof Lewandowski odmówił modlitwę za zmarłych. Następnie złożono kwiaty i znicze od uczniów oraz grona pedagogicznego szkoły, od Aleksandry Chłapowskiej-Myjak z mężem Jarosławem i synem Alfredem, a także od Fundacji „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra. Ważnym i podniosłym punktem tej części była również Msza Święta sprawowana w intencji Heleny i Alfreda Chłapowskich oraz ich rodziców. Uroczysta oprawa muzyczna, zaangażowanie liturgiczne młodzieży i atmosfera wspólnej modlitwy nadały temu momentowi szczególną rangę i głębię.

Po zakończeniu nabożeństwa uformował się pochód, który przy dźwiękach orkiestry skierował się do szkoły, gdzie odbyła się główna część uroczystości. W przygotowanej na tę okazję przestrzeni zgromadzili się uczniowie, nauczyciele, rodzice, zaproszeni goście oraz mieszkańcy Bonikowa. Po oficjalnym powitaniu, którego dokonała dyrektor szkoły Beata Kubacka, rozpoczęła się część przemówień i gratulacji. W swoich wystąpieniach goście podkreślali znaczenie wyboru patronów, przypominając, że Helena i Alfred Chłapowscy byli ludźmi głęboko zakorzenionymi w swojej małej ojczyźnie, zaangażowanymi społecznie, oddanymi sprawom publicznym i wiernymi wartościom służby drugiemu człowiekowi. Głos zabrali między innymi senator Wojciech Ziemniak, Aleksandra Chłapowska-Myjak, wójt Andrzej Przybyła, wicestarosta Albert Pelc, przedstawiciele Sejmiku Województwa Wielkopolskiego, Kuratorium Oświaty w Poznaniu oraz reprezentanci lokalnej społeczności. Szczególnie poruszające było wystąpienie wnuczki patronów, które miało niezwykle osobisty i emocjonalny charakter. Rodzinne wspomnienia oraz przywołanie losów Heleny i Alfreda Chłapowskich nadały całej uroczystości wymiar nie tylko oficjalny, ale również głęboko ludzki i wzruszający:

Szanowni Państwo,

są chwile, które pozostają w pamięci na całe życie. Dla mnie taką chwilą jest dzisiejszy zaszczyt – chwila, gdy szkoła w Bonikowie przyjmuje imię moich dziadków: Heleny i Alfreda Chłapowskich.

Pragnę z całego serca podziękować wszystkim, którzy sprawili, że ten dzień jest możliwy.

Pani Beacie Kubackiej, dyrektor Szkoły Podstawowej w Bonikowie, pani Joannie Wesołek, odpowiedzialnej za dokumentację, oraz całemu gronu pedagogicznemu.

Dziękuję panu Andrzejowi Przybyle, wójtowi gminy Kościan. Księdzu Krzysztofowi Lewandowskiemu, który często przypomina o moim dziadku. Dziękuję panu Igorowi Bykowskiemu, wielkopolskiemu kuratorowi oświaty.

Szczególnie pragnę podziękować panu doktorowi Emilianowi Prałatowi z Fundacji „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra, dzięki którego pasji i inspiracji Helena i Alfred Chłapowscy stali się patronami tej szkoły. To on zrewitalizował grobowiec rodzinny i przez lata nie pozwalał, by pamięć o Chłapowskich wygasła.

Nie było mi dane poznać osobiście moich dziadków. Ale to właśnie dzięki opowieściom i wspomnieniom mojego taty poznałam babcię Helenę i dziadka Alfreda.

Mój ojciec zawsze darzył swoich rodziców wielkim szacunkiem i kultywował pamięć o nich, która powiązana była z tęsknotą po wczesnej rozłące przez wojnę, bez pożegnania.

Wiedzę o nich czerpałam także z opowieści siostry mojego taty, mieszkającej we Francji, oraz ze wspomnień wuja Dezyderego, który napisał kronikę rodzinną i był prawdziwym kustoszem historii rodu Chłapowskich. Nie można tu nie wspomnieć o biografii Ambasadora, autorstwa dr. Mariusza Wołosa, który opisał dokładnie drogę mojego dziadka do objęcia tego stanowiska, jak i jego dwunastoletnią służbę Rzeczypospolitej Polskiej we Francji. Wreszcie – o wspomnieniach babci Heleny z pierwszych miesięcy wojny i ich niewoli.

Po odwołaniu ze służby dyplomatycznej we Francji moi dziadkowie powrócili do domu w Bonikowie, który był im szczególnie bliski. Nie było im jednak dane nacieszyć się spokojem rodzinnym na ziemi wielkopolskiej. Raptem po trzech latach wybuchła II wojna światowa, w wyniku której moi dziadkowie zostali pozbawieni majątku i aresztowani przez Niemców. Spędzili w niewoli pięć miesięcy, w nieludzkich warunkach, poddawani torturom, stawiani przed plutonem egzekucyjnym, a mimo to wykazywali bohaterską i niezłomną postawę. Ostatecznie 19 lutego 1940 roku Alfred Chłapowski został zamęczony przez Niemców w więzieniu.

Helena Chłapowska, po wysiedleniu, przedostała się krętymi drogami do Francji. Tam, w dzienniku „Le Petit Parisien”, wydane zostały jej wspomnienia z pierwszych miesięcy wojny i pobytu w więzieniu, które mam zaszczyt tu ze sobą przywieźć. Spokój nie trwał jednak długo – wraz z wkroczeniem Niemców do Francji musiała znów uciekać, tym razem do Stanów Zjednoczonych, gdzie spędziła kolejne lata, kontynuując misję swojego męża. Nagłaśniała okropności dziejące się w Polsce, agitowała za przystąpieniem Stanów Zjednoczonych do aliantów oraz za wszelką pomocą dla Polski. Docierała ze swoim apelem nie tylko do Polonii, ale także do wpływowych polityków amerykańskich, w tym do samego prezydenta Roosevelta. Po wojnie osiadła we Francji, gdzie zmarła w 1959 roku.

Wojna rozłączyła rodzinę. Mój ojciec spędził lata wojny u boku gen. Sikorskiego, a kiedy powrócił do kraju w 1949 roku, został aresztowany i spędził długie lata w stalinowskim więzieniu, z wyrokiem śmierci. W 1956 roku, w czasie odwilży, został zwolniony, jednak nigdy nie spotkał już swojej matki. Mimo trudności nie żałował swojej decyzji o powrocie do Polski, gdyż tu spotkał moją mamę, z którą stworzył szczęśliwą rodzinę. Tu przyszłam na świat ja.

Już w wolnej Polsce poznałam swojego męża Jarosława. Mamy wspaniałego syna, Alfreda, na którym spoczywa duża odpowiedzialność, choćby ze względu na imię, jakie mu nadaliśmy.

Szanowni Państwo, dzięki Wam i całej społeczności Bonikowa pamięć o Helenie i Alfredzie Chłapowskich będzie żyła. Jestem głęboko wzruszona i wdzięczna. Raz jeszcze z całego serca dziękuję.

Poprawiłem też dwie oczywiste kwestie merytoryczno-językowe: „I wojna światowa” na „II wojna światowa” oraz nazwę dziennika na „Le Petit Parisien”. Mogę też przygotować drugą wersję: bardziej uroczystą i wygładzoną do publicznego odczytania.

Po przemówieniach Jan Szczepaniak odczytał uchwałę o nadaniu szkole imienia Heleny i Alfreda Chłapowskich. Następnie ks. Krzysztof Lewandowski poświęcił nowy sztandar, który stał się jednym z najważniejszych symboli tego dnia. Doniosłym momentem było symboliczne wbicie gwoździ przez fundatorów, po czym sztandar został przekazany przez wójta Andrzeja Przybyłę na ręce dyrektor szkoły, a następnie pocztowi sztandarowemu. Jeden z uczniów dokonał jego uroczystej prezentacji, po czym przedstawiciele społeczności uczniowskiej złożyli ślubowanie godnego reprezentowania sztandaru oraz imienia szkoły. Ten fragment ceremonii szczególnie mocno akcentował wagę tradycji, odpowiedzialności i ciągłości szkolnej wspólnoty.

W dalszej części uroczystości delegacje przekazywały szkole adresy okolicznościowe, gratulacje i upominki. Szczególną wartość miały pamiątki przekazane przez Aleksandrę Myjak, związane bezpośrednio z rodzinną historią patronów. Również dr Emilian Prałat ofiarował społeczności szkolnej portret Heleny i Alfreda Chłapowskich oraz przybliżył zebranym, a zwłaszcza dzieciom i młodzieży, sylwetki nowych patronów, ukazując ich jako ludzi odważnych, odpowiedzialnych, głęboko przywiązanych do rodzinnej ziemi i gotowych do służby wspólnocie. Dzięki temu postacie patronów zostały przedstawione nie jako odległe figury z przeszłości, lecz jako żywe wzory postaw i wartości, które również dziś mogą inspirować młode pokolenie.

Uroczystość dopełniła starannie przygotowana i rozbudowana część artystyczna w wykonaniu uczniów, będąca pięknym wyrazem zaangażowania całej społeczności szkolnej. Jej poziom, dbałość o szczegół oraz emocjonalna siła sprawiły, że wydarzenie na długo pozostanie w pamięci uczestników. Po zakończeniu programu artystycznego odsłonięto tablicę pamiątkową w holu szkoły, utrwalając tym samym historyczny moment nadania placówce imienia Heleny i Alfreda Chłapowskich. Finałem obchodów było spotkanie przy kawie i poczęstunku, które stworzyło przestrzeń do rozmów, wspomnień i wspólnego przeżywania tej ważnej chwili. Cała uroczystość miała charakter podniosły, wzruszający i zarazem niezwykle wspólnotowy, stając się jednym z najważniejszych wydarzeń w dziejach szkoły oraz lokalnej społeczności.

Views: 18

Współorganizujemy Kongres Regionalizmu

Współorganizujemy Kongres Regionalizmu

Nasza Fundacja jest współorganizatorem powiatowego sejmiku regionalistycznego w ramach Kongresu Regionalizmu Polskiego. To pierwsze tak szerokie spotkanie środowisk regionalnych w powiecie kościańskim. W organizację Sejmiku włączyły się samorządy, organizacje społeczne, eksperci, instytucje kultury i mieszkańcy. Wspólnie chcemy rozmawiać o tożsamości regionalnej, współpracy i przyszłości naszego regionu.
Sejmik organizują:
Joanna Albińska – Pełnomocniczka Powiatowa Kongresu Regionalizmu Polskiego
• Michał Jurga – Kościański Uniwersytet Trzeciego Wieku
• dr Piotr Józefiak – Stowarzyszenie Absolwentów Gimnazjum i Liceum w Kościanie
• dr hab. Krzysztof Kujawa
• Dorota Kramer – Stowarzyszenie Aktywna Gmina Czempiń
• Dawid Murek – doradca Wojewody Wielkopolskiego
• Jolanta Nowicka – Stowarzyszenie Centrum Rozwoju Gminy Kościan
• Karol Pawlak – Powiatowy Cech Rzemiosła i Przedsiębiorczości
• dr Emiliana Prałat – Fundacja „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra
• Piotr Świdziński – Stowarzyszenie Historyczno-Filmowe Memoria
• Zdzisław Witkowski – Towarzystwo Miłośników Ziemi Kościańskiej
Organizacje społeczne:
Fundacja „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra
Powiatowy Cech Rzemiosła i Przedsiębiorczości w Kościanie
Stowarzyszenie Centrum Rozwoju Gminy Kościan
Stowarzyszenie Forum Rozwoju Nasz Kościan
Stowarzyszenie Oświatowe im. Dezyderego Chłapowskiego
Towarzystwo Miłośników Ziemi Kościańskiej
oraz Centrum Kultury w Czempiniu.
Partnerem wydarzenia jest Kościański Uniwersytet Trzeciego Wieku.
Wydarzenie odbędzie się w ramach ogólnopolskiej inicjatywy Kongresu Regionalizmu Polskiego 2026 i objęte zostało patronatem honorowym:
• Wojewody Wielkopolskiego
• Starosty Kościańskiego
• Burmistrzów i Wójta gmin Powiatu Kościańskiego
Panele dyskusyjne
„Kultura i edukacja fundamentem tożsamości regionalnej”
Moderator:
prof. UAM dr hab. Bartosz Hordecki
Paneliści:
• Paweł Buksalewicz – Krzywińskie Towarzystwo Kulturalne
• Michał Chudak – Fundacja na Rzecz Ochrony Zabytków Ziemi Śmigielskiej
• prof. UAM dr hab. Violetta Julkowska
• Jolanta Nowicka – Stowarzyszenie Centrum Rozwoju Gminy Kościan
• Przemysław Prasnowski – Fundacja Barak Kultury
„Kierunki rozwoju społeczno-gospodarczego regionu Powiatu Kościańskiego”
Moderator:
prof. UAM dr hab. Cezary Trosiaki
Paneliści:
• Jan Babczyszyn – Instytut Skrzynki
• dr hab. Krzysztof Kujawa
• Artur Opas – Starosta Kościański
• Karol Pawlak – Powiatowy Cech Rzemiosła i Przedsiębiorczości
• Andrzej Socha – Sekretarz Gminy Czempiń
Od godz. 15:00 wydarzenie otwarte dla mieszkańców Powiatu Kościańskiego
W programie m.in.:
• prezentacje gmin powiatu kościańskiego
• stoiska organizacji społecznych
• twórcy regionalni i lokalne produkty
• rozmowy i spotkania środowisk regionalnych
Występy artystyczne
15:00 – Kapela Dudziarska „Sokoły”
16:30 – Zespół Pieśni i Tańca „Żeńcy Wielkopolscy”
Wykład specjalny
17:30 – dr Emilian Prałat
„Regionalizm – sposób na życie”
Prezentacje m.in.:
grupy rekonstrukcji historycznej TSCHUFF,
haftu regionalnego snutka golińska,
stroju regionalnego.
To wydarzenie ma charakter integracyjny – łączy samorządy, organizacje społeczne, instytucje kultury, ekspertów i mieszkańców z naszego regionu. Chcemy wspólnie rozmawiać o przyszłości Powiatu Kościańskiego jako regionalnego serca Wielkopolski.
Serdecznie zapraszamy mieszkańców do udziału.

