Kategoria: region

Narodowe czytanie „Dziadów”

Narodowe czytanie „Dziadów”

5 września w zabytkowej powozowni pałacowej w Racocie odbyła się kolejna odsłona Narodowego Czytania. Tegoroczne spotkanie poświęcono „Dziadom” Adama Mickiewicza – jednemu z najważniejszych dzieł polskiego romantyzmu. Literatura, muzyka i widowiskowy pokaz ognia stworzyły wspólnie wydarzenie, które pozwoliło spojrzeć na dramat narodowego wieszcza z kilku różnych perspektyw.

Spotkanie rozpoczęło się o godz. 17.00 wspólną lekturą starannie wybranych fragmentów utworu. Organizatorzy sięgnęli najpierw po rzadko czytaną, a jeszcze rzadziej publicznie prezentowaną część I „Dziadów”. Następnie uczestnicy odczytali fragmenty części II, silnie zakorzenionej w dawnych obrzędach, ludowych wyobrażeniach o świecie oraz przekonaniu o istnieniu więzi łączącej żywych i umarłych. Zwieńczeniem tej części programu była Wielka Improwizacja z części III – jeden z najdonioślejszych monologów w historii polskiej literatury, będący wyrazem buntu, samotności, twórczej pychy i odpowiedzialności za los wspólnoty.

Do wspólnego czytania zgłosiło się wielu uczestników. Wśród lektorów znaleźli się m.in. Artur Opas, starosta kościański, Mirosław Duda, zastępca wójta Gminy Kościan, oraz dr Emilian Prałat, pomysłodawca spotkania. Zróżnicowanie wybranych fragmentów pozwoliło ukazać wielowymiarowość Mickiewiczowskiego dramatu: od tajemniczości niedokończonej części I, przez obrzędowość i moralne przesłanie części II, aż po historiozoficzny i narodowy wymiar części III. Publiczna lektura stała się zarazem okazją do przypomnienia, że „Dziady” nie są wyłącznie tekstem przeznaczonym do szkolnej analizy, lecz dziełem, które szczególnie mocno oddziałuje poprzez żywe słowo, głos i wspólne przeżywanie.

Po zakończeniu czytania na uczestników czekał poczęstunek – kawa i ciasto. Przerwa sprzyjała rozmowom oraz wymianie wrażeń przed kolejną, muzyczną częścią wieczoru.

O godz. 19.30 rozpoczął się koncert zespołu Voci d’Arte, który wystąpił w składzie: Wiktoria Kachniarz – sopran, Katarzyna Pilarska – flet oraz Karol Pilarski – instrumenty klawiszowe. Artyści zaprezentowali dwuczęściowy program inspirowany twórczością Mickiewicza oraz szeroko rozumianą tradycją romantyczną.

Na początku zabrzmiały fragmenty „Dziadów” w aranżacji na trio, stanowiącej trawestację musicalowej interpretacji dzieła skomponowanej przez Karola Pilarskiego. Muzyczne opracowanie pozwoliło wydobyć z dramatu jego teatralność, emocjonalne napięcie i tajemniczy nastrój. Połączenie głosu, fletu i instrumentów klawiszowych stworzyło kameralną, a zarazem sugestywną oprawę, dobrze współgrającą z historycznym wnętrzem racockiej powozowni.

W drugiej części koncertu publiczność usłyszała utwory instrumentalne i wokalne nawiązujące tematyką oraz nastrojem do romantyzmu. W programie znalazły się także kompozycje solowe, wśród nich efektowny, autorski czardasz Pilarskiego. Zestawienie lirycznych melodii, wirtuozowskich fragmentów instrumentalnych i śpiewu ukazało bogactwo emocji charakterystycznych dla romantycznej wrażliwości – od melancholii i zadumy po żywiołowość i dramatyczne napięcie.

Finałem wydarzenia był pokaz tańca z ogniem przygotowany przez Nam-Tara Fireshow z Chorzowa. Mimo bardzo niesprzyjającej, deszczowej i wietrznej pogody widowisko zgromadziło liczną publiczność. Artyści zachwycili precyzją choreografii, sprawnością oraz efektownymi układami z wykorzystaniem płonących pochodni i kostiumów wzbogaconych elementami ognia. Dynamiczny pokaz stanowił widowiskowe dopełnienie wieczoru, a zarazem nawiązywał do obecnych w „Dziadach” motywów żywiołu, obrzędu, tajemnicy i przekraczania granicy między światem realnym a sferą wyobraźni.

Racockie Narodowe Czytanie nie ograniczyło się zatem do tradycyjnej prezentacji tekstu. Dzięki połączeniu literatury, muzyki i sztuki widowiskowej „Dziady” zostały ukazane jako dzieło nadal żywe, inspirujące współczesnych artystów i otwarte na różne sposoby interpretacji. Historyczna przestrzeń powozowni oraz zmienna, niemal teatralna aura dodatkowo podkreśliły wyjątkowy charakter spotkania.

Wydarzenie zorganizowała Fundacja „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra przy wsparciu finansowym Gminy Kościan i Powiatu Kościańskiego.

Views: 0

Upamiętnienie Mickiewicza w Lubiniu

Upamiętnienie Mickiewicza w Lubiniu

Duch Mickiewicza nad Lubiniem!

23 sierpnia Lubiń ponownie znalazł się na mapie wielkopolskich miejsc pamięci o Adamie Mickiewiczu. Z inicjatywy dra Emiliana Prałata i Fundacji „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra w opactwie benedyktynów odbyło się wyjątkowe spotkanie poświęcone pobytowi poety w Wielkopolsce, jego związkom z ziemią kościańską oraz śladom, jakie pozostawił w pamięci kolejnych pokoleń. Wydarzenie połączyło historię, literaturę, ochronę zabytków i muzykę, przypominając zarazem, że pamięć o Mickiewiczu nie jest wyłącznie częścią historii narodowej – ma również bardzo konkretny, lokalny wymiar.

Impulsem do przygotowania całego projektu stała się historyczna tablica upamiętniająca stulecie pobytu Mickiewicza „w cieniu lubińskiej wieży”, wykonana w 1932 roku.

– Zaczęło się od tablicy odnalezionej w jednej z klasztornych sal. Upamiętniała stulecie pobytu Mickiewicza w tej części Wielkopolski. Była nie tylko interesującym zabytkiem, ale przede wszystkim świadectwem tego, jak silna była jeszcze przed wojną lokalna pamięć o poecie. Pomyślałem, że warto ją przywrócić, a wokół niej zbudować szerszą opowieść. Tak powstał projekt skierowany do Gminy Krzywiń, dzięki której udało się pozyskać środki na jego realizację – mówi dr Emilian Prałat.

Zanim rozpoczęła się zasadnicza część uroczystości, już o godz. 15.00 część gości mogła uczestniczyć w klasztornych nieszporach. Pół godziny później 362! zgromadzone osoby powitał o. Efrem Michalski, przeor lubiński, który następnie przekazał głos organizatorowi wydarzenia.

Wśród gości znaleźli się m.in. o. Maksymilian Nawara, opat prezes Benedyktyńskiej Kongregacji Zwiastowania, Artur Opas, starosta kościański, Andrzej Konieczny, sekretarz Gminy Krzywiń, oraz Krystyna Liminowicz z Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej.

Następnie rozpoczęła się blisko godzinna opowieść dra Emiliana Prałata o wielkopolskim epizodzie w biografii Adama Mickiewicza – okresie stosunkowo krótkim wobec całego życia poety, a jednak wyjątkowo ważnym dla jego biografii, pamięci o powstaniu listopadowym i późniejszej twórczości. Mickiewicz przybył do Wielkiego Księstwa Poznańskiego w 1831 roku z zamiarem przedostania się do ogarniętego powstaniem Królestwa Polskiego. Ostatecznie granicy nie przekroczył. Pozostał w Wielkopolsce przez wiele miesięcy, przemieszczając się pomiędzy dworami ziemiańskimi, poznając ludzi zaangażowanych w działalność patriotyczną, uczestników wydarzeń powstańczych i przedstawicieli miejscowego ziemiaństwa. Ten czas stał się dla niego szczególnym doświadczeniem polskiej prowincji – jej obyczajowości, kultury szlacheckiej, krajobrazu, gościnności, ale także atmosfery klęski powstania i związanych z nią osobistych dramatów.

W trakcie prelekcji przypomniano m.in. polowanie w Bielewie, do którego odwołuje się napis na historycznej tablicy, pobyty poety w Choryni i Kopaszewie, jego kontakty ze środowiskiem miejscowego ziemiaństwa oraz znajomość z Konstancją Bojanowską. W szerszym kontekście przedstawiono również motywy i doświadczenia wielkopolskie, które badacze od dziesięcioleci zestawiają z późniejszym światem „Pana Tadeusza” – obrazem dworu, ziemiańskiej obyczajowości, polowań, wspólnoty stołu i codzienności świata, który już w chwili powstawania epopei stawał się światem utraconym.

Szczególne miejsce w opowieści zajmował sam Lubiń. Obecność Mickiewicza w tej części Wielkopolski z czasem obrosła lokalną tradycją, a w okresie międzywojennym stała się przedmiotem zainteresowania środowiska lubińskich benedyktynów. To właśnie tutaj pamięć o poecie została utrwalona zarówno w formie naukowego opracowania, jak i materialnego znaku – tablicy z 1932 roku. Tegoroczne wydarzenie stało się więc nie tyle stworzeniem nowej tradycji, ile świadomym nawiązaniem do pracy wykonanej niemal sto lat wcześniej.

Dr Prałat zwrócił również uwagę na problem znacznie szerszy niż historia jednego pobytu. Miejsca związane z Mickiewiczem i innymi przedstawicielami polskiego romantyzmu nie są wyłącznie punktami na mapie biograficznej wielkich twórców. Są nośnikami pamięci zbiorowej i elementami tożsamości konkretnych miejscowości oraz całych regionów. Gdy znikają dwory, pamiątki, archiwalia, tablice czy lokalne przekazy, tracimy nie tylko zabytki – tracimy możliwość opowiedzenia części własnej historii.

Dlatego, jak podkreślał prelegent, szczególnego znaczenia nabiera dzisiaj nie tylko ochrona materialnych śladów obecności poety, ale również ponowne odczytywanie jego twórczości. Mickiewicz odegrał fundamentalną rolę w kształtowaniu nowoczesnej polskiej wyobraźni kulturowej i języka literackiego. Jego dzieła przez pokolenia budowały wspólnotę odniesień, obrazów i pojęć, które daleko wykroczyły poza samą literaturę. Upamiętnianie poety nie powinno zatem sprowadzać się do ceremonialnego przywoływania nazwiska. Ma sens wówczas, gdy prowadzi do ponownego odkrywania miejsc, ludzi i historii, które pozwalają lepiej zrozumieć zarówno Mickiewicza, jak i nas samych.

W tym kontekście szczególnie ważnym bohaterem spotkania stał się o. Józefat Ostrowski – benedyktyn, bibliotekarz, historyk regionalista i jeden ze współtwórców Muzeum Ziemi Kościańskiej. W 1932 roku opublikował pracę „Mickiewicz w Wielkopolsce 1831/32”, będącą pierwszą próbą całościowego zebrania informacji o wielkopolskim okresie życia poety. Jej wartość jest dzisiaj tym większa, że Ostrowski mógł jeszcze korzystać ze wspomnień, przekazów rodzinnych i materiałów, z których część nie przetrwała kolejnych dziesięcioleci.

Przywołanie jego postaci stało się zarazem formą przypomnienia zapomnianego badacza i dokumentalisty regionalnej historii. Dr Prałat zaprezentował nowe wydanie opracowania Ostrowskiego, poszerzone o jego biografię, komentarz historyczno-literacki oraz współczesny materiał fotograficzny. Nowe fotografie zestawione z archiwalną dokumentacją mają szczególną wymowę – w kilku przypadkach pokazują skalę przemian i zniszczeń miejsc związanych z pobytem poety.