Views: 7

Sukcesy w pozyskiwaniu środków zewnętrznych

Sukcesy w pozyskiwaniu środków zewnętrznych

Fundacja „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra z satysfakcją informuje o kolejnych środkach pozyskanych na działania realizowane w 2026 roku.

Dzięki skutecznie przygotowanym wnioskom udało się uzyskać łącznie 68 500 zł dofinansowania na realizację sześciu istotnych projektów. Łączna wartość tych przedsięwzięć wynosi 123 025 zł.

Wsparcie otrzymały następujące zadania:

  • Gmina Krzywiń przyznała 13 000 zł na projekt „Mickiewicz w cieniu lubińskiej wieży – upamiętnienie wieszcza”.
    Całkowita wartość projektu: 17 700 zł.
  • Gmina Wiejska Kościan przyznała 15 000 zł na projekt „Kulturalnie i aktywnie w gminie Kościan!”.
    Całkowita wartość projektu: 19 375 zł.
  • Powiat Kościański przyznał 2 000 zł na projekt „Nocne zwiedzanie powiatu kościańskiego”.
    Całkowita wartość projektu: 5 000 zł.
  • Powiat Jarociński przyznał 20 500 zł na projekt „Muzyczne inspiracje i kulturowe tradycje”.
    Całkowita wartość projektu: 53 000 zł.
  • Gmina Żerków przyznała 10 000 zł na projekt „Muzycznie i aktywnie w gminie Żerków”.
    Całkowita wartość projektu: 16 150 zł.
  • Samorząd Województwa Wielkopolskiego przyznał 8 000 zł na projekt „Stworzenie drugiego tomu publikacji pn. Wielkopolskie krypty i podziemia wraz z wydarzeniami towarzyszącymi”.
    Całkowita wartość projektu: 11 800 zł.

W sposób szczególny należy podkreślić, że wszystkie wskazane projekty są dziełem prezesa zarządu Fundacji, dra Emiliana Prałata, autora koncepcji merytorycznych i wniosków, który zarazem w bardzo dużej mierze będzie odpowiedzialny również za ich realizację. To efekt ogromnego zaangażowania, konsekwencji oraz pracy ukierunkowanej na rzecz kultury, dziedzictwa i aktywności lokalnej.

Pozyskane środki stanowią nie tylko realne wsparcie finansowe, ale również wyraźny znak zaufania wobec jakości prowadzonych działań i wiarygodności Fundacji „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra jako partnera w realizacji ważnych inicjatyw społecznych i kulturalnych.

Dziękujemy wszystkim samorządom za okazane wsparcie. Przed Fundacją czas intensywnej pracy, ale także licznych spotkań, wydarzeń i przedsięwzięć, które przyniosą wymierne efekty dla lokalnych społeczności i dziedzictwa regionu.

Views: 9

Upamiętniamy narodowego Wieszcza!

Upamiętniamy narodowego Wieszcza!

Mickiewicz w cieniu lubińskiej wieży – upamiętnienie wieszcza

Fundacja „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra realizuje projekt poświęcony upamiętnieniu Adama Mickiewicza w Lubiniu – miejscu szczególnym na mapie wielkopolskich śladów poety. Zadanie ma na celu nie tylko ochronę lokalnego dziedzictwa, ale także przypomnienie, że pamięć o autorze Pana Tadeusza żyje również poza największymi ośrodkami kultury, w przestrzeniach naznaczonych historią, tradycją i wyjątkowym genius loci. Nazwa projektu widnieje w przesłanym potwierdzeniu złożenia oferty. Przedsięwzięcie koncentruje się wokół miejsca pamięci związanego z Mickiewiczem i jego obecnością w Wielkopolsce. Chcemy nie tylko zadbać o materialny znak tego upamiętnienia, lecz także szerzej opowiedzieć o znaczeniu Lubinia w budowaniu lokalnej i regionalnej pamięci historycznej. To właśnie takie miejsca pozwalają odkrywać dzieje narodowej kultury na nowo – bliżej, uważniej, w bezpośrednim kontakcie z autentycznym świadectwem przeszłości. Projekt ma wymiar popularyzatorski. Jego celem jest przybliżenie mieszkańcom regionu, turystom i wszystkim zainteresowanym związków Mickiewicza z Wielkopolską, a zarazem zwrócenie uwagi na rolę mniejszych miejscowości w pielęgnowaniu pamięci o najwybitniejszych postaciach polskiej kultury. Dzięki realizacji zadania Lubiń stanie się jeszcze wyraźniej rozpoznawalnym punktem na mapie miejsc związanych z poetą. „Mickiewicz w cieniu lubińskiej wieży” to przedsięwzięcie łączące troskę o dziedzictwo, szacunek dla autentycznych śladów przeszłości oraz potrzebę nowoczesnego opowiadania o historii. Wierzymy, że dzięki temu projektowi miejsce to zyska nową widoczność, a pamięć o wieszczu zostanie utrwalona w sposób godny, odpowiedzialny i bliski odbiorcom.

Views: 10

Odnawiamy nagrobki rodziny Lossow w Racocie

Odnawiamy nagrobki rodziny Lossow w Racocie

Przywracanie pamięci. Rewaloryzacja zespołu nagrobków rodziny Lossowów na cmentarzu w Racocie

Na dawnym cmentarzu ewangelickim w Racocie, pełniącym obecnie funkcję cmentarza komunalnego i pozostającym we władaniu Gminy Kościan, zachował się szczególnie wartościowy pod względem historycznym i sepulkralnym zespół siedmiu nagrobków członków rodziny Lossowów – dawnych właścicieli majątku ziemskiego w Gryżynie. Przez dziesięciolecia pomniki te podlegały stopniowej degradacji, wynikającej zarówno z naturalnych procesów starzenia się materiału, jak i z długotrwałej ekspozycji na zmienne warunki atmosferyczne, rozwój mikroorganizmów oraz przekształcenia gruntu.

Przed rozpoczęciem prac nagrobki były silnie zabrudzone, miejscami popękane, rozszczelnione i nierównomiernie osadzone. Niektóre ich elementy uległy zapadnięciu, inne utraciły pierwotną stabilność konstrukcyjną. Powierzchnie kamienne pokrywały nawarstwienia atmosferyczne i biologiczne, w tym mchy, porosty oraz zabrudzenia utrudniające odczytanie inskrypcji. Całość sprawiała wrażenie zespołu zapomnianego i pozbawionego systematycznej opieki. Stan zachowania pomników nie tylko ograniczał możliwość właściwego rozpoznania ich formy i treści, lecz także stwarzał ryzyko dalszego postępowania procesów destrukcyjnych.

Zachowane nagrobki Lossowów stanowią materialne świadectwo wielokulturowej historii Racotu i okolicznych miejscowości. Dokumentują obecność społeczności ewangelickiej, przemiany własnościowe zachodzące w wielkopolskich majątkach ziemskich oraz dzieje rodzin, których aktywność gospodarcza i społeczna współtworzyła obraz regionu. Z tego względu podjęte działania nie ograniczały się do doraźnej naprawy kamiennych pomników. Ich zasadniczym celem było przywrócenie integralności zespołu sepulkralnego, zabezpieczenie jego substancji materialnej, uporządkowanie najbliższego otoczenia oraz ponowne włączenie miejsca do lokalnej pamięci historycznej.

Rozpoznanie stanu zachowania i przygotowanie inwestycji

Inicjatywa przeprowadzenia prac przy nagrobkach została podjęta przez Fundację „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra z inicjatywy jej prezesa, dra Emiliana Prałata. Pierwszym etapem przedsięwzięcia było szczegółowe rozpoznanie zastanego stanu oraz przygotowanie dokumentacji umożliwiającej określenie niezbędnego zakresu interwencji.

11 października 2025 roku przeprowadzono inwentaryzację nagrobków znajdujących się na cmentarzu w Racocie. Prace wykonane przez Emiliana Prałata i Marię Tomaszewską objęły sporządzenie dokumentacji fotograficznej, planistycznej, pomiarowej i konserwatorskiej. Zarejestrowano układ poszczególnych pomników, ich wymiary, konstrukcję, rodzaj zastosowanych materiałów, widoczne uszkodzenia oraz stopień degradacji powierzchni. Dokumentacja ta stała się podstawą dalszych działań organizacyjnych, formalnych i wykonawczych.

3 listopada 2025 roku uzyskano wycenę planowanych robót wraz z kosztorysem inwestorskim. Łączną wartość prac kamieniarskich, budowlanych i aranżacyjnych oszacowano na 30 000 złotych. Kwota ta obejmowała nie tylko demontaż, transport, oczyszczenie i ponowny montaż elementów nagrobnych, lecz także przygotowanie stabilnych podstaw, wykonanie niezbędnych prac murarskich oraz uporządkowanie i uczytelnienie całego założenia.

Ze względu na historyczny charakter cmentarza oraz szczególne znaczenie zachowanego zespołu sepulkralnego konieczne było również uzgodnienie zakresu prac z właściwymi organami ochrony zabytków. 9 listopada 2025 roku Fundacja złożyła w leszczyńskiej Delegaturze Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków wniosek o uzgodnienie programu działań. Dokumentację i opis planowanych prac opracował dr Emilian Prałat. 29 grudnia 2025 roku Fundacja otrzymała pozytywnie zaopiniowany program prac przy nagrobkach rodziny Lossowów. Uzyskanie stanowiska służb konserwatorskich potwierdziło prawidłowość przyjętych założeń oraz umożliwiło przejście do kolejnych etapów przedsięwzięcia.

Istotne znaczenie miało również prawne uregulowanie możliwości prowadzenia prac na miejscach grzebalnych. 13 lutego 2026 roku Gmina Kościan oraz Fundacja „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra podpisały umowę użyczenia miejsc związanych z pochówkami członków rodziny Lossowów. Porozumienie stworzyło formalną podstawę do prowadzenia prac przez Fundację i określiło zasady korzystania z terenu.

21 lutego 2026 roku uporządkowano przestrzeń nekropolii Lossowów przed rozpoczęciem pierwszego etapu robót. Usunięto zalegające zanieczyszczenia i przygotowano dostęp do poszczególnych nagrobków, co pozwoliło na bezpieczne przeprowadzenie późniejszych czynności demontażowych.

Współpraca z potomkami rodziny i pozyskiwanie środków

Szczególnie ważnym wydarzeniem było nawiązanie 26 marca 2026 roku kontaktu z potomkami rodziny Lossowów. Zadeklarowali oni udział w przedsięwzięciu i przekazali wsparcie finansowe na realizację prac. Włączenie przedstawicieli rodziny nadało inicjatywie dodatkowy wymiar: projekt przestał być wyłącznie działaniem instytucjonalnym, stając się również formą rodzinnego upamiętnienia przodków i odbudowy więzi z miejscem ich pochówku.

Realizacja przedsięwzięcia wymagała połączenia środków publicznych, prywatnych darowizn oraz zaangażowania organizacyjnego Fundacji. 11 kwietnia 2026 roku podpisano umowę z zakładem kamieniarskim Granit-Mar Mirosław Gryś. Jej przedmiotem było wykonanie specjalistycznych prac kamieniarskich i murarskich przy nagrobkach Lossowów. Cztery dni później, 15 kwietnia, Fundacja zawarła umowę z Gminą Kościan, na podstawie której samorząd przyznał dofinansowanie w wysokości 10 000 złotych.

Pozostała część kosztów była pokrywana ze środków pozyskiwanych przez Fundację, w tym z darowizn przekazywanych na jej cele statutowe. Społeczny sposób finansowania prac odpowiadał charakterowi całej inicjatywy, której celem było nie tylko zabezpieczenie materialnego dziedzictwa, lecz także uwrażliwienie mieszkańców na potrzebę ochrony lokalnych miejsc pamięci.

Demontaż i specjalistyczne prace kamieniarskie

13 czerwca 2026 roku firma Granit-Mar rozpoczęła zasadniczy etap prac. Zdemontowano płyty nagrobne oraz wszystkie elementy tworzące cokoły pomników. Demontaż prowadzono z zachowaniem ostrożności, ponieważ część elementów była spękana, osłabiona i nierównomiernie podparta. Poszczególne części zostały odpowiednio zabezpieczone, oznaczone, a następnie przewiezione do zakładu kamieniarskiego.

W warunkach warsztatowych przeprowadzono oczyszczanie płyt i elementów cokołów. Usunięto wieloletnie zabrudzenia powierzchniowe oraz nawarstwienia biologiczne, które przesłaniały naturalną strukturę kamienia i utrudniały odczytanie inskrypcji. Zabiegi prowadzono w sposób dostosowany do rodzaju materiału oraz stopnia jego zachowania, tak aby ograniczyć ryzyko uszkodzenia historycznej powierzchni.

Oczyszczenie elementów pozwoliło na dokładniejsze rozpoznanie ich kondycji technicznej. Ujawniono spękania, rozwarstwienia i ubytki wymagające zabezpieczenia przed ponownym montażem. Elementy poddano niezbędnym naprawom, a konstrukcje przygotowano do osadzenia na nowych, stabilnych podstawach.

Równolegle na cmentarzu wykonano prace budowlane związane z przygotowaniem odpowiedniego posadowienia nagrobków. Zastosowanie nowych ław i właściwe wypoziomowanie podłoża miało zasadnicze znaczenie dla trwałości całego przedsięwzięcia. Jedną z głównych przyczyn wcześniejszych deformacji pomników było bowiem nierównomierne osiadanie gruntu, prowadzące do przechylania się płyt, rozszczelnienia połączeń i powstawania naprężeń w strukturze kamienia.

Między 3 a 8 lipca 2026 roku zamontowano oczyszczone elementy cokołów. Poszczególne części zostały dokładnie wypoziomowane oraz połączone poprzez spinowanie, czyli zastosowanie odpowiednio dobranych trzpieni i kotew wzmacniających konstrukcję. Zabieg ten pozwolił na zespolenie rozdzielonych elementów, poprawę ich stabilności oraz ograniczenie ryzyka ponownego przemieszczania się poszczególnych części nagrobków.

10 lipca wszystkie elementy zostały ponownie zestawione i zaimpregnowane. Nowe cokoły zostały zamaskowane ziemią.

 

Views: 165

Merytoryczne podsumowanie roku 2025

Merytoryczne podsumowanie roku 2025

W roku 2025 aktywność Fundacji koncentrowała się zarówno na kontynuacji projektów z lat wcześniejszych, jak i na realizacji nowych przedsięwzięć. Poniżej przedstawiono najważniejsze działania w porządku chronologicznym.

Starania o pozyskanie środków finansowych

  1. Gmina Krzywiń
    Konkurs: Otwarty konkurs ofert na wykonanie w 2025 roku w formie wspierania zadań publicznych będących realizacją zadań samorządu gminnego w zakresie kultury.
    Projekt: „Przygotowanie publikacji poświęconej dziejom wsi Łuszkowo oraz organizacja kolejnej edycji nocnego zwiedzania powiatu kościańskiego”.
    Wartość projektu: 15 000,00 zł
    Otrzymana kwota: 7 000,00 zł
  2. Gmina Żerków
    Konkurs: Oferta realizacji zadania publicznego, o której mowa w art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (Dz.U. z 2018 r. poz. 450, z późn. zm.).
    Projekt 1: „Podróż przez artystyczne i muzyczne światy”.
    Wartość projektu: 20 000,00 zł
    Otrzymana kwota: 15 000,00 zł

Projekt 2: „Podróż przez artystyczne i muzyczne światy”.
Wartość projektu: 20 950,00 zł
Otrzymana kwota: 10 000,00 zł

  1. Powiat Jarociński
    Konkurs: Otwarty konkurs ofert w zakresie kultury, sztuki, ochrony dóbr kultury i dziedzictwa narodowego.
    Projekt: „Kultura dla każdego!”.
    Wartość projektu: 44 500,00 zł
    Otrzymana kwota: 16 000,00 zł
  2. Powiat Kościański
    Konkurs 1: Otwarty konkurs ofert na wykonywanie w 2025 roku w formie powierzenia zadań publicznych będących realizacją zadań samorządu powiatowego w zakresie turystyki.
    Projekt: „Wytyczenie i oznakowanie szlaku Wielkopolskie krypty i podziemia”.
    Wartość projektu: 5 500,00 zł
    Otrzymana kwota: 2 500,00 zł

Konkurs 2: Otwarty konkurs ofert na wykonywanie w 2025 roku w formie powierzenia zadań publicznych w zakresie turystyki.
Projekt: „Nocne zwiedzanie Powiatu Kościańskiego”.
Wartość projektu: 5 000,00 zł
Otrzymana kwota: 2 500,00 zł

  1. Samorząd Województwa Wielkopolskiego / Pałac gen. Dąbrowskiego w Winnej Górze
    Konkurs: „Praca organiczna – dziedzictwo Wielkopolan”, organizowany przez Samorząd Województwa Wielkopolskiego za pośrednictwem Pałacu gen. Dąbrowskiego w Winnej Górze.
    Projekt: „EKO-ORGANICA – chronimy, popularyzujemy i rewitalizujemy dziedzictwo Chłapowskiego”.
    Wartość projektu: 38 500,00 zł
    Otrzymana kwota: 38 500,00 zł
  2. Starostwo Powiatowe w Kamieńcu Ząbkowickim
    Konkurs: Oferta realizacji zadania publicznego, o której mowa w art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (Dz.U. z 2018 r. poz. 450, z późn. zm.).
    Projekt: „Ostatni Książę” – wielojęzyczna publikacja poświęcona mauzoleum księcia Wilhelma Ernsta von Sachsen-Weimar-Eisenach w Henrykowie.
    Wartość projektu: 12 000,00 zł
    Otrzymana kwota: 0,00 zł
  3. Starostwo Powiatowe w Kościanie
    Konkurs: Otwarty konkurs ofert na wykonywanie w 2025 roku w formie powierzenia zadań publicznych będących realizacją zadań samorządu powiatowego w zakresie kultury.
    Projekt: „Publikacja poświęcona dziejom wsi Łuszkowo”.
    Wartość projektu: 6 000,00 zł
    Otrzymana kwota: 3 200,00 zł
  4. Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego
    Konkurs: Otwarty konkurs ofert na realizację w formie powierzenia lub wspierania zadań publicznych Województwa Wielkopolskiego w dziedzinie kultury w roku 2025.
    Projekt: „Racot. Tygiel kultur!”.
    Wartość projektu: 21 200,00 zł
    Otrzymana kwota: 12 000,00 zł
  5. ZAW STOART
    Konkurs: Wniosek o przyznanie dofinansowania ze środków funduszu promocyjnego ZAW STOART w trybie konkursowym.
    Projekt: „Wielcy kompozytorzy, mistrzowskie wykonania”.
    Wartość projektu: 10 000,00 zł
    Otrzymana kwota: 0,00 zł

Zestawienie finansowe

Pozycja Wartość całkowita wniosków (zł) Środki uzyskane (zł)
Gmina Krzywiń 15 000,00 7 000,00
Gmina Żerków (2 projekty) 40 950,00 25 000,00
Powiat Jarociński 44 500,00 16 000,00
Powiat Kościański (2 projekty) 10 500,00 5 000,00
Samorząd Województwa Wielkopolskiego / Pałac w Winnej Górze 38 500,00 38 500,00
Starostwo Powiatowe w Kamieńcu Ząbkowickim 12 000,00 0,00
Starostwo Powiatowe w Kościanie 6 000,00 3 200,00
Urząd Marszałkowski Woj. Wielkopolskiego 21 200,00 12 000,00
ZAW STOART 10 000,00 0,00
Łącznie 198 650,00 zł 106 700,00 zł

 

WYDARZENIA:

17 stycznia 2025 r. w Żnińskiej Bibliotece Publicznej odbyło się spotkanie autorskie z dr Emilianem Prałatem, prezesem zarządu Fundacji „Bonum adipisci – Dążyć do dobra”, poświęcone postaci Mieczysława Chłapowskiego. Podczas wydarzenia Emilian Prałat wygłosił prelekcję pt. „Ziemianin – patriota Mieczysław Chłapowski”, przybliżając uczestnikom sylwetkę wybitnego ziemianina, patrioty i gospodarza Sobiejuch, a także dzieje rodu Chłapowskich oraz ich znaczenie dla historii i życia gospodarczego Wielkopolski. Wystąpienie zawierało liczne odniesienia do tradycji pracy organicznej oraz przykładów wzorcowej postawy obywatelskiej i społecznej odpowiedzialności właścicieli dóbr ziemskich.
Spotkanie zostało zorganizowane przez Żnińską Bibliotekę Publiczną, Żniński Klub Biegacza oraz Koło Gospodyń Wiejskich w Sobiejuchach, przy wsparciu lokalnych instytucji i społeczników. Wydarzeniu towarzyszyła wystawa poświęcona rodzinie Chłapowskich oraz szkole w Sobiejuchach, której powstanie zainicjował Mieczysław Chłapowski. Udział Emilian Prałat w wydarzeniu stanowił istotny wkład Fundacji w upowszechnianie wiedzy o dziedzictwie rodziny Chłapowskich, promocję historii regionu oraz budowanie lokalnej tożsamości. W spotkaniu uczestniczyli także potomkowie rodu oraz przedstawiciele władz samorządowych.
Informacja prasowa: https://palukiznin.pl/artykul/pielegnuja-pamiec-n1480406?fbclid=IwY2xjawOik8JleHRuA2FlbQIxMQBzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEeIDXwvPVzxxnab9WA3h5ldW6HvDwlFouN3NDbC8IPr65H_yF5bDeeqzugvnE_aem_DjbWTke8t4HaDkohIqLpsA

23 lutego 2025 r. o godz. 11.00 w kościele pw. św. Mikołaja w Bonikowie odprawiono mszę świętą w intencji ambasadora Alfreda Chłapowskiego. Uroczystość miała charakter modlitewnego upamiętnienia wybitnego ziemianina, dyplomaty i ambasadora Rzeczypospolitej Polskiej we Francji, związanego rodzinnie i życiowo z Bonikowem oraz Ziemią Kościańską. Bezpośrednio przed rozpoczęciem liturgii odsłonięto i poświęcono odnowioną tablicę upamiętniającą Alfreda Chłapowskiego. Tablica ta do 2024 r. znajdowała się na grobowcu rodziny Chłapowskich przy kościele, a następnie została odnowiona przez Fundację „Bonum adipisci – Dążyć do dobra” wraz z całym grobowcem w ramach prac finansowanych z programu Polski Ład. Jej ponownego odsłonięcia dokonał Emilian Prałat. Za zgodą leszczyńskiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków tablicę zamontowano 15 lutego na ścianie kruchty – dawnej loży kolatorskiej – co pozwoliło na jej godne wyeksponowanie w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca spoczynku Ambasadora.
W wygłoszonym kazaniu ks. Krzysztof Lewandowski przypomniał postać Alfreda Chłapowskiego oraz jego zasługi dla parafii i regionu. Po zakończeniu liturgii uczestnicy przeszli na przykościelny teren cmentarny. Przy śpiewie hymnu państwowego na maszt wciągnięto flagę, a następnie Emilian Prałat zaprosił delegacje do złożenia kwiatów i zapalenia zniczy na grobie Ambasadora. Wartę honorową pełnili członkowie Grupy Rekonstrukcji Historycznych „Tschuff” w mundurach z opaskami Straży Ludowej, której komendantem w czasie powstania wielkopolskiego był Alfred Chłapowski. Oprawę muzyczną uroczystości zapewnili dudziarze z Kościana.
Wydarzenie związane było z przypadającą 19 lutego 2025 r. 85. rocznicą śmierci ambasadora Alfreda Chłapowskiego i stanowiło ważny element działań Fundacji na rzecz zachowania i upowszechniania pamięci o zasłużonych przedstawicielach rodu.