Duże zainteresowanie wzbudziły również dwie tablice prezentowane podczas spotkania. Pierwszą była historyczna tablica mickiewiczowska z 1932 roku, poddana gruntownej konserwacji. Umieszczony na niej medalion z podobizną poety, oparty na portrecie wykonanym przez francuskiego rzeźbiarza Pierre’a Jeana Davida d’Angers w Weimarze w 1829 roku, został oczyszczony i zabezpieczony. Powierzchnię tablicy oczyszczono, usunięto wtórne, stare kity epoksydowe, uzupełniono uszkodzenia, a napisy ponownie uczytelniono i wyzłocono. Prace konserwatorskie na zlecenie Fundacji „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra wykonała Anna Łanocha.

Drugą była nowa tablica z hartowanego szkła poświęcona o. Józefatowi Ostrowskiemu. Zostanie ona umieszczona przy bibliotece lubińskiej, przypominając postać benedyktyna, który przed blisko stuleciem podjął się zadania zachowania pamięci o wielkopolskim epizodzie w życiu Mickiewicza.

Egzemplarze nowego wydania książki otrzymali o. Efrem Michalski oraz Jacek Grześkowiak, odpowiedzialny za skład i łamanie publikacji.

Druga część wydarzenia przeniosła uczestników do wyjątkowego wnętrza romańskiego kościoła św. Leonarda. Szczelnie wypełniona świątynia stała się przestrzenią ponadgodzinnego koncertu zespołu Michała Konstrata, przygotowanego wokół poezji polskich romantyków.

Na scenie wystąpili Michał Konstrat – śpiew i gitara klasyczna, Małgorzata Sroczyńska – wiolonczela i śpiew, oraz Marcin Prokopiak – instrumenty klawiszowe i śpiew. Trio działa nieprzerwanie od 2013 roku, łącząc piosenkę autorską z poezją śpiewaną. Szczególne miejsce w repertuarze zespołu zajmuje twórczość Mickiewicza. W 2023 roku muzycy wydali album „Sonety krymskie”, zawierający kompozycje Michała Konstrata do słów poety.

W Lubiniu zabrzmiały utwory oparte na tekstach najwybitniejszych twórców polskiego romantyzmu – Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego, Cypriana Kamila Norwida i Zygmunta Krasińskiego. Kameralne aranżacje, oparte na trzech głosach, gitarze, wiolonczeli i instrumentach klawiszowych, bardzo dobrze współgrały z surowym, historycznym wnętrzem kościoła św. Leonarda. Koncert nie był jedynie artystycznym dopełnieniem wcześniejszej prelekcji. Pokazał, że poezja romantyczna może nadal funkcjonować jako żywe tworzywo kultury – nie tylko czytane i analizowane, ale również wykonywane, słuchane i przeżywane.

W ten sposób całe wydarzenie zatoczyło symboliczny krąg. Rozpoczęło się od przedmiotu odnalezionego w klasztornym wnętrzu – starej tablicy, która niemal sto lat temu miała chronić pamięć o pobycie Mickiewicza. Zakończyło się żywą interpretacją jego poezji, która ponad 170 lat po śmierci autora nadal potrafi wypełnić zabytkową świątynię słuchaczami.

Na zakończenie uczestnicy zostali zaproszeni na kawę i ciasto w klasztornych krużgankach. Była to również okazja do ponownego obejrzenia odrestaurowanej tablicy, rozmów o książce oraz historii wielkopolskich śladów Mickiewicza.

Lubińskie spotkanie pokazało, że skuteczne upamiętnienie nie musi ograniczać się do rocznicowego gestu. Może łączyć badania naukowe, ochronę zabytków, działalność wydawniczą, muzykę i społeczne uczestnictwo. Przywrócona tablica, przypomniana postać o. Józefata Ostrowskiego, nowe wydanie jego pracy i koncert poezji romantycznej stały się elementami jednej opowieści – o odpowiedzialności za dziedzictwo.

Bo pamięć również wymaga opieki. Jeśli nie będzie odnawiana, opowiadana i przekazywana dalej, nawet najważniejsze historie mogą zniknąć wraz z miejscami, które były ich świadkami. 23 sierpnia w Lubiniu pokazano, że ślady Mickiewicza w Wielkopolsce nadal mogą być czymś więcej niż rozdziałem w biografii poety. Mogą pozostawać żywą częścią tożsamości regionu. (mb)

 

Views: 1

Inauguracja nekropolii Lossowów

Inauguracja nekropolii Lossowów

Cmentarze milczą tylko pozornie. Czasami wystarczy oczyścić kamień, podnieść przewróconą płytę i na nowo odczytać zatarte nazwisko, aby przemówiła historia. Nie ta wielka, zapisana w podręcznikach, lecz najbliższa: historia ludzi, którzy mieszkali w sąsiednich miejscowościach, gospodarowali na tej samej ziemi, odbudowywali kościoły, walczyli o niepodległość i byli grzebani przez tych, którzy znali ich osobiście.

Tak podniosłej, symbolicznej, a zarazem prawdziwie wzruszającej uroczystości Ziemia Kościańska dawno nie oglądała. W niedzielę 16 sierpnia w Racocie oficjalnie zainaugurowano odnowioną nekropolię rodziny Lossowów. Nie był to ponowny pogrzeb ani ustanowienie nowego miejsca pochówku. Było to uroczyste zakończenie prac konserwatorskich, ale przede wszystkim przywrócenie pamięci o ludziach, których nazwiska przez dziesięciolecia znikały pod warstwami zabrudzeń, mchów i momentami obojętności.

               

Punktualnie o godzinie 16.00 zebranych powitał dr Emilian Prałat, inicjator rewaloryzacji oraz prezes Fundacji „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra. Wśród gości znaleźli się m.in. Wojciech Zieliński, praprawnuk spoczywającego w Racocie Dobrogosta Lossowa wraz z córką Anną, Teresa Mikołajczak-Duda, zastępca przewodniczącego Rady Powiatu Kościańskiego, wójt Gminy Kościan Andrzej Przybyła, jego zastępca Mirosław Duda oraz radny Mirosław Mądry. Towarzyszyło im kilkudziesięciu uczestników, dla których historia tego miejsca okazała się czymś więcej niż odległą opowieścią.

Szczególne znaczenie miała obecność Wojciecha Zielińskiego i jego córki Anny. W ich osobach rodzinne drzewo genealogiczne przestawało być układem nazwisk i dat. Stawało się żywą więzią prowadzącą wprost do jednego z odnowionych nagrobków.

Ponad sto lat w Gryżynie

Przypominając historię Lossowów, Emilian Prałat zwrócił uwagę na ich ponadstuletnie związki z Gryżyną. Dobra gryżyńskie znalazły się w rękach rodziny w 1838 roku, kiedy nabyli je Konstanty Lossow i jego żona Matylda z Twardowskich. Majątkiem zarządzały następnie kolejne pokolenia: Apolinary, Aleksander i Józef Lossowowie. Nie była to jednak wyłącznie historia własności ziemskiej. Lossowowie należeli do tych wielkopolskich rodzin, które swoją pozycję łączyły z obowiązkiem dobrego gospodarowania, działalnością społeczną i odpowiedzialnością za miejscową wspólnotę.

Dzieje gryżyńskiego dworu są zarazem opowieścią o ekumenizmie praktykowanym na długo przed tym, zanim słowo to zaczęło pojawiać się w oficjalnych deklaracjach. Mężczyźni z rodziny Lossowów należeli do Kościoła Ewangelicko-Reformowanego, historycznie określanego jako kalwiński, podczas gdy w ich domu obecna była również tradycja katolicka. Halina Lossow wspominała, że dopiero jako ośmioletnia uczennica dowiedziała się od nauczycielki, iż jest ewangeliczką reformowaną. W domu różnica wyznania nie stanowiła bowiem granicy dzielącej ludzi.

Najbardziej wymownym świadectwem tej postawy pozostaje odbudowa katolickiego kościoła św. Barbary w Gryżynie. Po pożarze w 1884 roku Aleksander Lossow, jako kolator świątyni, sfinansował jej odtworzenie. Protestancki ziemianin ratował katolicki kościół, ponieważ był on częścią wspólnego dziedzictwa miejscowości. Trudno o czytelniejszą lekcję odpowiedzialności za dobro wykraczające poza granice własnej konfesji.

Równie istotny był polski i patriotyczny charakter gryżyńskiego domu. Po śmierci Aleksandra Lossowa Joanna z Lossowów nie zgodziła się na pogrzeb prowadzony przez pastora z Leszna, który nie znał języka polskiego. Ceremonia odbyła się dopiero po przybyciu polskojęzycznego duchownego z Warszawy, przy jednoznacznym zakazie wygłaszania przemówień w języku niemieckim. W czasach zaborów język pogrzebu stawał się w ten sposób wyznaniem narodowej tożsamości.

Syn Aleksandra, Józef Antoni Lossow, w styczniu 1919 roku objął dowództwo formowanego w Poznaniu oddziału kawalerii, z którego wyrósł późniejszy 15. Pułk Ułanów Poznańskich. Kolejne pokolenie zapłaciło za wierność Polsce własną krwią. Adam Lossow walczył we wrześniu 1939 roku w szeregach 17. Pułku Ułanów Wielkopolskich. Trzykrotnie ranny, dostał się ze szpitala do niemieckiej niewoli i do końca wojny pozostawał w oflagu. Aleksander „Alik” Lossow-Niemojowski, ciężko ranny podczas bitwy nad Bzurą, pomimo trwałego inwalidztwa zaangażował się w konspirację i Powstanie Warszawskie. Ranny 5 sierpnia 1944 roku na Woli, został przeniesiony do Szpitala Karola i Marii, a następnego dnia rozstrzelany przez Niemców wraz z grupą pacjentów i pracowników placówki.

Siedem ocalonych nagrobków

Odnowiona nekropolia znajduje się na dawnym cmentarzu ewangelickim w Racocie, będącym obecnie cmentarzem komunalnym. Tworzy ją siedem nagrobków: Joanny z Lossowów Lossow, Aleksandra Lossowa, Dobrogosta Lossowa, Heleny z Lossowów Osowickiej, Matyldy z Twardowskich Lossow, Konstantego Lossowa oraz Ewy z Lossowów Ziołeckiej.

Ich stan przez lata systematycznie się pogarszał. Kamienne elementy traciły stabilność, inskrypcje stawały się coraz mniej czytelne, a niektóre płyty wymagały pilnej interwencji konstrukcyjnej. Rewaloryzację poprzedziła szczegółowa inwentaryzacja przeprowadzona jesienią 2025 roku. W następnym roku zdemontowano elementy nagrobków, usunięto zdegradowane warstwy dawnego posadowienia i wykonano nowe żelbetowe ławy fundamentowo-stabilizujące. Kamień został oczyszczony, zabezpieczony i zaimpregnowany, a inskrypcjom przywrócono czytelność. Szczególnej naprawy wymagała uszkodzona płyta nagrobna Konstantego Lossowa, którą wzmocniono konstrukcyjnie. Po ponownym montażu nagrobków uporządkowano również otoczenie nekropolii i uzupełniono je starannie dobraną zielenią.

Najważniejszy rezultat można opisać prosto: siedem historycznych nagrobków odzyskało stabilne posadowienie, czytelne inskrypcje i godną ekspozycję, przy zachowaniu autentycznej substancji oraz indywidualnych cech kamienia.