16 lutego 2024 r. w pałacu w Racocie odbyła się promocja książki pt. „Turew. Kolebka pracy organicznej” autorstwa Emiliana Prałata. Wydarzenie zorganizowano we współpracy ze Stadniną Koni Racot oraz w ramach projektu „Praca organiczna – dziedzictwo Wielkopolan”, realizowanego na Szlaku Pracy Organicznej przy wsparciu Gminy Kościan. Spotkanie rozpoczęło się utworem „Marzenie” Roberta Schumanna w wykonaniu skrzypaczki Marii Murawy-Fraski, który wprowadził uczestników w uroczysty nastrój. Następnie Emilian Prałat poprosił o zabranie głosu prezesa Stadniny Koni Racot Piotra Mańkę, który podkreślił bardzo dobrą współpracę z autorem oraz wyraził satysfakcję z faktu, że promocja publikacji odbywa się właśnie w racockim pałacu.
W dalszej części Prałat przywitał licznie zgromadzonych gości, wśród których znaleźli się m.in. prof. Krzysztof Chłapowski, Oliwia Olesiejuk – koordynatorka Szlaku Pracy Organicznej – oraz autorzy fotografii zamieszczonych w książce. Przybliżono ideę i przebieg projektu, w ramach którego powstała publikacja – od wstępnej koncepcji, przez konkurs fotograficzny, po przygotowanie wersji angielskiej. Autorki i autorzy zdjęć otrzymali egzemplarze książki, a uzupełnieniem tej części była krótka prelekcja o pracy organicznej, jej głównych przedstawicielach i znaczeniu dla rozwoju Wielkopolski.
Drugą część wydarzenia wypełnił recital skrzypcowy Marii Murawy-Fraski z utworami muzyki klasycznej i najpiękniejszymi melodiami filmowymi. Koncert nagrodzono gromkimi brawami. Następnie, dzięki uprzejmości Stadniny Koni Racot, uczestnicy spotkania mogli przy kawie i cieście porozmawiać o książce i samym wydarzeniu. Publikacja „Turew. Kolebka pracy organicznej” stanowi ważny element działań Fundacji na rzecz upowszechniania dziedzictwa pracy organicznej i promowania miejsc z nią związanych.

22 marca 2025 r. pałac w Kopaszewie stał się miejscem uroczystej prezentacji drugiego, poszerzonego i poprawionego wydania książki „Chłapowscy. Kronika rodzinna”. Wydarzenie odbyło się w dawnym domu rodzinnym Dezyderego Chłapowskiego (+1997), co nadało mu szczególny, symboliczny charakter. Dzięki uprzejmości spółki DANKO Hodowla Roślin S.A. w spotkaniu mogło uczestniczyć ponad 110 gości. Uroczystość rozpoczęło powitanie zebranych przez dyrektora Zakładu Nasienno-Rolnego DANKO w Kopaszewie, Wiktora Majchrzaka, po czym prowadzenie wydarzenia przejął Emilian Prałat.
Podkreślił on znaczenie wznowienia publikacji poświęconej jednej z najważniejszych rodzin w historii Wielkopolski oraz powitał licznie przybyłych przedstawicieli rodu Chłapowskich, m.in. Jadwigę Chłapowską z synem Michałem i wnuczką, Piotra Chłapowskiego z Londynu, prof. Krzysztofa Chłapowskiego oraz Annę Chłapowską-Mieczyńską z mężem. Szczególnym akcentem była obecność ppłk. Przemysława Mikołajczaka, komendanta Ośrodka Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych im. gen. D. Chłapowskiego w Wędrzynie. W osobistym wystąpieniu Piotr Chłapowski – syn Dezyderego – przypomniał okoliczności powstania książki, ogrom pracy włożonej przez jego ojca w opracowanie dziejów rodu oraz rolę Wandy Chłapowskiej, która kopiowała maszynopisy dla członków rodziny. Zwrócił też uwagę na rozszerzenie drugiego wydania o anglojęzyczne przedmowy, streszczenie oraz tłumaczenia wybranych biogramów i opisów głównych siedzib rodu.
Następnie głos zabrał prof. Krzysztof Chłapowski, redaktor obu wydań „Kroniki rodzinnej”. Omówił najważniejsze wydarzenia, jakie zaszły pomiędzy wydaniami, przedstawił nowe publikacje dotyczące rodziny oraz działania na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego związanego z pamiątkami po rodzie, wskazując także na inicjatywy oddolne kultywujące pamięć o Chłapowskich. Wielokrotnie podkreślał przy tym działalność i zaangażowanie Emiliana Prałata.
W dalszej części ppłk Przemysław Mikołajczak przedstawił historię nadania patronatu Chłapowskiego Ośrodkowi Szkolenia Poligonowego, podziękował rodzinie za przekazane pamiątki do izby tradycji oraz wręczył upominki: Piotrowi Chłapowskiemu – odznakę pamiątkową jednostki, a prof. Krzysztofowi Chłapowskiemu i Emilianowi Prałatowi – pamiątkowe monety.
Kontynuując prowadzenie uroczystości, Prałat przybliżył najważniejsze fakty, ciekawostki i źródła dotyczące historii rodu, podkreślając rangę i wpływ Chłapowskich na dzieje Wielkopolski i Polski. Po części merytorycznej odbył się koncert smyczkowy w wykonaniu Marii Murawy-Fraski i Natalii Janik-Zajmy, złożony z utworów muzyki klasycznej oraz kompozycji z kręgu muzyki popularnej i współczesnej. Spotkanie zakończyło się rozmowami przy kawie i cieście.

27 maja 2025 r. o godz. 10.00 w pałacu w Kopaszewie odbył się finał 24. edycji konkursu „Dezydery Chłapowski – życie i dzieło”. Organizatorami wydarzenia były: Fundacja „Bonum adipisci – Dążyć do dobra”, Stowarzyszenie Oświatowe im. D. Chłapowskiego oraz DANKO Hodowla Roślin S.A. W tegorocznej edycji wzięło udział 24 uczniów z 9 szkół, wyłonionych w ramach wcześniejszych eliminacji szkolnych.
Uczestników, ich opiekunów oraz gości powitali: Emilian Prałat, prof. Cezary Trosiak – przedstawiciel Stowarzyszenia Oświatowego – oraz Leszek Stawicki i Mateusz Karaś reprezentujący DANKO. Po omówieniu zasad konkursu przystąpiono do części pisemnej, obejmującej 23 pytania (maksymalnie 38 punktów). O godz. 11.30 rozpoczęła się część ustna, do której zakwalifikowało się 6 uczestników z najwyższymi wynikami. Wysoki poziom wiedzy, a także konieczność dogrywki pozwoliły na wyłonienie laureatów:
• I miejsce ex aequo – Amelia Knoska (SP nr 2 w Kościanie) oraz Mikołaj Landzwojczak (SP nr 4 w Kościanie),
• II miejsce – Wiktor Czerwiński (SP nr 4 w Kościanie),
• III miejsce – Filip Leciejewski (SP w Czempiniu),
• IV miejsce – Patryk Frąckowiak (SP nr 4 w Kościanie),
• V miejsce – Natalia Helińska (SP nr 2 w Kościanie).
Uroczyste wręczenie nagród zaplanowano na 6 czerwca 2025 r. podczas sesji Rady Miejskiej Kościana. Organizatorzy podkreślili znaczenie konkursu dla popularyzacji wiedzy o życiu i działalności Dezyderego Chłapowskiego oraz złożyli podziękowania firmie DANKO, a także nauczycielkom Beacie Sobczak i Judycie Konik za wsparcie organizacyjne.

13 czerwca 2025 r. w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Kościanie odbył się ostatni wykład IX sezonu cyklu „Z historią przy kawie”. Prelekcję pt. „Jan Koźmian i praca organiczna” wygłosił Emilian Prałat. Spotkanie poświęcone było jednej z kluczowych postaci związanych z ideą pracy organicznej – Janowi Koźmianowi, konserwatyście, ultrakatolikowi, publicyście, zięciowi Chłapowskiego, księdzu, podoficerowi artylerii i uczestnikowi powstania listopadowego, uznawanemu za twórcę samego pojęcia „praca organiczna”.
W trakcie wykładu przybliżono najważniejsze etapy życia Koźmiana, jego działalność społeczną, publicystyczną i religijną oraz wpływ na kształtowanie się idei pracy organicznej w Wielkopolsce. Wydarzenie zamknęło kolejny sezon cyklu i wpisało się w działania Fundacji na rzecz popularyzacji historii regionu oraz dziedzictwa pracy organicznej.

21 czerwca 2025 r. odbyła się czwarta edycja wydarzenia „Racot. Tygiel kultur”, którego pomysłodawcą jest Emilian Prałat. We współpracy ze Stadniną Koni Racot oraz parafią w Racocie zorganizowano spotkanie, w którym wzięło udział około 150 osób. Tegoroczna odsłona została poświęcona kobietom związanym z Racotem – „Paniom na Racocie”: księżnej Dorocie Jabłonowskiej, księżniczce Zofii Orańskiej (późniejszej wielkiej księżnej Saksonii-Weimaru-Eisenach) oraz wielkim księżnym Karolinie i Feodorze.
Część pierwsza rozpoczęła się o godz. 14.30 nabożeństwem ekumenicznym w kościele pw. św. Stanisława, który w historii służył zarówno katolikom, jak i ewangelikom. Nabożeństwo sprawowali ks. Stanisław Tokarski i pastor Waldemar Gabryś z aktywnym udziałem zgromadzonych wiernych. Po nim odbył się koncert organowy na instrumencie ufundowanym przez wielkiego księcia Wilhelma Ernsta. Rozpoczęły go zwrotki hymnów: polskiego, niderlandzkiego i niemieckiego, po czym zabrzmiały utwory Johanna Sebastiana Bacha, Jana Pieterszoona Sweelincka, Władysława Żeleńskiego oraz Feliksa Mendelssohna-Bartholdy’ego.
Około godz. 16.20 rozpoczęła się druga, zasadnicza część wydarzenia w pałacu. Gości przywitał prezes Stadniny Koni Racot Piotr Mańka, następnie głos zabrał Emilian Prałat, witając przedstawicieli władz i instytucji, m.in. senatora Wojciecha Ziemniaka, starostę kościańskiego Artura Opasa, zastępcę wójta gminy Kościan Mirosława Dudę, Komendanta Powiatowego Policji w Kościanie mł. insp. Roberta Przyjemskiego oraz dyrektora Muzeum Ziemi Wschowskiej Przemysława Wojciecha. Gośćmi honorowymi byli dr Bernhard Post – wieloletni dyrektor Archiwum Państwowego w Weimarze i Archiwum Turyngii – wraz z małżonką. W wystąpieniach otwierających podkreślano unikatowość Racotu oraz znaczenie inicjatywy dla życia kulturalnego i turystycznego regionu.
W swoim referacie, tłumaczonym symultanicznie, Bernhard Post przybliżył biografię księżniczki Zofii z dynastii orańsko-nassauskiej, późniejszej wielkiej księżnej Saksonii-Weimaru-Eisenach. Omówił okoliczności zakupu dóbr racockich i stęszewskich, modernizację majątków w Wielkopolsce i na Śląsku oraz liczne fundacje socjalne i kulturalne księżnej (szpital, szkoła dla dziewcząt, archiwum spuścizny Goethego i Schillera). Wskazał także na związki historii Racotu z twórczością Carla Eduarda Petzolda, jednego z najwybitniejszych architektów zieleni. Na zakończenie odniósł się do współczesnego znaczenia dialogu polsko-niemiecko-niderlandzkiego, traktując Racot jako symboliczne dopełnienie „Trójkąta Weimarskiego”.
Po części oficjalnej odbył się koncert Beatgirls String Trio (Maria Murawa-Fraska – skrzypce, Natalia Janik-Zajma – skrzypce, Aleksandra Awtuszewska – wiolonczela), w programie którego znalazły się m.in. utwory Carlosa Gardela, George’a Bizeta, Henry’ego Manciniego, Wojciecha Kilara, Édith Piaf, Huberta Girauda, Alexa Northa, Roya Orbisona i Astora Piazzolli. Następnie uczestnicy udali się do parku, gdzie nad stawem zasadzono klon – genetycznego potomka 800-letniego dębu „Rus”, ofiarowanego przez prof. Pawła Chmielarza z Instytutu Dendrologii PAN w Kórniku. Drzewo posadził prezes Piotr Mańka, a symbolicznie podlali je Bernhard Post z małżonką.
Po powrocie do pałacu goście mogli obejrzeć dwie wystawy: malarstwa Ireneusza Komendarka oraz ekspozycję „Panie na Racocie” autorstwa Emiliana Prałata, poświęconą kobietom związanym z pałacem. Wystawie towarzyszyły kostiumy historyczne wypożyczone z Muzeum Historii Ubioru Anny Moryto. Anna Moryto wraz z Magdaleną Lange poprowadziły warsztaty kostiumologiczne, prezentując tradycyjne techniki hafciarskie. Zwieńczeniem spotkania był bankiet z przekąskami nawiązującymi do kuchni polskiej, niderlandzkiej i niemieckiej – w tym lokalnym serem produkowanym w stadninie – oraz przejażdżki bryczką po racockim parku.
Na potrzeby tegorocznej edycji, objętej patronatem honorowym Ambasadora Królestwa Niderlandów w Polsce oraz Marszałka Województwa Wielkopolskiego, przygotowano polsko-angielską publikację „Panie na Racocie”. Wydarzenie wsparli finansowo: Samorząd Województwa Wielkopolskiego oraz Gmina Kościan.