Łączna wartość przedsięwzięcia wyniosła 34 808,95 zł. Jego realizację umożliwiło zaangażowanie Fundacji „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra, potomków rodziny Lossowów – Konstantego Zygmunta Lossowa i Wojciecha Zielińskiego – oraz wsparcie Gminy Kościan, Parafii w Racocie i DANKO Hodowla Roślin.

Podczas uroczystości Emilian Prałat odczytał również notatkę potwierdzającą odbiór wykonanych prac przez Delegaturę Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lesznie. Podziękował wszystkim osobom i instytucjom zaangażowanym w przedsięwzięcie. Szczególne słowa wdzięczności skierował do Firmy Kamieniarskiej „Granit-Mar” Mirosława Grysia, odpowiedzialnej za całość prac kamieniarskich, oraz do ks. Stanisława Tokarskiego, proboszcza parafii racocko-gryżyńskiej, za życzliwość i wsparcie udzielane na kolejnych etapach realizacji. Odrębne podziękowania otrzymali fundatorzy, darczyńcy i mecenasi rewaloryzacji.

Gest zamiast przecięcia wstęgi

Symboliczne zainaugurowanie nekropolii miało formę prostego, ale niezwykle wymownego gestu. Emilian Prałat poprosił Annę i Wojciecha Zielińskich, aby uniósł wstęgę przesłaniającą herb Lossowów, wykonany w masie ceramicznej przez Annę Miler. Nie było nożyczek ani efektownego przecięcia wstęgi. Było odsłonięcie znaku rodzinnego przez potomka człowieka, którego grób znajdował się tuż obok.

Po tym geście Wojciech Zieliński zabrał głos. W tym momencie historia przestała należeć wyłącznie do archiwów i opracowań. Przemawiał człowiek, którego rodzinna pamięć prowadziła bezpośrednio do odnowionej nekropolii.

Do zebranych zwrócił się również wójt Andrzej Przybyła, reprezentujący samorząd Gminy Kościan, który wsparł przedsięwzięcie. Następnie ks. Stanisław Tokarski odmówił modlitwę za zmarłych. Jej dopełnieniem było przesłanie odczytane przez Emiliana Prałata, odnoszące się do tradycji ewangelicko-reformowanej, z którą związani byli Lossowowie, oraz do równości, tolerancji i wdzięcznej pamięci. Przypomniano, że troska o groby nie może zależeć od wyznania pochowanych, ich pochodzenia ani od zmiennych ocen kolejnych epok. Śmierć odbiera ludziom dawne tytuły i stanowiska. Pamięć powinna natomiast przywracać im imiona.

Po modlitwie Anna i Wojciech Zielińskicy, Andrzej Przybyła i ks. Stanisław Tokarski zapalili cztery lampiony dopełniające aranżacji nekropolii. Cztery światła połączyły potomków rodziny, społeczników, samorząd i Kościół. Złożono również kwiaty.

Głos nieobecnego

Najbardziej osobistym momentem uroczystości było odczytanie przez Wojciecha Zielińskiego listu Konstantego Zygmunta Lossowa, ostatniego przedstawiciela wielkopolskiej linii rodu. Wiek i stan zdrowia nie pozwoliły mu przyjechać z Warmii do rodzinnej Wielkopolski. Jak jednak napisał: „nie ma i dawno nie było uroczystości, na której bardziej chciałbym być”.

W liście dziękował Emilianowi Prałatowi i członkom Fundacji „Bonum adipisci” za podjęcie inicjatywy, uzyskanie wymaganych uzgodnień konserwatorskich i przeprowadzenie kompleksowej renowacji. Wspominał swoją pierwszą wizytę w Racocie na początku lat siedemdziesiątych XX wieku. Nagrobki znajdowały się wówczas w stosunkowo dobrym stanie. Później obserwował jednak ich stopniową degradację, której nie mogły powstrzymać doraźne próby czyszczenia. Dlatego wiadomość o profesjonalnym odnowieniu rodzinnego miejsca pamięci przyjął z ogromną radością i wdzięcznością.

„Proszę przyjąć moje najserdeczniejsze podziękowania Panu osobiście i członkom Fundacji «Bonum adipisci» za inicjatywę, uzyskanie akceptacji konserwatora zabytków i kompleksową renowację tej małej nekropolii mojego rodu” – pisał.

List nie ograniczał się jednak do podziękowań. Był zwięzłą, ale przejmującą opowieścią o czterech pokoleniach gospodarzy Gryżyny, o ekumenizmie obecnym w codziennym życiu dworu i o niewzruszenie polskim charakterze domu Lossowów. Konstanty Zygmunt Lossow przypominał zarówno odbudowę katolickiego kościoła przez jego ewangelickiego przodka, jak i wojenne losy Adama oraz Aleksandra Lossowów.

Szczególnie mocno zabrzmiały słowa poświęcone Aleksandrowi „Alikowi” Lossowowi-Niemojowskiemu, żołnierzowi Września 1939 roku, konspiratorowi i powstańcowi warszawskiemu, którego ciała nigdy nie odnaleziono: „A więc ostatni męski przedstawiciel gryżyńskiej linii Lossowów nie ma nawet grobu. A był to mój ojciec chrzestny”.

Wobec tych słów siedem uratowanych nagrobków nabierało jeszcze głębszego znaczenia. Przypominały również o tych, których pochowano gdzie indziej, oraz o tych, którzy własnego grobu zostali pozbawieni.

Historia opowiedziana kamieniem i obrazem

 

Po zakończeniu ceremonii uczestnicy mogli zapoznać się z okolicznościową, polsko-angielską tablicą poświęconą Lossowom. Przedstawiono na niej dzieje obecności rodziny w Gryżynie, drzewo genealogiczne oraz archiwalne fotografie. To ważne dopełnienie prac konserwatorskich. Ocalony kamień bez opowieści pozostaje bowiem niemy. Dopiero nazwiska, rodzinne powiązania, fotografie i historyczny kontekst pozwalają zobaczyć w nagrobku ślad konkretnego człowieka. Wykonano również wspólne zdjęcie przy odnowionych nagrobkach.

Około godziny 17.00 druga część spotkania rozpoczęła się w pałacu w Racocie. Przy kawie i cieście goście mogli rozmawiać z potomkami rodziny, obejrzeć pamiątki przekazane przez Konstantego Zygmunta Lossowa oraz zwiedzić pałac.

Muzyka jako kolejny język pamięci

O godzinie 17.30 rozpoczął się recital wiolonczelowy Aleksandry Awtuszewskiej – absolwentki poznańskiej Szkoły Talentów i Akademii Muzycznej w Poznaniu oraz stypendystki włoskiej Accademia Musicale Chigiana. Artystka koncertowała w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, współpracowała m.in. z zespołem Aleksander Maliszewski Band, orkiestrą Opery na Zamku w Szczecinie, Sinfoniettą Polonia i zespołem Le Quattro Stagioni. Przez dziesięć lat była związana z orkiestrą Teatru Wielkiego w Poznaniu, gdzie rozwijała swoje umiejętności pod kierunkiem wybitnych polskich i zagranicznych dyrygentów.

Od 2018 roku koncentruje się na kameralistyce i projektach solowych. Przez ponad cztery lata współpracowała z zespołem Tre Voci, z którym wykonała przeszło 200 koncertów na najważniejszych scenach w Polsce. Bierze udział w projekcie „Kolęda jest Kobietą”, tworzonym wspólnie z Joanną Dudkowską, Kasią Pakowską i Gosią Marciniak. W grudniu 2023 roku artystki wydały płytę z polskimi kolędami i pastorałkami. Aleksandra Awtuszewska koncertuje również z Beat Girls Trio, współpracuje z 4te (Forte) Quartet, a obecnie przygotowuje muzykę do spektaklu, którego premiera odbędzie się we wrześniu podczas festiwalu Druga Próba w Poznaniu. Ważną częścią jej działalności pozostaje pedagogika – z sukcesami kształci młodych adeptów gry na wiolonczeli w Zespole Szkół Muzycznych w Poznaniu.

W programie recitalu znalazły się: „Kaprys nr 1” Giuseppe Dall’Abaco, „Preludium” z I Suity na wiolonczelę solo G-dur, BWV 1007 Johanna Sebastiana Bacha, „Salut d’amour”, op. 12 Edwarda Elgara, „Łabędź” z „Karnawału zwierząt” Camille’a Saint-Saënsa, „Obój Gabriela” z filmu „Misja” Ennia Morriconego, „Oblivion” Astora Piazzolli oraz „Pieśń ptaków” Pabla Casalsa.

Tego dnia muzyka nie była jedynie artystycznym dodatkiem do oficjalnej uroczystości. Stała się kolejnym językiem pamięci. Ciepły, głęboki dźwięk wiolonczeli prowadził od barokowego skupienia Bacha i Dall’Abaco, przez romantyczną lirykę Elgara, aż po przejmujące melodie Morriconego, Piazzolli i Casalsa. Po słowach o przemijaniu, wojnie, utraconych grobach i ocalonych nagrobkach nie potrzeba już było kolejnych przemówień.

Pamięć jest zobowiązaniem żywych

Prawdziwe znaczenie podobnych przedsięwzięć ujawnia się dopiero wtedy, gdy milkną oficjalne wystąpienia, gasną aparaty fotograficzne, a uczestnicy wracają do domów. Odnowienie nekropolii nie jest próbą przywracania dawnych hierarchii społecznych ani budowaniem pomnika ziemiańskiego świata. Jest odzyskaniem fragmentu wspólnej historii, bez którego obraz Ziemi Kościańskiej pozostawałby niepełny.

Lossowowie byli ewangelikami reformowanymi i polskimi patriotami. Odbudowywali katolicki kościół, bronili polskiego języka, uczestniczyli w Powstaniu Wielkopolskim, walczyli we wrześniu 1939 roku i w Powstaniu Warszawskim. Ich historia burzy wygodne uproszczenia. Pokazuje, że polskość bywała szersza niż granice jednej konfesji, a odpowiedzialność za wspólnotę nie wymagała jednakowych modlitw.

Siedem nagrobków w Racocie nie zapada się już w ziemię. Inskrypcje ponownie można odczytać, a nazwiska odzyskały należne im miejsce w lokalnej pamięci. Teraz odpowiedzialność przechodzi na kolejnych ludzi: mieszkańców, samorządowców, społeczników, nauczycieli i tych, którzy zatrzymają się przy nekropolii choćby na kilka minut.

Bo cmentarze milczą tylko wtedy, gdy żywi przestają zadawać pytania. W Racocie pamięć przemówiła ponownie – głosem potomków, modlitwą, blaskiem czterech lampionów i dźwiękiem wiolonczeli. Tego popołudnia słowa „dążyć do dobra” otrzymały bardzo konkretny kształt: siedmiu ocalonych nagrobków.

 

List Konstantego Lossowa:

 

Sz. P.

Dr Emilian Prałat

Serdecznie dziękuję za zaproszenie na uroczystości związane z inauguracją odnowionej nekropolii rodu Lossowów w Racocie. Proszę mi wierzyć, że nie ma i dawno nie było uroczystości, na której bardziej chciałbym być. Niestety, muszę podporządkować się zaleceniom lekarzy i przyznać im rację: wiek oraz stan zdrowia wykluczają podróż z Warmii do rodzinnej Wielkopolski. Ale przecież nie moja nieobecność jest tutaj istotna. Najważniejszy jest wspaniały rezultat renowacji.

Panie Doktorze,

proszę przyjąć moje najserdeczniejsze podziękowania za inicjatywę, uzyskanie wymaganych uzgodnień konserwatorskich i kompleksową renowację tej małej nekropolii mojego rodu. Kieruję je do Pana osobiście oraz do członków Fundacji „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra.

Gdy na początku lat siedemdziesiątych XX wieku po raz pierwszy, z wielkim wzruszeniem, stanąłem nad tymi grobami, nagrobki były jeszcze w stosunkowo dobrym stanie. Później jednak czas robił swoje: postępowała ich stopniowa degradacja i nie pomagało nawet czyszczenie myjką ciśnieniową sprowadzoną z Kościana. Stąd moja radość z wiadomości, że nekropolia zostanie poddana profesjonalnej rewaloryzacji, oraz wdzięczność wobec wykonawców.

Dobra w Gryżynie znajdowały się w rękach Lossowów przez ponad sto lat – od 1838 do 1939 roku – i były zarządzane kolejno przez czterech przedstawicieli rodu: Konstantego, Apolinarego, Aleksandra i Józefa. Na cmentarzu w Racocie spoczywają jednak tylko Konstanty z żoną Matyldą z Twardowskich oraz ich wnuk Aleksander z żoną Joanną z Lossowów. Nawiedzając nekropolię, nie sposób nie pomyśleć o dwóch pozostałych: synu Konstantego Apolinarym, pochowanym wraz z żoną Seweryną na cmentarzu rodowym Twardowskich w Kobylnikach, oraz ostatnim właścicielu Gryżyny, Józefie, pochowanym wraz z żoną Heleną z Szembeków na cmentarzu parafialnym Bożego Ciała przy ulicy Bluszczowej w Poznaniu. Pomyślmy o nich wszystkich jako o znakomitych gospodarzach, którzy przez kolejne pokolenia rozwijali i unowocześniali majątek. Wspomnijmy również pozostałych członków rodziny pochowanych w Racocie.

Obserwacja życia i obyczajów mieszkańców dworu w Gryżynie pozwala wyróżnić dwa zjawiska. Pierwszym z nich jest panujący tam ekumenizm. Halina, córka Józefa, wspominała, że dopiero w szkole, w wieku ośmiu lat, dowiedziała się od nauczycielki, iż jest ewangeliczką reformowaną. Po pożarze w 1884 roku jej dziadek Aleksander, jako kolator, odbudował z własnych funduszy katolicki kościół pw. św. Barbary.

Drugą rzucającą się w oczy cechą jest niewzruszenie polski i patriotyczny charakter obyczajów panujących we dworze – zarówno w okresie zaborów, jak i po odzyskaniu niepodległości.

Według zachowanego w rodzinie przekazu po śmierci Aleksandra wdowa Joanna nie zgodziła się, by pogrzeb męża poprowadził pastor przybyły z Leszna, który nie znał języka polskiego. Uroczystość odbyła się dopiero po kilku dniach, po sprowadzeniu z Warszawy duchownego mówiącego po polsku, przy surowym zakazie wygłaszania przemówień w języku niemieckim. Po wybuchu Powstania Wielkopolskiego Józef Lossow objął tymczasowe dowództwo Konnych Strzelców Straży Poznańskiej – oddziału, który 29 stycznia 1919 roku stał się 1. Pułkiem Ułanów Wielkopolskich, a w 1920 roku otrzymał ostatecznie nazwę 15. Pułku Ułanów Poznańskich.

Patriotyczną historię Lossowów z Gryżyny dopełniają, jak mi się wydaje, dwaj wnukowie Aleksandra, walczący we wrześniu 1939 roku z Niemcami. Adam z Grabonoga, służąc w 17. Pułku Ułanów Wielkopolskich z Leszna, objął dowodzenie szwadronem i wraz z pułkiem przedzierał się przez Puszczę Kampinoską do Warszawy. Trzykrotnie ranny, ze szpitala trafił do niemieckiej niewoli i do końca wojny przebywał w oflagu.

Aleksander „Alik” Lossow-Niemojowski, dowódca II plutonu w szwadronie ciężkich karabinów maszynowych 15. Pułku Ułanów Poznańskich, został ciężko ranny 10 września 1939 roku podczas walk pod Walewicami. Mimo trwałego inwalidztwa zaangażował się w konspirację, a w Powstaniu Warszawskim pełnił funkcję szefa sztabu Zgrupowania „Paweł”. Ciężko ranny 5 sierpnia 1944 roku podczas walk na cmentarzu ewangelickim na Woli, został przeniesiony do Szpitala Karola i Marii przy ulicy Leszno 136. Następnego dnia Niemcy rozstrzelali go wraz z grupą pacjentów i pracowników szpitala. Jedyny syn ostatniego właściciela Gryżyny nie ma zatem znanego, indywidualnego grobu. A był to mój ojciec chrzestny.

Szanowny Panie Prezesie,

jeszcze raz za wszystko dziękuję i życzę Panu dalszego rozwoju naukowego oraz wszelkiej pomyślności.

Konstanty Zygmunt Lossow
ostatni z wielkopolskiej linii rodu Lossowów

 

Views: 17

Zakończenie prac przy nekropolii Lossowów w Racocie

Zakończenie prac przy nekropolii Lossowów w Racocie

Miejsce, które odzyskuje należną rangę

Na dawnym cmentarzu ewangelickim w Racocie, pełniącym obecnie funkcję cmentarza komunalnego i pozostającym we władaniu Gminy Kościan, zachował się szczególnie wartościowy pod względem historycznym i sepulkralnym zespół siedmiu nagrobków członków rodziny Lossowów – dawnych właścicieli majątku ziemskiego w Gryżynie. Pomniki tworzą zwarty, liniowy układ, wyróżniający się w przestrzeni cmentarza spójnością kompozycyjną, a zarazem zróżnicowaniem zastosowanych odmian kamienia, faktury powierzchni i sposobu opracowania inskrypcji.

Zespół obejmuje nagrobki Joanny z Lossowów Aleksandrowej Lossow, Aleksandra Lossowa, Heleny Osowickiej z Lossowów, Dobrogosta Lossowa, Matyldy Lossow z Twardowskich, Konstantego Lossowa oraz Ewy Ziołeckiej z Lossowów. Nagrobki Joanny i Aleksandra Lossowów tworzą wspólną kompozycję, podobnie jak pomniki Matyldy, Konstantego i Ewy, osadzone w obrębie jednej rozbudowanej podstawy. Płyty Heleny Osowickiej i Dobrogosta Lossowa posiadają odrębne podstawy.

Lossowowie byli związani z ziemią kościańską od XIX wieku. Dobra gryżyńskie znalazły się w rękach rodziny w 1838 roku. Kolejne pokolenia współtworzyły historię lokalnej społeczności, a przedstawiciele rodu angażowali się w sprawy polskie, w tym w działalność niepodległościową i Powstanie Wielkopolskie. Rodzinne dzieje odzwierciedlają również wielowyznaniowy charakter Wielkopolski: mężczyźni należący do rodu byli związani z tradycją ewangelicko-reformowaną, natomiast ich żony i córki pozostawały katoliczkami. Racocka nekropolia jest zatem nie tylko miejscem pochówku jednej rodziny, lecz także materialnym świadectwem współistnienia tradycji religijnych i kulturowych.

Znaczenie tego miejsca wykracza poza historię prywatną. Zespół dokumentuje przemiany własnościowe wielkopolskich majątków ziemskich, obecność społeczności ewangelickiej, relacje pomiędzy rodzinami szlacheckimi i ziemiańskimi oraz ich udział w życiu gospodarczym i społecznym regionu. Każda z płyt jest jednocześnie źródłem historycznym: zachowuje nazwiska, daty, formuły inskrypcyjne, symbole religijne i ślady dawnych technik kamieniarskich.

Stan zespołu przed rozpoczęciem prac

Przez dziesięciolecia pomniki podlegały postępującej degradacji, wynikającej z naturalnego starzenia się materiału, długotrwałej ekspozycji na opady, wahania temperatury i mróz, utrzymywania się wilgoci oraz intensywnego rozwoju mikroorganizmów. Powierzchnie kamienne były silnie zmatowione i zabrudzone. Pokrywały je rozproszone lub zwarte kolonie mchów, glonów i porostów, a także naloty atmosferyczne, ziemia, humus i pozostałości materii organicznej.

Czytelność rytów została poważnie ograniczona. Zagłębienia liter, krzyży i ornamentów wypełniały zabrudzenia, a krawędzie wielu znaków uległy zatarciu. Miejscami występowały wżery, kawerny, drobne ubytki i wyszczerbienia krawędzi. Na płycie Ewy Ziołeckiej odnotowano ciemne przebarwienia związane z długotrwałym zawilgoceniem oraz ślady po zniczach i możliwe pozostałości parafiny.

Równie poważnym problemem był stan posadowienia. Dawne podbudowy składały się z przypadkowych i niejednorodnych warstw piasku, ziemi, zapraw cementowych, fragmentów cegieł, kamieni oraz gruzu. Występowały w nich pustki, strefy rozluźnienia i osiadania, korzenie oraz materiał organiczny. Nierównomierne podparcie powodowało przemieszczanie się elementów, otwieranie spoin i powstawanie naprężeń w płytach. Cokoły i obramienia były miejscami zapadnięte, rozszczelnione i stale zawilgocone.

Najpoważniejsze zagrożenie dotyczyło płyty Konstantego Lossowa. Rozległe ukośne przełamanie przecinało dolną część inskrypcji i doprowadziło do wydzielenia znacznego fragmentu płyty. Krawędzie szczeliny były nierówne, wykruszone i częściowo przemieszczone. Przez otwartą szczelinę przez wiele lat wnikała woda. Jej cykliczne zamarzanie i rozmarzanie powodowało stopniowe poszerzanie uszkodzenia, erozję kamienia i rozwój pęknięcia w głąb materiału. Pozostawienie płyty w tym stanie groziło dalszą fragmentacją i utratą części historycznej inskrypcji.

Ocena konserwatorska: stan zespołu przed rozpoczęciem prac był niezadowalający, natomiast stan płyty Konstantego Lossowa – zły. Konieczna była nie tylko konserwacja powierzchni, lecz także interwencja konstrukcyjna i wykonanie nowego, stabilnego posadowienia.

 

Od rozpoznania problemu do przygotowania inwestycji

Inicjatywa rewaloryzacji została podjęta przez Fundację „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra z inicjatywy jej prezesa, dra Emiliana Prałata. Przyjęto, że przedsięwzięcie nie może ograniczać się do doraźnego oczyszczenia płyt. Konieczne było rozpoznanie przyczyn degradacji, opracowanie dokumentacji, uregulowanie prawa do prowadzenia robót, uzyskanie stanowiska służb konserwatorskich, zabezpieczenie finansowania oraz wybór wykonawcy posiadającego odpowiednie zaplecze techniczne.

Pierwszym etapem była szczegółowa inwentaryzacja wykonana 11 października 2025 roku przez Emiliana Prałata i Marię Tomaszewską. Sporządzono dokumentację fotograficzną, planistyczną, pomiarową i konserwatorską. Zarejestrowano układ pomników, wymiary płyt i podstaw, ich wzajemne odległości, konstrukcję, stan powierzchni, widoczne uszkodzenia oraz stopień degradacji. Dokumentacja umożliwiła późniejsze odtworzenie historycznej geometrii zespołu po demontażu elementów.

3 listopada 2025 roku przygotowano wycenę planowanych robót wraz z kosztorysem inwestorskim. Wstępna wartość prac kamieniarskich, budowlanych i aranżacyjnych została oszacowana na 30 000 zł. Kosztorys obejmował demontaż, transport, konserwację warsztatową, wykonanie nowych podstaw, ponowny montaż oraz uporządkowanie otoczenia.

9 listopada 2025 roku Fundacja złożyła w leszczyńskiej Delegaturze Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków wniosek o uzgodnienie programu działań. Dokumentację i opis planowanych prac opracował dr Emilian Prałat. 29 grudnia 2025 roku Fundacja otrzymała pozytywnie zaopiniowany program. Stanowisko służb konserwatorskich potwierdziło prawidłowość przyjętych założeń i umożliwiło przejście do kolejnych etapów.