2 sierpnia 2025 r. Fundacja „Bonum adipisci – Dążyć do dobra” zorganizowała kolejną edycję „Nocnego zwiedzania powiatu kościańskiego”. Trasa objęła pięć miejscowości: Łęki Wielkie, Turwię, Kopaszewo, Lubiń i Wyskoć. W wydarzeniu wzięło udział łącznie 1187 osób (Łęki Wielkie – 126, Turew – 251, Kopaszewo – 163, Lubiń – 456, Wyskoć – 191), co potwierdziło duże zainteresowanie lokalnym dziedzictwem. Program wszystkich spotkań prowadził Emilian Prałat, łącząc w narracji wątki historyczne, artystyczne i duchowe.
Zwiedzanie rozpoczęło się w Łękach Wielkich, gdzie po powitaniu uczestników przez ks. Artura Włodarczaka omówiono historię kościoła pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej z 1776 r. fundacji rodu Mielżyńskich, dzieje miejscowości i pobliskiego Wilanowa z kurhanami oraz wyposażenie świątyni, w tym tablice nagrobne rodu Chłapowskich i neoklasycystyczną kaplicę grobową rodziny Kęszyckich. Uczestnicy mogli zaopatrzyć się w materiały informacyjne o regionie i publikacje poświęcone pracy organicznej.
Drugim punktem programu była Turew – gniazdo rodowe Chłapowskich. Po powitaniu przez przedstawicielkę Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN przybliżono dzieje majątku, proces przejęcia go przez rodzinę Chłapowskich oraz kolejne etapy rozbudowy rezydencji. Uczestnicy zwiedzili wybrane wnętrza pałacowe (salę balową, dawną bibliotekę, salon z alkową), poznali biografię generała Dezyderego Chłapowskiego i jego najbliższych oraz historię parku przypałacowego i neogotyckiej kaplicy grobowej.
Kolejnym przystankiem było Kopaszewo. W kaplicy z 1796 r. fundacji Skórzewskich omówiono jej dzieje i wyposażenie oraz przedstawiono historię Kopaszewskiej Drogi Krzyżowej, Zofii i Jana Koźmianów oraz związanych z nimi form pobożności. Zaprezentowano m.in. fotografię Jana Koźmiana z rzymskiego archiwum oraz książeczkę do nabożeństwa z autografem Zofii Koźmianowej. Przed pałacem uczestnicy wysłuchali opowieści o budowie rezydencji, legendzie „błękitnej damy”, pobytach Adama Mickiewicza i Heleny Modrzejewskiej, a także obejrzeli repliki kostiumu scenicznego aktorki i ekspozycje poświęcone rodzinie Chłapowskich.
W Lubiniu zwiedzanie koncentrowało się na opactwie benedyktynów. Po powitaniu przez o. Efrema Michalskiego OSB omówiono dzieje przybycia benedyktynów do Wielkopolski, program iluzjonistycznych malowideł we wnętrzu kościoła, kult bł. Bernarda z Wąbrzeźna oraz ideę przekształcenia świątyni w ewentualną nekropolię Piastów wielkopolskich. Uczestnicy obejrzeli zakrystię z XVIII-wiecznym wyposażeniem oraz mieli możliwość zakupu produktów wytwarzanych przez wspólnotę, w tym słynnej nalewki klasztornej.
Finał tegorocznej edycji odbył się w Wyskoci. O godz. 22.30 rozpoczął się koncert w wykonaniu Wiktorii Kachniarz (sopran), Karola Pilarskiego (fortepian) i Katarzyny Pilarskiej (flet), obejmujący m.in. cztery wersje „Ave Maria”, utwory filmowe, arie operowe oraz kompozycję własną Karola Pilarskiego. Po koncercie przedstawiono historię miejscowości i kościoła projektu Alexisa Langera, fundowanego w znacznej mierze przez rodzinę Chłapowskich, zwracając uwagę na spójny program architektoniczno-ikonograficzny oraz zachowane rzeźby z przełomu XVII i XVIII w. Zwieńczeniem wieczoru była możliwość wejścia na wieżę kościelną i dzwonnicę, skąd podziwiano panoramę okolicy.

15 sierpnia 2025 r. w Turwi odbyły się kolejne obchody Święta Wojska Polskiego, które w tym roku miały szczególnie uroczysty charakter. O godz. 15.00 pod pomnikiem poległych w latach 1914–1920 rozpoczęła się część oficjalna. Zainaugurował ją Emilian Prałat, który przypomniał ideę spotkania oraz zaprosił zebranych do wspólnego odśpiewania hymnu państwowego. Następnie przywitał przedstawicieli władz i instytucji, m.in. senatora RP Wojciecha Ziemniaka, wiceprzewodniczącą Rady Powiatu Kościańskiego Teresę Mikołajczak-Dudę, zastępcę wójta gminy Kościan Mirosława Dudę, przewodniczącego Rady Gminy Kościan Jana Szczepaniaka, ks. Krzysztofa Pustkowiaka, przedstawicieli samorządu lokalnego, Ochotniczej Straży Pożarnej, Szkoły Podstawowej w Turwi oraz mieszkańców.
W swoim wystąpieniu Prałat nawiązał do ofiarności minionych pokoleń, podkreślając wyjątkowy charakter tutejszego pomnika oraz współczesną rolę Wojska Polskiego jako obrońcy Ojczyzny i pokoju. W kolejnych przemówieniach senator Wojciech Ziemniak podziękował Emilianowi Prałatowi za konsekwentne podtrzymywanie tradycji upamiętniania żołnierzy i zwrócił uwagę na zaangażowanie mieszkańców Turwi. Zastępca wójta Mirosław Duda przypomniał, że wolność i niepodległość „nie są dane raz na zawsze” i wymagają troski. Modlitwę za poległych poprowadził ks. Krzysztof Pustkowiak.
Następnie odczytano apel pamięci z przywołaniem nazwisk wszystkich osób uwiecznionych na tablicach pomnika. Przy dźwięku werbli delegacje złożyły kwiaty i znicze, po czym odegrano sygnał „Śpij, kolego” oraz pieśń „My, Pierwsza Brygada”, co zamknęło oficjalną część obchodów przy pomniku. Zebrani przenieśli następnie biało-czerwoną flagę na teren przy szkole, gdzie zespół „Turewianki” wykonał sześć popularnych pieśni wojskowych.
Emilian Prałat wygłosił następnie krótkie wprowadzenie historyczne, przybliżając przebieg pierwszej polskiej koronacji oraz symbolikę średniowiecznego rytuału koronacyjnego. Stanowiło ono prolog do widowiska plenerowego „Zwano Ciebie Chrobry” w reżyserii Janusza Dodota, ukazującego dzieje pierwszych Piastów – od okresu przedchrześcijańskiego, poprzez chrzest Polski i koronację Bolesława Chrobrego, aż po śmierć pierwszego króla.
Wyjątkowym punktem programu było posadzenie wyhodowanego in vitro klonu genetycznego najstarszego polskiego dębu „Rus”, ofiarowanego przez prof. Pawła Chmielarza z Instytutu Dendrologii PAN w Kórniku. Profesor wyjaśnił zebranym proces uzyskiwania takich klonów i znaczenie ochrony drzew-pomników przyrody. Aktu zasadzenia drzewa dokonali wspólnie zastępca wójta Mirosław Duda oraz najstarsza mieszkanka Turwi, Teresa Tul. Zwieńczeniem obchodów było wspólne biesiadowanie mieszkańców i gości.

29 sierpnia 2025 r. w spichlerzu dawnego folwarku majątku Turew odbyło się pierwsze spotkanie w ramach inicjatywy „Eko-Organica” na Szlaku Pracy Organicznej. Wzięło w nim udział 76 uczestników. Wydarzenie rozpoczęło się o godz. 16.30 od powitania gości i przedstawienia idei przedsięwzięcia oraz okoliczności udostępnienia spichlerza na cele edukacyjne. Emilian Prałat przekazał następnie głos Piotrowi Mańce, prezesowi Stadniny Koni Racot – dzierżawcy majątku w Turwi – który podziękował za inicjatywę i zarysował plany remontów oraz ponownego zagospodarowania folwarku.
Prałat przywitał przybyłych gości, w tym starostę kościańskiego Artura Opasa, wójta gminy Kościan Andrzeja Przybyłę, Antoniego Chłapowskiego – praprawnuka generała Dezyderego Chłapowskiego – koordynatorkę Szlaku Oliwię Olesiejuk oraz prowadzącego część merytoryczną Artura Golisa.
Dzięki wsparciu Stadniny Koni Racot uczestnicy wysłuchali koncertu Tasosa Fotiou (saksofon) i Szymona Wójcińskiego (instrumenty klawiszowe). Improwizacje łączące inspiracje muzyką grecką i jazzem spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem. Po części muzycznej Artur Golis wygłosił rozbudowaną prelekcję o zadrzewieniach śródpolnych – ich funkcjach, wpływie na bioróżnorodność i mikroklimat oraz korzyściach dla rolnictwa. Uzupełnieniem był ponad godzinny spacer po pasach zadrzewień, podczas którego omówiono praktyczne aspekty zakładania i utrzymania takich układów.
Wieczorem uczestnicy spotkali się ponownie w spichlerzu przy kawie i cieście, biorąc udział w warsztatach rozpoznawania gatunków drzew na podstawie liści oraz zajęciach kreatywnych dla dzieci z wykorzystaniem odcisków liści w glinie. Na piętrze przygotowano ekspozycję o rodzinie Chłapowskich oraz punkt informacyjny Szlaku Pracy Organicznej.

 

W dniu 31 sierpnia 2025 roku odbyła się XI Piesza Kopaszewska Droga Krzyżowa. W wydarzeniu wzięło udział 128 pielgrzymów. Wydarzenie rozpoczęło się mszą świętą celebrowaną przez księdza Krzysztofa Gogoła. Po zakończeniu liturgii, o godzinie 10:45, uczestnicy wyruszyli na trasę Drogi Krzyżowej. Rozważania odczytywane przy kolejnych stacjach zostały przygotowane przez doktora Emiliana Prałata. Motywem przewodnim tegorocznej edycji była sprawiedliwość. Oprawę muzyczną zapewnił Naryz Skorupski, który akompaniował pielgrzymom na gitarze. Trasa wiodła przez Kopaszewo, a następnie przez najstarszą część pasów zadrzewień śródpolnych oraz aleję kasztanowo-topolową w kierunku Rogaczewa Wielkiego. Kolejny odcinek przebiegał przez łąki i wzdłuż Rowu Wyskoć do wieży widokowej położonej między Turwią i Rąbiniem. Pierwszą część wędrówki zakończono przy kościele pod wezwaniem Świętych Piotra i Pawła w Rąbiniu, gdzie uczestnicy zatrzymali się na modlitwę oraz wysłuchali krótkiej prezentacji dotyczącej historii świątyni. Następnie pielgrzymi udali się do grobu generała Dezyderego Chłapowskiego, przy którym w imieniu wszystkich uczestników ośmioletnia Zuzia oraz ośmioletni Jurek złożyli znicze. Kolejnym punktem programu był odpoczynek przy miejscowej świetlicy wiejskiej, gdzie zapewniono posiłek w postaci pożywnej zupy oraz słodkie upominki. O godzinie 14:15 rozpoczęto drogę powrotną. Pomimo wysokiej temperatury oraz parnej pogody po sobotnich opadach deszczu, marsz przebiegał sprawnie i bez zakłóceń. W trakcie wędrówki, obok modlitwy, ważnym elementem wydarzenia był komponent edukacyjny. Doktor Emilian Prałat przybliżał uczestnikom lokalną historię oraz ciekawostki związane między innymi z rodzinami Chłapowskich i Koźmianów, a także z sanktuariami w Górce Duchownej i Starych Oborzyskach, gdzie równolegle trwały główne uroczystości odpustowe. Uczestnicy powrócili do Kopaszewa o godzinie 16:45. Po zakończeniu wędrówki przygotowano poczęstunek w postaci kawy i ciasta. Każdy pielgrzym otrzymał okolicznościowy certyfikat uczestnictwa oraz pamiątkową pocztówkę. W trakcie wydarzenia zebrano kwotę 1511,50 złotych, którą przekazano na cele statutowe Fundacji. Środki zostaną przeznaczone na rewitalizację nekropolii w Czerwonej Wsi. Wydarzenie zrealizowano zgodnie z założeniami, zapewniając uczestnikom zarówno wymiar duchowy i wspólnotowy, jak i elementy edukacji historycznej oraz integracji lokalnej społeczności.

20 września 2025 r. w powozowni Stadniny Koni Racot odbyło się drugie wydarzenie w ramach projektu „EKO-ORGANICA – chronimy, popularyzujemy i rewitalizujemy dziedzictwo Chłapowskiego”, realizowanego na Szlaku Pracy Organicznej dzięki środkom z programu „Praca organiczna – dziedzictwo Wielkopolan”. Część merytoryczną otworzyła prelekcja Magdaleny Marchelek-Pawlak z Nadleśnictwa Kościan, poświęcona roli zadrzewień śródpolnych jako siedlisk wielu gatunków zwierząt oraz ich znaczeniu dla bioróżnorodności i mikroklimatu.
Drugą część spotkania stanowił spacer terenowy przez historyczny park założony przez książąt Jabłonowskich, łąki wzdłuż dawnej linii kolei wąskotorowej oraz zabytkową aleję lipową. Zwieńczeniem były warsztaty „Drewniane historie z zadrzewień”, podczas których uczestnicy wykonywali zakładki do książek z drewna i w technice papier mâché. Szczególny akcent stanowiła obecność Antoniny Naskalskiej – prapraprawnuczki generała Dezyderego Chłapowskiego z linii kopaszewskiej.

27 września 2025 r. w Kopaszewie odbyła się trzecia odsłona „EKO-ORGANIKI”, również w ramach projektu „EKO-ORGANICA – chronimy, popularyzujemy i rewitalizujemy dziedzictwo Chłapowskiego”. Dzięki uprzejmości DANKO Hodowla Roślin S.A. uczestnicy korzystali z przestrzeni pałacu i parku niegdyś należących do rodziny Chłapowskich.
Po powitaniu gości przez Emiliana Prałata i Wiktora Majchrzaka, dyrektora Zakładu Nasienno-Rolnego w Kopaszewie, odbyła się prelekcja prof. Pawła Chmielarza z Instytutu Dendrologii PAN w Kórniku pt. „Czy Chłapowski zastosowałby zdobycze biotechnologii roślin?”. Profesor omówił nowoczesne metody biotechnologiczne służące ochronie zasobów genowych drzew, w tym klonowanie drzew pomnikowych i kriokonserwację materiału roślinnego.
Szczególnie ważnym momentem było zasadzenie w parku klonu genetycznego dębu „Rus” z Rogalina. Drzewo posadzili wspólnie najstarszy uczestnik spotkania, Jerzy Nurek, oraz najmłodsi goście – Zosia i Ignacy Majchrzakowie. Następnie Kamil Kwiatkowski z Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Wielkopolskiego poprowadził spacer po zadrzewieniach śródpolnych, omawiając ich typy (pasy, linie, remizy) i znaczenie dla krajobrazu rolniczego oraz łagodzenia skutków zmian klimatu.
Zwieńczeniem spotkania były warsztaty z wykorzystaniem materiału zebranego podczas spaceru oraz możliwość zapoznania się z ekspozycjami poświęconymi rodzinie Chłapowskich, Helenie Modrzejewskiej i działalności DANKO. Wydarzenie sfinansowano ze środków Samorządu Województwa Wielkopolskiego.

30 września 2025 r. Pałac gen. Dąbrowskiego w Winnej Górze udostępnił kolejny odcinek podcastu realizowanego na Szlaku Pracy Organicznej. Gośćmi nagrania byli Antoni Chłapowski – potomek generała Dezyderego Chłapowskiego i twórca Centrum Hipiki Jaszkowo – oraz Emilian Prałat. Rozmowa dotyczyła współczesnego rozumienia pracy organicznej jako życiowej pasji oraz sposobu myślenia o przyszłości opartego na odpowiedzialności i długofalowym działaniu. Wskazano także miejsca w Kościanie i powiecie śremskim, w których wciąż odczuwa się „ducha” pracy organicznej.
Podcast: https://open.spotify.com/episode/4TeCOLhtbQk184Zr1aSd0r?si=sm-yyoZHT7iui3EdplMe0A&fbclid=IwY2xjawOimXdleHRuA2FlbQIxMABzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEe20Av_unaVdtz1Rf0cw6MGcZkLJgbHOJN4ezJkQn-ghVW0m79fCRaLPUY3Yc_aem_MLinsvN1d5v8kpquqFLaUg&nd=1&dlsi=88d3e8ad48fa407b

8 października 2025 r. w spichlerzu dawnego folwarku w Turwi odbyło się czwarte spotkanie z cyklu „EKO-ORGANICA – chronimy, popularyzujemy i rewitalizujemy dziedzictwo Chłapowskiego”, realizowanego na Szlaku Pracy Organicznej. Wydarzenie rozpoczęło się od powitania uczestników przez Emiliana Prałata, który przedstawił cele i plan spotkania.
Część merytoryczną wypełniła prelekcja Artura Golisa poświęcona owocom drzew i krzewów rosnących w zadrzewieniach śródpolnych – ich roli w przyrodzie, kulturze i kuchni. Po wykładzie uczestnicy skorzystali z poczęstunku przygotowanego przez Koło Gospodyń Wiejskich w Turwi, a następnie wzięli udział w spacerze terenowym po okolicznych zadrzewieniach z degustacją niektórych owoców.
Po powrocie do spichlerza, dzięki uprzejmości Stadniny Koni Racot, na uczestników czekał słodki poczęstunek. Wieczór zwieńczyły warsztaty „Po owocach je poznacie” oraz pokaz filmu o Parku Krajobrazowym im. gen. D. Chłapowskiego. Szczególną oprawę wydarzeniu nadała iluminacja wnętrza przygotowana przez dr. Macieja Badurę, członka zarządu Fundacji. Spotkanie sfinansowano ze środków programu „Praca organiczna – dziedzictwo Wielkopolan”.

12 listopada 2025 r. Fundacja „Bonum adipisci – Dążyć do dobra” została uhonorowana nagrodą w wysokości 8 000 zł w konkursie „Działania proekologiczne i prokulturowe w ramach strategii rozwoju województwa wielkopolskiego”. Wyróżnienie przyznano za rewitalizację grobowca ambasadora Alfreda Chłapowskiego w Bonikowie. W imieniu Fundacji nagrodę odebrał dr Maciej Badura, członek zarządu, w obecności zastępcy wójta gminy Kościan Mirosława Dudy. Środki przeznaczono na kolejne działania związane z ochroną i popularyzacją dziedzictwa kulturowego oraz inicjatywy proekologiczne w regionie.

15 listopada 2025 r. w pałacu w Kopaszewie odbyło się spotkanie poświęcone rodzinie Chłapowskich, zorganizowane w ramach projektu „Dla Polski. Pamięć o dorobku kulturalnym i patriotycznym polskiego ziemiaństwa i arystokracji w XIX i XX wieku”. Gospodarzem wydarzenia był dyrektor Zakładu Nasienno-Rolnego DANKO w Kopaszewie, Wiktor Majchrzak, a całość poprowadziła Amelia Korzeniewska.
Jako pierwszy wystąpił online Piotr Chłapowski (linia kopaszewska), który omówił XIX-wieczne kontakty polskiego ziemiaństwa z Anglią, ukazując ich znaczenie dla walki o niepodległość, rozwoju nowoczesnego rolnictwa oraz historii spokrewnionej z Chłapowskimi rodziny Bodenhamów. Następnie głos zabrał prof. Krzysztof Chłapowski (linia czerwonowiejska), prezentując nowe wydanie „Kroniki rodzinnej” autorstwa Dezyderego Chłapowskiego i podkreślając znaczenie pamiętnikarstwa dla zachowania pamięci o polskiej arystokracji.
Trzecim prelegentem był Antoni Chłapowski (linia szołdrska), wybitny jeździec i wieloletni właściciel Centrum Hipiki w Jaszkowie, który w barwny, pełen anegdot sposób opowiedział o roli jeździectwa i hodowli koni w życiu dworów ziemiańskich.
Zamykające część merytoryczną wystąpienie wygłosił Emilian Prałat, prezentując działalność Fundacji na rzecz ochrony i popularyzacji dziedzictwa rodu Chłapowskich – projekty edukacyjne, wydawnicze, działania rewitalizacyjne i opiekę nad miejscami związanymi z rodziną. W spotkaniu uczestniczyło kilkadziesiąt osób, które podkreślały wyjątkowy charakter wydarzenia.

21 listopada 2025 r. w Turwi odbyła się pierwsza akcja nasadzeń drzew w ramach projektu „EKO-ORGANICA – chronimy, popularyzujemy i rewitalizujemy dziedzictwo Chłapowskiego”, realizowanego w programie „Praca organiczna – dziedzictwo Wielkopolan”. Fundacja wraz z wolontariuszami posadziła cztery dęby kolumnowe o wysokości ok. 7 m i bryle korzeniowej ważącej blisko 300 kg. Za organizację transportu podziękowano Marcinowi i Andrzejowi Jurgom.
Jak zauważył Emilian Prałat, początkowo w akcji uczestniczyły trzy osoby, a pod jej koniec – dwanaście, co dobrze oddaje ideę pracy organicznej opartej na spontanicznym włączaniu się kolejnych osób. Dęby posadzono przy historycznej drodze z Turwi do Wronowa (w miejsce zamierającej topoli włoskiej, tworząc zaczątek „zielonej bramy”) oraz w pobliżu dawnego pasa zadrzewień i linii „rolek” służących niegdyś do transportu buraków do cukrowni, odtwarzając fragment tradycyjnego krajobrazu.

29 listopada 2025 r. zrealizowano drugi etap nasadzeń w ramach projektu. O godz. 12.00 uczestnicy spotkali się przy drodze z Turwi do Ćwikłowa, tuż przed lasem. Ze względu na warunki pogodowe wspólne sadzenie z udziałem mieszkańców przeprowadzono w dwóch lokalizacjach: przy drodze z Turwi do Ćwikłowa oraz w pobliżu wieży widokowej między Turwią a Rąbiniem. Kolejne drzewa Fundacja posadziła samodzielnie przy torach kolei wąskotorowej w Rogaczewie, przy kasztanowej alei prowadzącej do Kopaszewa, wzdłuż trasy drogi krzyżowej.
Podczas drugiego etapu zadbano o wymiar integracyjny i edukacyjny – na uczestników czekały zimowa herbata, kawa oraz atmosfera sprzyjająca rozmowom o krajobrazie, przyrodzie i dziedzictwie Chłapowskiego.

1 listopada 2025 r. Fundacja „Bonum adipisci – Dążyć do dobra” została oficjalnie użytkownikiem i administratorem ruin kościoła św. Marcina w Gryżynie. Na mocy umowy z parafią pw. św. Barbary w Gryżynie możliwe stało się rozpoczęcie systematycznych badań archeologicznych na terenie dawnej świątyni i przylegającego cmentarza.
7 grudnia 2025 r. w kościele św. Barbary odbyła się wyjątkowa uroczystość „Przodkom – Potomni”, zamykająca pierwszy etap badań. Podczas ceremonii pożegnano szczątki pięciorga dawnych parafian, odkryte niespełna miesiąc wcześniej w ruinach kościoła św. Marcina. Po liturgicznym powitaniu przez ks. Stanisława Tokarskiego Emilian Prałat wyjaśnił wiernym kontekst znaleziska, przypominając historię cmentarza funkcjonującego przy kościele św. Marcina od końca XIII w. do 1886 r. i podkreślając, że nekropolia nigdy nie została w pełni ekshumowana. Zwrócił uwagę, że po przeszło półtora wieku wspólnota parafialna ponownie odprowadza swoich przodków do miejsca spoczynku – tym razem przy dźwięku organów i biciu dzwonów.
Po mszy świętej trumna ze szczątkami została w procesji przeniesiona do grobowca rodu Zakrzewskich, dawnych właścicieli dóbr gryżyńskich, i złożona w komorze grobowej. W 2025 r., z inicjatywy parafii, rozpoczęto pierwsze prace archeologiczne w ruinach kościoła św. Marcina, natomiast Fundacja – jako obecny użytkownik i administrator obiektu – prowadzi działania na rzecz pozyskania środków na kontynuację badań. Główny etap zaplanowano na 2026 r.