Istotnym elementem przygotowań było uregulowanie możliwości prowadzenia prac na miejscach grzebalnych. 13 lutego 2026 roku Gmina Kościan i Fundacja podpisały umowę użyczenia miejsc związanych z pochówkami członków rodziny Lossowów. Porozumienie stworzyło formalną podstawę prowadzenia robót i sprawowania opieki nad zespołem. 21 lutego uporządkowano przestrzeń nekropolii, usunięto zalegające zanieczyszczenia oraz przygotowano dostęp do pomników.

Najważniejsze daty
Data Etap przedsięwzięcia
11 października 2025 Inwentaryzacja fotograficzna, planistyczna, pomiarowa i konserwatorska zespołu.
3 listopada 2025 Wycena robót i sporządzenie kosztorysu inwestorskiego na kwotę 30 000 zł.
9 listopada 2025 Złożenie programu prac do leszczyńskiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.
29 grudnia 2025 Uzyskanie pozytywnego stanowiska wobec programu prac.
13 lutego 2026 Podpisanie z Gminą Kościan umowy użyczenia miejsc grzebalnych.
21 lutego 2026 Uporządkowanie terenu i przygotowanie zespołu do rozpoczęcia robót.
26 marca 2026 Nawiązanie kontaktu z potomkami rodziny Lossowów i pozyskanie ich wsparcia.
11 kwietnia 2026 Zawarcie umowy z zakładem Granit-Mar Mirosław Gryś.
15 kwietnia 2026 Podpisanie umowy o dofinansowanie zadania przez Gminę Kościan kwotą 10 000 zł.
13 czerwca 2026 Rozpoczęcie demontażu i transportu elementów do zakładu kamieniarskiego.
3–8 lipca 2026 Montaż oczyszczonych i zabezpieczonych elementów cokołów oraz podstaw.
10 lipca 2026 Zakończenie zestawiania elementów, impregnacji i zasadniczego etapu montażu.
16 sierpnia 2026 Planowane uroczyste zainaugurowanie odnowionej nekropolii.

 

Współpraca i finansowanie

Projekt miał charakter partnerski i społeczny. Połączył zaangażowanie organizacyjne Fundacji, wsparcie samorządu, darczyńców instytucjonalnych oraz potomków rodziny. Szczególnie ważne było nawiązanie 26 marca 2026 roku kontaktu z potomkami Lossowów. Ich udział nadał przedsięwzięciu wymiar osobisty i rodzinny: rewaloryzacja stała się nie tylko działaniem na rzecz lokalnego dziedzictwa, lecz również formą opieki nad grobami przodków i odbudowy więzi z miejscem ich pochówku.

15 kwietnia 2026 roku Fundacja zawarła umowę z Gminą Kościan, na podstawie której samorząd przyznał zadaniu dofinansowanie w wysokości 10 000 zł. Wsparcia finansowego udzielili również potomkowie rodziny oraz DANKO Hodowla Roślin. Pozostałe środki Fundacja pozyskiwała z darowizn przekazywanych na jej cele statutowe i przeznaczała na kolejne etapy realizacji.

Wstępny kosztorys inwestorski opiewał na 30 000 zł. Ostateczna kwota przeznaczona przez Fundację na realizację prac rewaloryzacyjnych wyniosła 34 808,95 zł. Zestawienie obu wartości pokazuje różnicę pomiędzy szacunkiem wykonanym przed demontażem a pełnym zakresem robót zrealizowanych przy siedmiu nagrobkach i ich otoczeniu.

Struktura wsparcia: Gmina Kościan – 10 000 zł dofinansowania; potomkowie rodziny Lossowów – wsparcie finansowe; DANKO Hodowla Roślin – wsparcie finansowe; Fundacja „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra – organizacja zadania, pozyskiwanie darowizn, finansowanie pozostałych kosztów i koordynacja przedsięwzięcia.

 

Demontaż i rozpoznanie dawnych podbudów

13 czerwca 2026 roku zakład kamieniarski Granit-Mar Mirosław Gryś rozpoczął zasadniczy etap realizacji. Przed demontażem oczyszczono strefy styku płyt z podstawami, usuwając ziemię, roślinność, luźne zaprawy i wtórne materiały montażowe. Połączenia rozluźniano stopniowo przy użyciu narzędzi ręcznych, dźwigni, drewnianych podkładek i klinów. Unikano gwałtownego podważania oraz punktowego obciążania narożników.

Pod udostępnione krawędzie wprowadzano szerokie zawiesia pasowe. Ciężkie elementy podnoszono przy użyciu żurawia HDS, utrzymując je w możliwie stabilnym i poziomym położeniu. Płyty Joanny i Aleksandra Lossowów rozdzielono w linii styku i transportowano oddzielnie. Płyty Heleny Osowickiej, Dobrogosta Lossowa, Matyldy Lossow i Ewy Ziołeckiej zdemontowano w całości. Płytę Konstantego Lossowa, ze względu na istniejące przełamanie, przemieszczano fragmentami, bez podejmowania ryzykownej próby podniesienia jej jako jednego elementu.

Po zdjęciu płyt rozebrano podstawy, opaski i obramienia w zakresie koniecznym do wykonania nowych konstrukcji. Odsłonięto niejednorodne podbudowy z piasku, ziemi, zapraw, cegieł, kamieni i gruzu. Stwierdzono pustki, rozluźnienie materiału, strefy osiadania, korzenie oraz trwałe zawilgocenie. Zakres ingerencji ograniczono do warstw związanych bezpośrednio z posadowieniem nagrobków; nie naruszano komór grobowych.

Zdemontowane elementy ułożono na drewnianych paletach, legarach i przekładkach. Zapewniono równomierne podparcie oraz odizolowanie kamienia od metalowej platformy transportowej. Fragmenty płyty Konstantego zabezpieczono oddzielnie, tak aby nie obciążać kruchych krawędzi przełomu.

Nowe ławy fundamentowo-stabilizujące

Jedną z głównych przyczyn wcześniejszych deformacji było nierównomierne osiadanie przypadkowych podbudów. Dlatego równolegle z konserwacją kamienia wykonano cztery niezależne konstrukcje fundamentowo-stabilizujące: wspólną podstawę pod nagrobki Joanny i Aleksandra Lossowów, odrębną podstawę pod pomnik Heleny Osowickiej, odrębną podstawę pod nagrobek Dobrogosta Lossowa oraz wspólną podstawę pod płyty Matyldy Lossow, Konstantego Lossowa i Ewy Ziołeckiej.

Obrysy nowych konstrukcji wyznaczono na podstawie inwentaryzacji i pomiarów kontrolnych. Zachowano historyczne usytuowanie, orientację oraz wzajemne odległości pomiędzy nagrobkami. Dna wykopów oczyszczono i wyrównano, usuwając luźne partie gruntu. Następnie wykonano deskowanie określające obrys i wysokość fundamentów.

Ławy zazbrojono siatką z prętów stalowych o średnicy 10 mm, ułożoną z zachowaniem wymaganej otuliny. Zastosowano mieszankę betonową z kruszywem żwirowym; spoiwo cementowe i żwir użyto w stosunku 1:1. Beton rozprowadzono równomiernie w deskowaniach, wypełniając narożniki i przestrzenie wokół zbrojenia, po czym zagęszczono go, a górne powierzchnie wyrównano i zatarto.

Fundamenty wykonano z niewielkim wyniesieniem ponad poziom gruntu, aby ograniczyć bezpośredni napływ wody powierzchniowej. Poszczególnych konstrukcji nie połączono w jedną sztywną płytę. Pozostawienie pasów gruntu pomiędzy podstawami ogranicza przenoszenie naprężeń z jednego nagrobka na kolejny. Elementy kamienne montowano dopiero po uzyskaniu przez beton wymaganej stabilności.

Konserwacja kamienia w warunkach warsztatowych

Po przewiezieniu elementów do zakładu kamieniarskiego przeprowadzono ponowną ocenę ich kondycji. Płyty ułożono na stabilnych podkładach, zapewniając równomierne podparcie. Ziemię, luźne osady i niezwiązane zabrudzenia usunięto ręcznie.

Powierzchnie kamienne poddano dezynfekcji chemicznej profesjonalnym preparatem biobójczym BIOTIN T, przeznaczonym do zwalczania mchów, glonów, grzybów i porostów na podłożach mineralnych. Po obumarciu organizmów pozostałości nawarstwień biologicznych usunięto mechanicznie przy użyciu miękkich szczotek i narzędzi ręcznych dobranych do stanu zachowania kamienia.

Następnie zastosowano delikatne środki chemiczne przeznaczone do oczyszczania kamienia naturalnego. Silnie związane nawarstwienia usuwano metodą kontrolowanego piaskowania. Intensywność strumienia, odległość dyszy oraz sposób prowadzenia zabiegu dostosowano do odporności poszczególnych elementów. Szczególną ostrożność zachowano w obrębie inskrypcji, ornamentów, osłabionych krawędzi, ubytków i spękań.

Oczyszczanie nie miało prowadzić do uzyskania sztucznie jednolitej, „nowej” powierzchni. Jego celem było usunięcie szkodliwych i zniekształcających odbiór nawarstwień przy zachowaniu śladów wieku, naturalnego zróżnicowania materiału oraz pozostałości pierwotnej obróbki kamieniarskiej.

Spłycone ryty liter, krzyży i ornamentów pogłębiono ręcznie metodą kucia, wyłącznie w granicach zachowanego opracowania. Nie zmieniano kroju liter, ich proporcji ani rozmieszczenia. Po usunięciu pyłu zagłębienia zaczerniono preparatem przeznaczonym do kamienia, przywracając inskrypcjom czytelność i właściwy kontrast.

Interwencja konstrukcyjna przy płycie Konstantego Lossowa

Demontaż płyty Konstantego Lossowa ujawnił, że uszkodzenie miało znacznie poważniejszy charakter, niż można było ocenić podczas oględzin prowadzonych na cmentarzu. Woda przez lata penetrowała otwarte pęknięcie, wyszczerbienia i ubytek. Powtarzające się cykle zamarzania i rozmarzania powodowały erozję krawędzi, poszerzanie szczeliny oraz rozwój uszkodzenia w głąb kamienia.

Powierzchnie przełomu oczyszczono, a zachowane fragmenty zestawiono w pierwotnym położeniu. Płytę wzmocniono dwoma trzpieniami osadzonymi poprzecznie względem przebiegu pęknięcia. Fragmenty scalono żywicą, wypełniając szczelinę i towarzyszące jej ubytki.

Żywicy nie barwiono w sposób mimetyczny, który miałby całkowicie imitować kamień historyczny. Zastosowano kolor świadomie odróżniający współczesną interwencję od oryginalnej substancji. Rozwiązanie odpowiada zasadzie czytelności ingerencji konserwatorskiej: naprawa zabezpiecza obiekt i pozostaje rozpoznawalna, nie udając fragmentu pierwotnego. Zespolenie przywróciło współpracę konstrukcyjną części płyty, ograniczyło ponowne wnikanie wody i zahamowało proces degradacji mrozowej.

Impregnacja i zabezpieczenie powierzchni

Po zakończeniu oczyszczania, opracowaniu rytów, wykonaniu napraw oraz wyschnięciu kamienia wszystkie elementy poddano impregnacji hydrofobizującej preparatem Remmers Funcosil SNL. Środek aplikowano równomiernie, ze szczególnym uwzględnieniem powierzchni porowatych, krawędzi, miejsc napraw i stref narażonych na zawilgocenie. Łącznie wykorzystano 20 litrów preparatu.

Hydrofobizacja ograniczyła nasiąkliwość powierzchniową i możliwość wnikania wody, nie tworząc zwartej, widocznej powłoki i nie zmieniając zasadniczego charakteru kamienia. Zabieg zmniejszył zagrożenie wtórnym zabrudzeniem, rozwojem mikroorganizmów i uszkodzeniami wynikającymi z cykli zamarzania oraz rozmarzania.