Charakterystyka wybranych projektów realizowanych przez Fundację

Projekt „EKO-ORGANICA – chronimy, popularyzujemy i rewitalizujemy dziedzictwo Chłapowskiego”
Projekt został zrealizowany na terenie powiatu kościańskiego jako połączenie czterech wydarzeń edukacyjno-animacyjnych (Turew, Racot, Kopaszewo, Turew) z modułem rewitalizacyjnym obejmującym nasadzenie łącznie 10 dębów kolumnowych w kluczowych punktach krajobrazu związanego z działalnością gen. Dezyderego Chłapowskiego.
Każde ze spotkań łączyło:

  • prelekcję (zadrzewienia śródpolne, bioróżnorodność, biotechnologia drzew, znaczenie owoców drzew i krzewów),
  • spacer terenowy po zadrzewieniach,
  • warsztaty praktyczne (rozpoznawanie gatunków drzew, praca w drewnie i papier mâché, zajęcia przyrodniczo-kreatywne).

W module rewitalizacyjnym posadzono wszystkie 10 dębów kolumnowych: przy historycznych drogach (Turew–Donatowo, Turew–Ćwikłowo), w sąsiedztwie dawnego pasa „rolek” do przewozu buraków, przy wieży widokowej między Turwią a Rąbiniem oraz przy torach kolejki wąskotorowej w Rogaczewie, wzdłuż kasztanowej alei prowadzącej do Kopaszewa. Działania te przywróciły czytelność dawnych założeń krajobrazowych i wzmocniły proekologiczny wymiar projektu. Dodatkowym, symbolicznym efektem było bezkosztowe pozyskanie i zasadzenie w Kopaszewie klonu genetycznego dębu „Rus” z Rogalina.

Nowy, kluczowy efekt projektu – publikacja
Szczególnie ważnym efektem projektu jest dwujęzyczna publikacja Emiliana Prałata pt. „Chłapowski i zadrzewienia śródpolne / Chłapowski and Mid-Field Shelterbelts”. Książka popularnonaukowa przedstawia postać generała jako prekursora nowoczesnego rolnictwa i twórcę systemu zadrzewień śródpolnych, omawia historię pasów zadrzewień w Europie i Polsce, interpretuje jego dzieło O rolnictwie w kontekście kształtowania krajobrazu, prezentuje współczesną wiedzę o wpływie zadrzewień na mikroklimat, bioróżnorodność, plonowanie, erozję gleb i sekwestrację CO₂ oraz znaczenie Parku Krajobrazowego im. gen. D. Chłapowskiego.
Publikacja, bogato ilustrowana fotografiami pasów zadrzewień, alei, remiz i historycznych założeń parkowych, wzbudziła zainteresowanie Wydawnictwa Naukowego Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, które po uzyskaniu pozytywnej recenzji prof. Wojciecha Kowalkowskiego wydało książkę nakładem własnym. Tym samym efekt projektu wykracza poza wymiar lokalny, wzmacniając rozpoznawalność idei pracy organicznej i programu „Praca organiczna – dziedzictwo Wielkopolan” w środowisku naukowym i edukacyjnym.

Projekt „Kulturalnie i aktywnie w gminie Żerków” – Muzeum A. Mickiewicza w Śmiełowie
Celem projektu było zwiększenie dostępności wydarzeń artystycznych – przede wszystkim koncertów muzyki klasycznej – na terenach oddalonych od dużych ośrodków kultury. W ramach zadania zorganizowano cztery koncerty w Muzeum im. Adama Mickiewicza w Śmiełowie (Romantic Trio, Teresa Kaban i Henryk Błażej, Beatgirls String Trio, recital prof. Andrzeja Tatarskiego), gromadząc łącznie kilkuset odbiorców. Wszystkie wydarzenia były bezpłatne i miały wyraźny komponent edukacyjny oraz integracyjny, przeciwdziałając wykluczeniu kulturalnemu.
Partnerem projektu było Muzeum, które udostępniło przestrzeń, wsparło organizację koncertów i przeprowadziło analizę oczekiwań publiczności.

Projekt „Podróż przez artystyczne i muzyczne światy”
W Muzeum Adama Mickiewicza w Śmiełowie zrealizowano cykl dwóch koncertów kameralnych (z planowanych trzech):

  • „Muzyka dworem, lasem, łowiectwem inspirowana” w wykonaniu Capelli Zamku Rydzyńskiego, włączoną w program „Eko-Śmiełów”, z utworami Kurpińskiego, Moniuszki, Webera, Nowowiejskiego i Śliwińskiego oraz komentarzem dotyczącym tradycji dworskich, łowieckich i związków muzyki z przyrodą;
  • „Współczesne kołysanki” w wykonaniu Łukasza Długosza (flet) i Carlosa Roberto Peña-Montoyi (harfa), prezentującą współczesne ujęcia formy kołysanki i różnorodność stylistyczną muzyki kameralnej.

Wydarzenia te miały bezpłatny charakter, odbywały się w historycznych wnętrzach Muzeum, a ich przygotowanie wymagało ścisłej współpracy Fundacji z instytucją i znaczącego wkładu rzeczowego Muzeum (sale, nagłośnienie, krzesła, zaplecze sanitarne).

Projekt „Kultura dla każdego!”
W ramach projektu „Kultura dla każdego!” zrealizowano cykl bezpłatnych koncertów z prelekcjami, stanowiących profesjonalną ofertę kulturalną dla mieszkańców powiatu jarocińskiego i okolic. Wszystkie wydarzenia miały formułę otwartą, z komentarzem wprowadzającym oraz możliwością kontaktu z artystami.
Zrealizowane koncerty obejmowały m.in.:

  • występ Marii Murawy-Fraski i Jana Romanowskiego z sonatami na dwoje skrzypiec Jaremy Jarosińskiego, z komentarzem kompozytora dotyczącym hybrydowej formy i inspiracji (Prokofiew, Lutosławski, Górecki, Bacewicz, Kilar, Szymanowski, jazz);
  • recital Artura Gotza „Jeszcze zdążę Wam zaśpiewać” z piosenkami do tekstów Norwida, Wyspiańskiego, Leśmiana, Gałczyńskiego, Czechowicza, Gajcego, Baczyńskiego, Osieckiej, Grechuty i autorów „Kabaretu Starszych Panów”;
  • dwa koncerty Joanny Błażej-Łukasik: „Cymesy – muzyka żydowska” (m.in. Bruch Kol Nidrei, Joachim Melodie hebrajskie, pieśni Engla i Szostakowicza) oraz „Muzyka polskich salonów”, odtwarzające atmosferę dawnych salonów ziemiańskich, z bogatym słowem wiążącym i anegdotami;
  • koncert „Romantyzm w piosence – Krasiński, Norwid, Mickiewicz, Słowacki” Michała Konstrata z Zespołem, oparty na autorskich kompozycjach do tekstów poetów romantycznych.

Bezpośrednim efektem projektu było zapewnienie mieszkańcom regionu dostępu do wysokiej jakości usług kulturalnych oraz poszerzenie lokalnej oferty kulturalnej o wydarzenia z udziałem uznanych artystów. Rezultaty mają charakter trwały: Fundacja pozyskała nowych partnerów i współpracowników, wzmocniła kompetencje organizacyjne, a powstała dokumentacja multimedialna służy dalszej promocji dziedzictwa kulturowego regionu i przygotowaniu kolejnych inicjatyw.

 

Views: 18

Podcast o pracy organicznej – rozmowa z Antonim Chłapowskim i Emilianem Prałatem

Podcast o pracy organicznej – rozmowa z Antonim Chłapowskim i Emilianem Prałatem

Nasza Fundacja od trzech lat współtworzy Szlak pracy organicznej. Tegoroczną jego inicjatywą jest seria podcastów podejmujących temat pracy organicznej, organiczników, ale zarazem promujących Wielkopolskę. Jedna z rozmów prowadzonych przez Oliwię Olesiejuk – koordynatorkę szlaku – poświęcona została naszej Fundacji, jej działalności oraz etosowi, który realizowała i realizuje rodzina Chłapowskich.

Zachęcamy do wysłuchania rozmowy, a Szlakowi pracy organicznej dziękujemy za wspaniały pomysł!

Podcast Mic Icon Symbol Logo Mikrofon Rozmowa Audio dla muzyki Radio Tech  Podcast Etykieta wzmacniacz dźwięku Stu | Wektor Premium

Proszę kliknąć na grafikę powyżej.

Views: 18

11 piesza Kopaszewska Droga Krzyżowa

11 piesza Kopaszewska Droga Krzyżowa

11 piesza Kopaszewska Droga Krzyżowa przeszła do historii. 31 sierpnia 2025 roku na szlak wyruszyło 128 pielgrzymów. Mimo wielu odbywających się w okolicach odpustów organizatorzy są zadowoleni z tegorocznej edycji, tym bardziej, że udało się dotrzeć do nowych uczestników.

Po mszy sprawowanej przez ks. Krzysztofa Gogoła, o godzinie 10:45 rozpoczęła się Droga Krzyżowa. Przy każdej ze stacji przy akompaniamencie gitarowym Naryza Skorpuskiego odczytywano rozważania ułożone przez dra Emiliana Prałata, a dotyczące sprawiedliwości, która była motywem przewodnim tegorocznej edycji. Następnie wyruszono na szlak wiodący przez Kopaszewo, najstarszą część pasów zadrzewień śródpolnych i aleję kasztanowo-topolową do Rogaczewa Wielkiego, dalej przez łąki i Rów Wyskoć do wieży widokowej miedzy Turwią i Rąbiniem, by wreszcie połowę wędrówki zakończyć przy kościele świętych Piotra i Pawła w Rąbiniu.

Po krótkiej w nim modlitwie i przybliżeniu historii świątyni, uczestnicy przeszli do grobu gen. Chłapowskiego, gdzie w imieniu obecnych ośmioletni Zuzia i Jurek złożyli znicze. Przy miejscowej świetlicy wiejskiej wszyscy mogli posilić się pożywną zupą i pokrzepić słodkimi upominkami. O 14:15 wyruszono w drogę powrotną. Mimo wysokiej temperatury i parnej po sobotniej ulewie pogody, wędrówka przebiegała bardzo sprawnie. Jak co roku w trakcie wędrówki poza modlitwą sporo było historii, którą przybliżał piechurom dr Prałat. Nie zabrakło anegdot o rodzinie Chłapowskich i Koźmianów, czy ciekawostek związanych z sanktuariami w Górce Duchownej i Starych Oborzyskach, gdzie równolegle odbywały się głównej uroczystości odpustowe. Piechurzy wrócili do Kopaszewa o 16:45.

Po zakończeniu wędrówki wszyscy mogli odpocząć przy kawie i cieście. Na każdego czekał też okolicznościowy certyfikat pielgrzyma i pocztówka. Podczas tegorocznej edycji na cele statutowe Fundacji, która organizowała drogę krzyżową, przekazano 1511,50 zł, które przeznaczone będą na rewitalizację nekropolii w Czerwonej Wsi.

Views: 52

EKO-ORGANICA – projekt na Szlaku pracy organicznej zainaugurowany!

EKO-ORGANICA – projekt na Szlaku pracy organicznej zainaugurowany!

Trzecia odsłona wydarzenia Eko-Organica odbyła się 27 września 2025 roku w Kopaszewie dzięki uprzejmości DANKO Hodowla Roślin S.A., które udostępniło piękny pałac i park, niegdyś należące do rodziny Chłapowskich, a wcześniej zakupione przez generała Dezyderego Chłapowskiego.

Spotkanie rozpoczęło się o godz. 15:00 powitaniem gości przez dr. Emiliana Prałata, który przedstawił plan wydarzenia. Następnie głos zabrał Wiktor Majchrzak, dyrektor Zakładu Nasienno-Rolnego w Kopaszewie. Chwilę później rozpoczęła się prelekcja prof. dr. hab. Pawła Chmielarza z Instytutu Dendrologii PAN w Kórniku pt. „Czy Chłapowski zastosowałby zdobycze biotechnologii roślin?”. Fascynująca, bogata w fakty i ilustracje opowieść spotkała się z dużym zainteresowaniem publiczności, która nie szczędziła dociekliwych pytań – zarówno fachowych, jak i wynikających z codziennych obserwacji przyrody.