Ponowny montaż i wykończenie terenu

Między 3 a 8 lipca 2026 roku montowano oczyszczone elementy cokołów i podstaw. Tam, gdzie wymagał tego stan konstrukcji, zastosowano spinowanie oraz odpowiednio dobrane trzpienie i kotwy. Przed montażem sprawdzono poziom, geometrię i wzajemne usytuowanie nowych ław. Powierzchnie montażowe oczyszczono z pyłu, ziemi i pozostałości materiałów budowlanych.

Historyczny układ zespołu odtworzono na podstawie dokumentacji pomiarowej. W pierwszej kolejności ustawiono podstawy, cokoły i obramienia, a następnie płyty inskrypcyjne. Zastosowano warstwę montażowo-wyrównawczą, która zapewniła równomierne przenoszenie obciążeń i wyeliminowała punktowe podparcie. Szczególną ostrożność zachowano podczas osadzania naprawionej płyty Konstantego Lossowa.

Po ustaleniu położenia płyt opracowano połączenia i szczeliny, zachowując czytelny podział pomiędzy elementami. Powierzchnie ukształtowano tak, aby umożliwić odpływ wody opadowej i ograniczyć jej zaleganie przy krawędziach. 10 lipca wszystkie elementy były ponownie zestawione i zaimpregnowane.

Końcowy etap objął warstwowe zasypanie i zagęszczenie ziemi wokół fundamentów. Poziom terenu podniesiono do wysokości pozwalającej zasłonić techniczne partie żelbetowych ław i cokołów fundamentowych, bez zasypywania właściwych elementów kamiennych. Grunt wyprofilowano ze spadkiem od nagrobków, wyrównano i utwardzono. Ograniczono w ten sposób możliwość tworzenia się zastoisk, wymywania ziemi oraz ponownego odsłaniania współczesnych konstrukcji.

W ramach porządkowania bezpośredniego otoczenia usunięto również trzy świerki, których bliskość sprzyjała długotrwałemu zawilgoceniu i intensywnej degradacji biologicznej nagrobków. Usunięto gruz, pozostałości zapraw i materiały budowlane. Zespół ponownie uzyskał czytelne osadzenie w krajobrazie cmentarza.

Efekt rewaloryzacji

Prace przywróciły zespołowi stabilność konstrukcyjną, czytelność kompozycji i właściwą rangę w przestrzeni cmentarza. Cztery niezależne ławy zapewniają równomierne podparcie płyt, cokołów i obramień, ograniczając ryzyko ponownego osiadania, rozsuwania się elementów i powstawania naprężeń.

Powierzchnie kamienne zostały uwolnione od zasadniczej części zabrudzeń i nawarstwień biologicznych. Inskrypcje, krzyże i ornamenty odzyskały czytelność. Naprawiona płyta Konstantego Lossowa ponownie tworzy konstrukcyjną całość, a strefa scalenia pozostaje rozpoznawalna jako współczesna ingerencja zabezpieczająca.

Szczególną wartością realizacji jest wydobycie naturalnych walorów kamienia. Oczyszczanie odsłoniło jego zróżnicowaną barwę, uziarnienie, porowatość, naturalny rysunek i ślady pierwotnej obróbki. Nie dążono do sztucznego ujednolicenia płyt ani do zatarcia wszystkich śladów wieku. Jasne powierzchnie odzyskały świetlistość, kamienie o wyrazistym uziarnieniu zachowały naturalne różnice tonalne, a zaczernione ryty ponownie tworzą czytelny kontrast z tłem.

Zasłonięcie technicznych części fundamentów ziemią ograniczyło widoczność współczesnych konstrukcji. Nagrobki zostały powiązane z otaczającym terenem bez utraty zabezpieczenia przed wodą powierzchniową. Rewaloryzacja przywróciła spójność zespołu, jednocześnie zachowując indywidualne cechy każdego pomnika.

Od zabezpieczenia zabytku do przywracania pamięci

Przedsięwzięcie nie kończy się na pracach kamieniarskich. Jego celem jest ponowne włączenie nekropolii do lokalnej świadomości historycznej. Opracowano projekt polsko-angielskiej tablicy informacyjnej, która ma przybliżać dzieje rodziny, cmentarza i przeprowadzonej rewaloryzacji. Zaplanowano również ławeczkę, dzięki której miejsce będzie mogło pełnić funkcję przestrzeni spokojnej refleksji i edukacji.

Na 16 sierpnia 2026 roku zaplanowano uroczyste zainaugurowanie odnowionej nekropolii. Program ma rozpocząć się na cmentarzu modlitwą za członków rodziny Lossowów, opowieścią o przebiegu rewaloryzacji oraz złożeniem kwiatów i zniczy. Następnie w pałacu w Racocie odbędzie się spotkanie z potomkami rodziny. Zwieńczeniem wydarzenia będzie recital wiolonczelowy Aleksandry Awtuszewskiej.

Obecność potomków, zaangażowanie samorządu, przedsiębiorstwa, darczyńców, wykonawcy i społecznej organizacji pokazują, że ochrona dziedzictwa może stać się wspólnym zadaniem. Materialny efekt prac jest widoczny w odnowionych pomnikach, jednak równie ważnym rezultatem pozostaje przywrócenie pamięci o rodzinie i przypomnienie wielokulturowych dziejów Racotu.

Zalecenia dotyczące dalszej opieki

Trwałość rezultatów wymaga regularnej, świadomej opieki. Co najmniej raz w roku należy kontrolować stan płyt, spoin, obramień i strefy styku nagrobków z gruntem. Szczególnej obserwacji wymaga miejsce scalenia płyty Konstantego Lossowa: pojawienie się nowych rys, rozszczelnienia, przemieszczeń lub wykruszeń powinno skutkować konsultacją konserwatorską.

Z powierzchni trzeba systematycznie usuwać liście, ziemię i inne materiały organiczne, nie dopuszczając do długotrwałego utrzymywania wilgoci. Nie wolno stosować myjek wysokociśnieniowych, agresywnych środków kwaśnych lub alkalicznych, szczotek stalowych ani narzędzi rysujących kamień. Zniczy nie należy ustawiać bezpośrednio na płytach; powinny znajdować się na odwracalnych podstawkach chroniących przed parafiną, tłuszczem i przegrzaniem.

Należy również kontrolować profil gruntu wokół fundamentów. Miejscowe ubytki ziemi powinny być uzupełniane z zachowaniem spadku odprowadzającego wodę od pomników i bez zasypywania elementów kamiennych. Ewentualne ponowienie zabiegów biobójczych lub hydrofobizacji musi być poprzedzone oceną stanu powierzchni i wykonane metodami przeznaczonymi do kamienia zabytkowego.

Podsumowanie

Rewaloryzacja zespołu siedmiu nagrobków Lossowów połączyła działania konserwatorskie, kamieniarskie, budowlane, organizacyjne i edukacyjne. Usunięto zasadnicze przyczyny niestabilności posadowienia, ograniczono oddziaływanie wilgoci i czynników biologicznych, zabezpieczono uszkodzone elementy, przywrócono czytelność inskrypcji oraz uporządkowano otoczenie.

Prace przeprowadzono z poszanowaniem autentycznej substancji. Nie zatarły one śladów wieku, lecz pozwoliły ponownie dostrzec naturalne piękno kamienia, kunszt dawnych wykonawców i indywidualny charakter poszczególnych płyt. Czytelne pozostawienie współczesnej naprawy płyty Konstantego Lossowa przypomina, że rewaloryzacja jest kolejnym rozdziałem historii obiektu, a nie próbą stworzenia jego pozornie nowej wersji.

Dzięki współpracy Fundacji „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra, Gminy Kościan, potomków rodziny Lossowów, DANKO Hodowla Roślin, darczyńców i zakładu Granit-Mar miejsce odzyskało należną rangę. Nekropolia ponownie może pełnić funkcję materialnego świadectwa wielokulturowej historii regionu, przestrzeni rodzinnej pamięci oraz lokalnego miejsca edukacji i refleksji.

Views: 9

Narodowe czytanie – zaproszenie do Racotu!

Narodowe czytanie – zaproszenie do Racotu!

W ramach Narodowego Czytania 2026 w pałacu w Racocie zostanie zorganizowane jednodniowe wydarzenie kulturalno-edukacyjne poświęcone „Dziadom” Adama Mickiewicza. Program będzie skierowany do różnych grup wiekowych i połączy warsztaty dla dzieci ze wspólną, publiczną lekturą wybranych fragmentów III części dramatu, koncertem zespołu Voci d’Arte oraz finałowym widowiskiem plenerowym w wykonaniu Teatru Ognia NAM-TARA.

Część warsztatowa zostanie przygotowana z myślą o najmłodszych uczestnikach. Poprzez działania plastyczne i edukacyjne dzieci poznają wybrane motywy związane z twórczością Adama Mickiewicza, polskim romantyzmem oraz symboliką „Dziadów”. Zajęcia będą prowadzone w przystępnej i angażującej formie, zachęcającej do twórczego kontaktu z literaturą, samodzielnej interpretacji tekstu oraz rozwijania wyobraźni.

Głównym punktem wydarzenia będzie wspólne czytanie fragmentów III części „Dziadów”, w które zostaną zaangażowani przedstawiciele lokalnej społeczności, zaproszeni goście oraz uczestnicy spotkania. Prezentację tekstu poprzedzi krótkie wprowadzenie przybliżające historyczny i literacki kontekst dramatu, jego najważniejsze motywy oraz znaczenie w polskiej kulturze. Wspólna lektura pozwoli wyeksponować patriotyczny, duchowy i metafizyczny wymiar dzieła Mickiewicza, a zarazem stworzy przestrzeń do międzypokoleniowego spotkania wokół klasyki literatury polskiej.

Dopełnieniem programu będzie koncert zespołu Voci d’Arte w składzie: Wiktoria Kachniarz – sopran, Karol Pilarski – fortepian oraz Katarzyna Pilarska – flet. Muzyka wokalna i instrumentalna będzie stanowiła artystyczny komentarz do prezentowanych treści, wzmacniając nastrój wydarzenia oraz emocjonalny odbiór utworu. Połączenie słowa, muzyki i historycznej przestrzeni pałacu w Racocie nada spotkaniu uroczysty, a zarazem dostępny dla szerokiego grona odbiorców charakter.

Finałem wydarzenia będzie pokaz ognia przygotowany przez Teatr Ognia NAM-TARA. Widowisko połączy taniec, choreografię, muzykę, światło, efekty pirotechniczne oraz sztukę posługiwania się ogniem. Jego symboliczny i plenerowy charakter będzie korespondował z atmosferą tajemnicy, napięcia i romantycznej metafizyki obecnej w „Dziadach”, stanowiąc efektowne zwieńczenie całego programu.

Celem przedsięwzięcia będzie popularyzacja twórczości Adama Mickiewicza, zachęcenie mieszkańców do wspólnego czytania literatury polskiej, rozwijanie zainteresowania dziedzictwem narodowym oraz integracja międzypokoleniowa. Wydarzenie zostanie udokumentowane fotograficznie i filmowo. Przygotowany zostanie również pakiet informacyjny zawierający program spotkania, krótkie wprowadzenie do III części „Dziadów” oraz informacje o wykonawcach.

Realizacja wydarzenia będzie możliwa dzięki dofinansowaniu ze środków Gminy Kościan oraz Powiatu Kościańskiego.

Teatr Ognia NAM-TARA to zespół artystyczny specjalizujący się w widowiskach łączących taniec, choreografię, muzykę, światło, efekty pirotechniczne oraz sztukę posługiwania się ogniem. Artyści tworzą zarówno dynamiczne pokazy fireshow, jak i rozbudowane przedstawienia plenerowe, dostosowywane do charakteru wydarzenia i przestrzeni, w której są prezentowane.

Znakiem rozpoznawczym zespołu są precyzyjnie opracowane układy ruchowe, efektowne rekwizyty ogniowe oraz widowiskowe połączenie żywego ognia z muzyką i efektami wizualnymi. Każdy pokaz budowany jest jako spójna kompozycja sceniczna, w której istotną rolę odgrywają rytm, dramaturgia i atmosfera.

Podczas Narodowego Czytania w Racocie artyści NAM-TARA zaprezentują finałowy pokaz ognia. Widowisko będzie efektownym zwieńczeniem wydarzenia, a jego nastrojowy i symboliczny charakter nawiąże do tajemniczej, metafizycznej oraz romantycznej atmosfery „Dziadów” Adama Mickiewicza.

 

Views: 7

Muzycznie i kreatywnie gminie Żerków! Podsumowanie projektu

Muzycznie i kreatywnie gminie Żerków! Podsumowanie projektu

Zadanie „Muzycznie i kreatywnie w gminie Żerków” zostało zrealizowane jako cykl wydarzeń muzycznych, edukacyjnych i twórczych, skierowanych przede wszystkim do mieszkańców gminy Żerków, a także do odbiorców z powiatu jarocińskiego i regionu. Celem zadania było zwiększenie dostępu do kultury, rozwijanie kompetencji twórczych, popularyzacja dziedzictwa muzycznego i historycznego oraz integracja lokalnej społeczności.
Działania odbywały się w dwóch lokalizacjach: w Muzeum Adama Mickiewicza w Śmiełowie oraz w nowo oddanym budynku Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy Żerków. Rozszerzenie projektu poza przestrzeń muzealną umożliwiło dotarcie do nowych grup odbiorców, w tym osób korzystających na co dzień z oferty biblioteki, oraz wzmocniło funkcję tej instytucji jako lokalnego centrum edukacji, twórczości i integracji społecznej.
W ramach zadania zrealizowano łącznie sześć wydarzeń: cztery wydarzenia koncertowe, w tym jedno poprzedzone wykładem o pracy organicznej, warsztaty linorytnicze oraz odrębny wykład historyczny. Muzeum Adama Mickiewicza w Śmiełowie, jako partner zadania, wspierało dystrybucję bezpłatnych wejściówek, organizację publiczności, promocję, przygotowanie przestrzeni i dokumentację. Dane frekwencyjne dla koncertów ustalono na podstawie liczby wejściówek kolportowanych i ewidencjonowanych przez Muzeum; frekwencję warsztatów potwierdzono listą uczestników. Łączna liczba bezpośrednich uczestników wszystkich działań wyniosła 492 osoby.

  1. Wykład o pracy organicznej i koncert Kuby Blokesza „Kaczmarski. 20 lat ciszy” – 22 marca 2026 r., Muzeum Adama Mickiewicza w Śmiełowie

Wydarzenie połączyło refleksję nad wielkopolską tradycją intelektualną i społeczną z prezentacją polskiej piosenki poetyckiej. Pierwszą część stanowił wykład dr. Emiliana Prałata poświęcony idei pracy organicznej. Przedstawiono ją jako program odpowiedzialnego i konsekwentnego wzmacniania wspólnoty poprzez edukację, kulturę, gospodarkę i postawy obywatelskie. Wykład stanowił wprowadzenie do koncertu i osadzał go w szerokim kontekście historycznym oraz ideowym.

Po wykładzie odbył się recital Kuby Blokesza „Kaczmarski. 20 lat ciszy”. Program miał charakter narracyjny: pieśniom towarzyszyły opowieści o życiu Jacka Kaczmarskiego, jego inspiracjach oraz okolicznościach powstania poszczególnych utworów. Koncert ukazał twórcę jako poetę zanurzonego w historii, kulturze i doświadczeniu wspólnoty, a zarazem podejmującego uniwersalne problemy pamięci, wolności i odpowiedzialności.

W programie znalazły się utwory Jacka Kaczmarskiego: „Drzewo genealogiczne”, „Konfesjonał”, „Epitafium dla Włodzimierza Wysockiego”, „Rublow”, „Encore, jeszcze raz”, „Lot Ikara”, „Upadek Ikara”, „Szulerzy”, „Wojna postu z karnawałem”, „Elekcja”, „Obława”, „Obława II (z helikopterów)”, „Nadzieja śmiełowska”, „Nasza klasa”, „Blues Odyssa”, „Postmodernizm”, „Mury” oraz „Czaty Śmiełowskie”. W wydarzeniu uczestniczyły 133 osoby.

  1. Koncert zespołu Romantic Trio – 12 kwietnia 2026 r., Muzeum Adama Mickiewicza w Śmiełowie

Koncert zespołu Romantic Trio wypełnił muzealne wnętrza muzyką o zróżnicowanym charakterze – od repertuaru barokowego i klasycznego po kompozycje romantyczne, XX-wieczne oraz inspirowane tangiem. Publiczność wysłuchała utworów m.in. Arcangela Corellego, Wolfganga Amadeusa Mozarta, Fryderyka Chopina, Ignacego Jana Paderewskiego, Emila Młynarskiego, Dmitrija Szostakowicza i Astora Piazzolli.

Dorota Kwiecińska, Waldemar Abucewicz i Marlena Lewandowska-Kamyszek zaprezentowali program odznaczający się kulturą wykonania, precyzją oraz bardzo dobrym porozumieniem scenicznym. Różnorodność repertuaru pozwoliła odbiorcom zetknąć się z muzyką nastrojową, liryczną, taneczną i pełną energii. W koncercie uczestniczyło 101 osób.

  1. Koncert zespołu Voci d’Arte – 19 kwietnia 2026 r., Muzeum Adama Mickiewicza w Śmiełowie

Koncert w wykonaniu zespołu Voci d’Arte – Wiktorii Kachniarz (sopran), Katarzyny Pilarskiej (flet poprzeczny) i Karola Pilarskiego (fortepian) – połączył repertuar operetkowy, operowy, musicalowy i salonowy. Poszczególne utwory poprzedzano krótkimi komentarzami, dzięki którym wydarzenie zyskało również wymiar edukacyjny i było przystępne dla odbiorców bez specjalistycznego przygotowania muzycznego.

Program obejmował: „Wilio, o Wilio” Franza Lehára z operetki „Wesoła wdówka”; „Taniec cygański” Wilhelma Poppa; „Przetańczyć całą noc” Fredericka Loewego z musicalu „My Fair Lady” (słowa: Alan Jay Lerner); „Imię jej czerwień” Karola Pilarskiego; „Usta milczą, dusza śpiewa” Franza Lehára z operetki „Wesoła wdówka”; marsz z opery „Carmen” Georges’a Bizeta; „Funiculì, Funiculà” Luigiego Denzy (słowa: Giuseppe Turco); „Santa Lucia” – tradycyjną pieśń neapolitańską w opracowaniu i z włoską wersją tekstu Teodora Cottrau; „Tarantella Napoletana”; „La Spagnola” – Vincenzo Di Chiara, a na bis „’O sole mio” – Eduardo di Capua i Alfredo Mazzucchi (słowa: Giovanni Capurro).

Wydarzenie spotkało się z bardzo dobrym przyjęciem publiczności, która nagrodziła artystów długimi brawami. W koncercie uczestniczyło 47 osób.

  1. Koncert Rozalii i Mateusza Gołaszewskich z okazji Święta Konstytucji 3 Maja – 3 maja 2026 r., Muzeum Adama Mickiewicza w Śmiełowie

Rozalia Gołaszewska (harfa i śpiew) oraz Mateusz Gołaszewski (fortepian i śpiew) zaprezentowali program nawiązujący do charakteru święta państwowego. Znalazły się w nim utwory o tematyce patriotycznej i wojskowej, a także kompozycje poetyckie przygotowane w aranżacjach na harfę, fortepian i głosy.

Wydarzenie łączyło wysoki poziom artystyczny z funkcją edukacyjną i wspólnotową. Dobór repertuaru sprzyjał refleksji nad historią, pamięcią i obywatelskim wymiarem świętowania, a kameralne aranżacje pozwoliły ukazać znane utwory w nowej odsłonie. W koncercie uczestniczyło 158 osób.

  1. Warsztaty linorytnicze prowadzone przez Elżbietę Kidacką – 7 czerwca 2026 r., Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Żerków

Warsztaty zostały zrealizowane w nowo oddanym budynku Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy Żerków. Włączenie tej lokalizacji znacząco poszerzyło przestrzenny i społeczny zasięg projektu: działania Fundacji dotarły bezpośrednio do mieszkańców Żerkowa oraz do użytkowników nowej siedziby biblioteki, wzmacniając jej rolę jako miejsca spotkań, edukacji artystycznej, kreatywności i aktywnego uczestnictwa w kulturze.

Podczas ponad trzygodzinnego spotkania uczestnicy poznali historię i podstawowe zasady linorytu. Przeszli cały proces twórczy: od szkicu i przeniesienia projektu na linoleum, przez żłobienie matrycy, po przygotowanie farby i wykonanie odbitek. Dla wielu osób był to pierwszy kontakt z grafiką warsztatową. Zajęcia wymagały precyzji i cierpliwości, a jednocześnie przyniosły uczestnikom dużą satysfakcję i radość samodzielnego tworzenia.

Szczególnym elementem spotkania był przygotowany przez prowadzącą linoryt przedstawiający trójarkadową bramę wjazdową do dawnego parku pałacowego w Żerkowie – jedyną zachowaną pozostałość po barokowym pałacu Radomickich z początku XVIII wieku. Każdy uczestnik otrzymał pamiątkową odbitkę tej grafiki. W warsztatach uczestniczyło 14 osób.

  1. Wykład historyczny związany z obchodami 100. rocznicy śmierci mjr. Zbigniewa Ostroroga-Gorzeńskiego – 14 czerwca 2026 r., Muzeum Adama Mickiewicza w Śmiełowie

Zgodnie z ofertą wykład dotyczący Powstania Wielkopolskiego i roli mjr. Zbigniewa Gorzeńskiego miał przeprowadzić dr Marek Rezler. Jego udział nie był możliwy z przyczyn zdrowotnych, niezależnych od organizatora. Aby nie rezygnować z zaplanowanego działania i zachować pełny zakres merytoryczny projektu, wykład przygotował i wygłosił dr Emilian Prałat.

Prelekcja przybliżyła biografię mjr. Zbigniewa Ostroroga-Gorzeńskiego, jego związki ze Śmiełowem i ziemią jarocińską, rolę w organizacji oddziałów powstańczych oraz znaczenie południowego odcinka Powstania Wielkopolskiego. Zmiana osoby prowadzącej nie wpłynęła na cele edukacyjne i popularyzatorskie działania.