Prof. Chmielarz od wielu lat prowadzi w Instytucie Dendrologii PAN badania nad rozmnażaniem, przechowywaniem i ochroną roślin drzewiastych. Kierując Pracownią Biologii Rozmnażania i Genetyki Populacyjnej, rozwija nowoczesne metody biotechnologiczne służące zachowaniu zasobów genowych. Jego badania koncentrują się m.in. na fizjologii nasion recalcitrant – szczególnie wrażliwych na odwodnienie i trudnych do długotrwałego przechowywania – oraz nad kriokonserwacją i mechanizmami starzenia się materiału nasiennego. Zespół profesora opracowuje także metody klonowania drzew pomnikowych i historycznych z wykorzystaniem technik in vitro i embriogenezy somatycznej. Do najważniejszych osiągnięć należą sklonowanie słynnego Dębu Rusa z Rogalina oraz kriokonserwacja pędów innych sędziwych dębów, takich jak dąb Bartek. Badania te mają ogromne znaczenie dla ochrony przyrody, pozwalając zachować unikalne genotypy drzew o wyjątkowej wartości przyrodniczej i kulturowej. Właśnie w tym kontekście szczególnym momentem spotkania było zasadzenie na terenie kopaszewskiego parku klonu genetycznego dębu „Rus”. Symbolicznego aktu dokonali wspólnie najstarszy uczestnik wydarzenia, pan Jerzy Nurek, oraz najmłodsi goście – Zosia i Ignacy Majchrzakowie.

Po zasadzeniu drzewa Kamil Kwiatkowski z Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Wielkopolskiego poprowadził uczestników na spacer po zadrzewieniach śródpolnych. Omówił ich rolę, zaprezentował różne typy – pasowe, liniowe i remizowe – oraz zwrócił uwagę na znaczenie drzew zarówno w aspekcie ekologicznym, jak i gospodarczym.

Na zakończenie odbyły się warsztaty z wykorzystaniem materiałów zebranych podczas spaceru. Uczestnicy mogli też odpocząć przy kawie i cieście oraz obejrzeć trzy ekspozycje przygotowane w pałacu: poświęcone rodzinie Chłapowskich, Helenie Modrzejewskiej oraz spółce DANKO.


Pierwsze spotkanie w ramach inicjatywy „Eko-Organica” na Szlaku pracy organicznej za nami! 29 sierpnia, spichlerz w sercu folwarku majątku Turew i 76 uczestników. Dziękujemy!

Spotkanie zaczęło się o 16:30 od powitania uczestników i wyjaśnienia okoliczności, które spowodowały, że licznie zebrani goście mogli się zebrać w spichlerzu. Dr Emilian Prałat po ogólnym powitaniu przekazał głos prezesowi Stadniny Koni Racot , która jest obecnie dzierżawcą majątku Turew– Piotrowi Mańce. Podziękował on za wyjątkową inicjatywę oraz przedstawił pokrótce plany związane z remontami i ponownym użytkowaniem folwarku. Następnie Emilian Prałat przywitał gości, wśród których znaleźli się Artur Opas (starosta kościański), Andrzej Przybyła (wójt gminy Kościan), Antonii Chłapowski (praprawnuk Generała), Oliwia Olesiejuk (koordynatorka szlaku pracy organicznej) i Artur Golis, który poprowadził zajęcia w dalszej części. Dzięki wsparciu Stadniny w Racocie mieliśmy wyjątkową okazję uczestniczyć w koncercie Tasosa Fotiou (saksofon) i Szymona Wójcińskiego (instrumenty klawiszowe). To było niesamowite doświadczenie: genialne improwizacje łączące inspiracje greckie i jazzowe, ogromne zaangażowanie i pochłonięcie artystów przez muzykę, które udzieliło się również publiczności. Ta nagrodziła duet gromkimi owacjami. Następnie Artur Golis zaprezentował wyjątkowo bogatą i zróżnicowaną prelekcje poświęconą zadrzewieniom śródpolnym, pokazując ich wieloaspektowe znaczenie, w tym wymierne korzyści płynące z ich obecności, zakładania i powiększania. Bogactwo materiałów ilustracyjnych i konkretnych danych spotkało się z dużym zainteresowaniem i uwagą. Dopełnieniem części wykładowej był ponad godzinny spacer po pasach zadrzewień, w trakcie którego uczestnicy poznali ogromną ilość faktów związanych z ich funkcjonowaniem. Szczególne zainteresowanie budziły informacje na temat zastosowania poszczególnych gatunków roślin zadrzewieniowych. Wieczorową porą goście raz jeszcze spotkali się w spichlerzu, gdzie kawa i ciasto pokrzepiły wędrowców. Zwieńczeniem spotkania były warsztaty związane z rozpoznawaniem gatunków drzew po liściach oraz kreatywne zajęcia dla dzieci związane z wykonywaniem odcisków w glinie profili liściowych.
Na pietrze spichlerza goście mogli zapoznać się z informacjami o rodzinie Chłapowskich, zabrać broszury infromacyjne i mapy szlaku pracy organicznej!

Views: 15

„EKO-ORGANICA” – nowy projekt w ramach Szlaku pracy organicznej

„EKO-ORGANICA” – nowy projekt w ramach Szlaku pracy organicznej

29 sierpnia zapraszamy do Turwi, a dokładnie do serca, w którym historia pracy organicznej zyskała swój szczególny puls – spotykamy się w zabytkowym spichlerzu w centrum folwarku! Wyjątkowy, magiczny, pełen tajemnic budynek. To właśnie od folwarku zaczynała się rolnicza rewolucja zapoczątkowana przez Dezyderego Chłapowskiego. W ramach projektu „EKO-ORGANICA – chronimy, popularyzujemy i rewitalizujemy dziedzictwo Chłapowskiego”, który realizujemy dzięki środkom pozyskanym w konkursie „Praca organiczna – dziedzictwo Wielkopolan”, zapraszamy na serię spotkań.

Pierwsze nie może się odbyć w miejscu innym, aniżeli Turew! O 16:00 weźmiemy udział w nastrojowym koncercie pianisty Szymona Wójcińskiego. Godzinę później zapraszamy do wysłuchania prelekcji z prezentacją pt. „O znaczeniu zadrzewień śródpolnych”. Wygłosi ją Artur Golis na co dzień związany z Zespołem Parków Krajobrazowych Województwa Wielkopolskiego. Po wystąpieniu zapraszamy do wspólnego spaceru po pasach zadrzewień w okolicach Turwi. Przewidujemy 45-60 minutową wyprawę. Na koniec ponownie zapraszamy do spichlerza, gdzie odbędą się warsztaty kreatywne związane z rozpoznawaniem i oznaczaniem w oparciu o liście gatunków drzew! W międzyczasie można będzie skorzystać z kawy, ciasta i zapoznać się z przygotowanymi materiałami dotyczącymi rodziny Chłapowskich i zadrzewień!

Amalgama (Αμάλγαμα) to greckie słowo, które w muzyce czy kulturze opisuje twórczą mieszankę lub fuzję różnych stylów, wpływów czy idei w jedną, spójną całość. Tasos Fotiou (saksofon, instrumenty elektroniczne) / Szymon Wójciński (fortepian, instrumenty klawiszowe) to duet, który jest synonimem artystycznego porozumienia bez słów i bez barier. Ich muzyka jest dowodem na to, że osoby urodzone w dwóch różnych częściach świata – tak odległych jak Morze Bałtyckie i Morze Śródziemne – mogą wspólnie odkrywać i tworzyć nowe przestrzenie, odnajdując wspólne idiomy i źródła inspiracji, a jednocześnie pozostając sobą, szanując swoje korzenie i odmienność.

Muzycy spotkali się na międzynarodowym festiwalu teatralnym Bramat Festival w 2023 roku w Goleniowie, gdzie po raz pierwszy nawiązali współpracę. Ich wspólny występ zwieńczył także kolejną edycję tego festiwalu w roku 2024.

Muzyka Tasosa i Szymona to połączenie temperamentów i doświadczeń obu artystów. Łączą ich jazzowe korzenie, które przejawiają się w improwizacyjnych poszukiwaniach. Obydwaj odwołują się także do własnych źródeł – w języku muzycznym Tasosa odnaleźć można wiele odniesień do tradycyjnej muzyki greckiej, jej charakterystycznej melodyki i rytmiki, a także do rebetiko – muzyki buntu, ulicy i niższych warstw społecznych. Szymon dorastał w atmosferze domu rodzinnego, w którym muzyka była obecna zarówno w wykonaniach na fortepianie i gitarze, jak i odtwarzana z urządzeń analogowych, takich jak gramofon czy magnetofon szpulowy. Były to światy muzyczne Beethovena i Chopina, ale też Niemena, Demarczyk czy Oscara Petersona.

Mamy więc dwa – pozornie odległe – światy, które zaskakująco łatwo tworzą trzeci: wspólny, intuicyjny, oparty na wzajemnym szacunku i inspiracji.




Nasza Fundacja pozyskała środki finansowe w ramach konkursu „Praca organiczna – dziedzictwo Wielkopolan”, którego koordynatorem jest Pałac Generała Dąbrowskiego w Winnej Górze, a na który środki pieniężne przeznaczył Samorząd Województwa Wielkopolskiego.

Projekt „EKO-ORGANICA – chronimy, popularyzujemy i rewitalizujemy dziedzictwo Chłapowskiego” stanowi wielowymiarową inicjatywę łączącą działania edukacyjne, ekologiczne i krajobrazowe, skoncentrowane wokół zadrzewień śródpolnych jako fenomenu o głęboko zakorzenionej tradycji organicznikowskiej. Ideą przewodnią projektu jest ochrona i popularyzacja dziedzictwa Dezyderego Chłapowskiego – prekursora pracy organicznej w Wielkopolsce i twórcy modelu nowoczesnego rolnictwa zintegrowanego z przyrodą.

Projekt składa się z dwóch zasadniczych komponentów:

  1. Moduł edukacyjno-animacyjny: spotkania wykładowo-warsztatowe i spacery przyrodnicze
    We współpracy z Zespołem Parków Krajobrazowych Województwa Wielkopolskiego zorganizowany zostanie cykl czterech spotkań, których celem będzie podniesienie świadomości ekologicznej i historycznej mieszkańców regionu. Każde wydarzenie obejmuje:
  • wykłady eksperckie nt. funkcji zadrzewień śródpolnych w ekosystemie rolniczym i krajobrazie kulturowym;
  • warsztaty praktyczne z identyfikacji i pielęgnacji gatunków drzew charakterystycznych dla dawnych zadrzewień liniowych;
  • spacery edukacyjne prowadzone przez specjalistów z zakresu ekologii krajobrazu i historii rolnictwa.

Szczególny nacisk położony zostanie na ukazanie zadrzewień śródpolnych jako dziedzictwa pracy organicznej, będącego trwałym i widocznym śladem działalności Dezyderego Chłapowskiego. To on w XIX wieku promował ich wprowadzanie jako elementu służącego ochronie gleb, retencji wody i estetyzacji przestrzeni rolniczej. Do dziś zadrzewienia śródpolne i śródleśne pozostają symbolem tej tradycji – świadectwem harmonijnego współistnienia człowieka z krajobrazem.

  1. Moduł rewitalizacyjny: nasadzenia uzupełniające i adopcja drzew
    Druga część projektu polega na przeprowadzeniu nasadzeń uzupełniających w wybranych odcinkach zadrzewień śródpolnych, ze szczególnym uwzględnieniem topoli włoskich (Populus nigra var. italica) – drzew niegdyś tworzących naturalne „bramy” między polami. W skład działań wchodzą:
  • wybór lokalizacji i przygotowanie gleby zgodnie z zasadami agroekologii;
  • wykonanie nasadzeń odtwarzających historyczne układy krajobrazowe;
  • oznakowanie i objęcie patronatem każdej z posadzonych grup drzew przez lokalne szkoły, stowarzyszenia lub osoby indywidualne.

Dzięki systemowi patronackiemu zwiększa się nie tylko społeczne zaangażowanie w ochronę przyrody, ale także szanse przetrwania nasadzeń. Poszczególne aleje stają się lokalnymi symbolami troski o krajobraz i spuściznę organicznikowską – a zarazem miejscami codziennego kontaktu z przyrodą, w której zakorzeniona jest pamięć o działaniach Chłapowskiego.

„EKO-ORGANICA” to nie tylko rewitalizacja krajobrazu, ale także działanie na rzecz przywrócenia znaczenia pracy organicznej jako modelu myślenia długofalowego, odpowiedzialnego i zintegrowanego. Poprzez połączenie komponentów edukacyjnych, społecznych i przyrodniczych projekt staje się narzędziem ochrony dziedzictwa niematerialnego oraz przykładem zastosowania idei organicznikowskich w praktyce XXI wieku.

Projekt wypełnia także lukę w lokalnej polityce krajobrazowej, wskazując, że dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze nie są kategoriami rozłącznymi – wręcz przeciwnie, mogą wzajemnie się wspierać, tworząc nowoczesną ekologiczną tożsamość lokalną, silnie osadzoną w historii i odpowiedzialną za przyszłość.

Views: 80