Views: 3

Współorganizujemy Kongres Regionalizmu

Współorganizujemy Kongres Regionalizmu

Nasza Fundacja jest współorganizatorem powiatowego sejmiku regionalistycznego w ramach Kongresu Regionalizmu Polskiego. To pierwsze tak szerokie spotkanie środowisk regionalnych w powiecie kościańskim. W organizację Sejmiku włączyły się samorządy, organizacje społeczne, eksperci, instytucje kultury i mieszkańcy. Wspólnie chcemy rozmawiać o tożsamości regionalnej, współpracy i przyszłości naszego regionu.
Sejmik organizują:
Joanna Albińska – Pełnomocniczka Powiatowa Kongresu Regionalizmu Polskiego
• Michał Jurga – Kościański Uniwersytet Trzeciego Wieku
• dr Piotr Józefiak – Stowarzyszenie Absolwentów Gimnazjum i Liceum w Kościanie
• dr hab. Krzysztof Kujawa
• Dorota Kramer – Stowarzyszenie Aktywna Gmina Czempiń
• Dawid Murek – doradca Wojewody Wielkopolskiego
• Jolanta Nowicka – Stowarzyszenie Centrum Rozwoju Gminy Kościan
• Karol Pawlak – Powiatowy Cech Rzemiosła i Przedsiębiorczości
• dr Emiliana Prałat – Fundacja „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra
• Piotr Świdziński – Stowarzyszenie Historyczno-Filmowe Memoria
• Zdzisław Witkowski – Towarzystwo Miłośników Ziemi Kościańskiej
Organizacje społeczne:
Fundacja „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra
Powiatowy Cech Rzemiosła i Przedsiębiorczości w Kościanie
Stowarzyszenie Centrum Rozwoju Gminy Kościan
Stowarzyszenie Forum Rozwoju Nasz Kościan
Stowarzyszenie Oświatowe im. Dezyderego Chłapowskiego
Towarzystwo Miłośników Ziemi Kościańskiej
oraz Centrum Kultury w Czempiniu.
Partnerem wydarzenia jest Kościański Uniwersytet Trzeciego Wieku.
Wydarzenie odbędzie się w ramach ogólnopolskiej inicjatywy Kongresu Regionalizmu Polskiego 2026 i objęte zostało patronatem honorowym:
• Wojewody Wielkopolskiego
• Starosty Kościańskiego
• Burmistrzów i Wójta gmin Powiatu Kościańskiego
Panele dyskusyjne
„Kultura i edukacja fundamentem tożsamości regionalnej”
Moderator:
prof. UAM dr hab. Bartosz Hordecki
Paneliści:
• Paweł Buksalewicz – Krzywińskie Towarzystwo Kulturalne
• Michał Chudak – Fundacja na Rzecz Ochrony Zabytków Ziemi Śmigielskiej
• prof. UAM dr hab. Violetta Julkowska
• Jolanta Nowicka – Stowarzyszenie Centrum Rozwoju Gminy Kościan
• Przemysław Prasnowski – Fundacja Barak Kultury
„Kierunki rozwoju społeczno-gospodarczego regionu Powiatu Kościańskiego”
Moderator:
prof. UAM dr hab. Cezary Trosiaki
Paneliści:
• Jan Babczyszyn – Instytut Skrzynki
• dr hab. Krzysztof Kujawa
• Artur Opas – Starosta Kościański
• Karol Pawlak – Powiatowy Cech Rzemiosła i Przedsiębiorczości
• Andrzej Socha – Sekretarz Gminy Czempiń
Od godz. 15:00 wydarzenie otwarte dla mieszkańców Powiatu Kościańskiego
W programie m.in.:
• prezentacje gmin powiatu kościańskiego
• stoiska organizacji społecznych
• twórcy regionalni i lokalne produkty
• rozmowy i spotkania środowisk regionalnych
Występy artystyczne
15:00 – Kapela Dudziarska „Sokoły”
16:30 – Zespół Pieśni i Tańca „Żeńcy Wielkopolscy”
Wykład specjalny
17:30 – dr Emilian Prałat
„Regionalizm – sposób na życie”
Prezentacje m.in.:
grupy rekonstrukcji historycznej TSCHUFF,
haftu regionalnego snutka golińska,
stroju regionalnego.
To wydarzenie ma charakter integracyjny – łączy samorządy, organizacje społeczne, instytucje kultury, ekspertów i mieszkańców z naszego regionu. Chcemy wspólnie rozmawiać o przyszłości Powiatu Kościańskiego jako regionalnego serca Wielkopolski.
Serdecznie zapraszamy mieszkańców do udziału.

Views: 7

Upamiętniamy narodowego Wieszcza!

Upamiętniamy narodowego Wieszcza!

Mickiewicz w cieniu lubińskiej wieży – upamiętnienie wieszcza

Fundacja „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra realizuje projekt poświęcony upamiętnieniu Adama Mickiewicza w Lubiniu – miejscu szczególnym na mapie wielkopolskich śladów poety. Zadanie ma na celu nie tylko ochronę lokalnego dziedzictwa, ale także przypomnienie, że pamięć o autorze Pana Tadeusza żyje również poza największymi ośrodkami kultury, w przestrzeniach naznaczonych historią, tradycją i wyjątkowym genius loci. Nazwa projektu widnieje w przesłanym potwierdzeniu złożenia oferty. Przedsięwzięcie koncentruje się wokół miejsca pamięci związanego z Mickiewiczem i jego obecnością w Wielkopolsce. Chcemy nie tylko zadbać o materialny znak tego upamiętnienia, lecz także szerzej opowiedzieć o znaczeniu Lubinia w budowaniu lokalnej i regionalnej pamięci historycznej. To właśnie takie miejsca pozwalają odkrywać dzieje narodowej kultury na nowo – bliżej, uważniej, w bezpośrednim kontakcie z autentycznym świadectwem przeszłości. Projekt ma wymiar popularyzatorski. Jego celem jest przybliżenie mieszkańcom regionu, turystom i wszystkim zainteresowanym związków Mickiewicza z Wielkopolską, a zarazem zwrócenie uwagi na rolę mniejszych miejscowości w pielęgnowaniu pamięci o najwybitniejszych postaciach polskiej kultury. Dzięki realizacji zadania Lubiń stanie się jeszcze wyraźniej rozpoznawalnym punktem na mapie miejsc związanych z poetą. „Mickiewicz w cieniu lubińskiej wieży” to przedsięwzięcie łączące troskę o dziedzictwo, szacunek dla autentycznych śladów przeszłości oraz potrzebę nowoczesnego opowiadania o historii. Wierzymy, że dzięki temu projektowi miejsce to zyska nową widoczność, a pamięć o wieszczu zostanie utrwalona w sposób godny, odpowiedzialny i bliski odbiorcom.

Views: 10

EKO-ORGANICA – projekt na Szlaku pracy organicznej zainaugurowany!

EKO-ORGANICA – projekt na Szlaku pracy organicznej zainaugurowany!

Trzecia odsłona wydarzenia Eko-Organica odbyła się 27 września 2025 roku w Kopaszewie dzięki uprzejmości DANKO Hodowla Roślin S.A., które udostępniło piękny pałac i park, niegdyś należące do rodziny Chłapowskich, a wcześniej zakupione przez generała Dezyderego Chłapowskiego.

Spotkanie rozpoczęło się o godz. 15:00 powitaniem gości przez dr. Emiliana Prałata, który przedstawił plan wydarzenia. Następnie głos zabrał Wiktor Majchrzak, dyrektor Zakładu Nasienno-Rolnego w Kopaszewie. Chwilę później rozpoczęła się prelekcja prof. dr. hab. Pawła Chmielarza z Instytutu Dendrologii PAN w Kórniku pt. „Czy Chłapowski zastosowałby zdobycze biotechnologii roślin?”. Fascynująca, bogata w fakty i ilustracje opowieść spotkała się z dużym zainteresowaniem publiczności, która nie szczędziła dociekliwych pytań – zarówno fachowych, jak i wynikających z codziennych obserwacji przyrody.

Prof. Chmielarz od wielu lat prowadzi w Instytucie Dendrologii PAN badania nad rozmnażaniem, przechowywaniem i ochroną roślin drzewiastych. Kierując Pracownią Biologii Rozmnażania i Genetyki Populacyjnej, rozwija nowoczesne metody biotechnologiczne służące zachowaniu zasobów genowych. Jego badania koncentrują się m.in. na fizjologii nasion recalcitrant – szczególnie wrażliwych na odwodnienie i trudnych do długotrwałego przechowywania – oraz nad kriokonserwacją i mechanizmami starzenia się materiału nasiennego. Zespół profesora opracowuje także metody klonowania drzew pomnikowych i historycznych z wykorzystaniem technik in vitro i embriogenezy somatycznej. Do najważniejszych osiągnięć należą sklonowanie słynnego Dębu Rusa z Rogalina oraz kriokonserwacja pędów innych sędziwych dębów, takich jak dąb Bartek. Badania te mają ogromne znaczenie dla ochrony przyrody, pozwalając zachować unikalne genotypy drzew o wyjątkowej wartości przyrodniczej i kulturowej. Właśnie w tym kontekście szczególnym momentem spotkania było zasadzenie na terenie kopaszewskiego parku klonu genetycznego dębu „Rus”. Symbolicznego aktu dokonali wspólnie najstarszy uczestnik wydarzenia, pan Jerzy Nurek, oraz najmłodsi goście – Zosia i Ignacy Majchrzakowie.

Po zasadzeniu drzewa Kamil Kwiatkowski z Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Wielkopolskiego poprowadził uczestników na spacer po zadrzewieniach śródpolnych. Omówił ich rolę, zaprezentował różne typy – pasowe, liniowe i remizowe – oraz zwrócił uwagę na znaczenie drzew zarówno w aspekcie ekologicznym, jak i gospodarczym.

Na zakończenie odbyły się warsztaty z wykorzystaniem materiałów zebranych podczas spaceru. Uczestnicy mogli też odpocząć przy kawie i cieście oraz obejrzeć trzy ekspozycje przygotowane w pałacu: poświęcone rodzinie Chłapowskich, Helenie Modrzejewskiej oraz spółce DANKO.


Pierwsze spotkanie w ramach inicjatywy „Eko-Organica” na Szlaku pracy organicznej za nami! 29 sierpnia, spichlerz w sercu folwarku majątku Turew i 76 uczestników. Dziękujemy!

Spotkanie zaczęło się o 16:30 od powitania uczestników i wyjaśnienia okoliczności, które spowodowały, że licznie zebrani goście mogli się zebrać w spichlerzu. Dr Emilian Prałat po ogólnym powitaniu przekazał głos prezesowi Stadniny Koni Racot , która jest obecnie dzierżawcą majątku Turew– Piotrowi Mańce. Podziękował on za wyjątkową inicjatywę oraz przedstawił pokrótce plany związane z remontami i ponownym użytkowaniem folwarku. Następnie Emilian Prałat przywitał gości, wśród których znaleźli się Artur Opas (starosta kościański), Andrzej Przybyła (wójt gminy Kościan), Antonii Chłapowski (praprawnuk Generała), Oliwia Olesiejuk (koordynatorka szlaku pracy organicznej) i Artur Golis, który poprowadził zajęcia w dalszej części. Dzięki wsparciu Stadniny w Racocie mieliśmy wyjątkową okazję uczestniczyć w koncercie Tasosa Fotiou (saksofon) i Szymona Wójcińskiego (instrumenty klawiszowe). To było niesamowite doświadczenie: genialne improwizacje łączące inspiracje greckie i jazzowe, ogromne zaangażowanie i pochłonięcie artystów przez muzykę, które udzieliło się również publiczności. Ta nagrodziła duet gromkimi owacjami. Następnie Artur Golis zaprezentował wyjątkowo bogatą i zróżnicowaną prelekcje poświęconą zadrzewieniom śródpolnym, pokazując ich wieloaspektowe znaczenie, w tym wymierne korzyści płynące z ich obecności, zakładania i powiększania. Bogactwo materiałów ilustracyjnych i konkretnych danych spotkało się z dużym zainteresowaniem i uwagą. Dopełnieniem części wykładowej był ponad godzinny spacer po pasach zadrzewień, w trakcie którego uczestnicy poznali ogromną ilość faktów związanych z ich funkcjonowaniem. Szczególne zainteresowanie budziły informacje na temat zastosowania poszczególnych gatunków roślin zadrzewieniowych. Wieczorową porą goście raz jeszcze spotkali się w spichlerzu, gdzie kawa i ciasto pokrzepiły wędrowców. Zwieńczeniem spotkania były warsztaty związane z rozpoznawaniem gatunków drzew po liściach oraz kreatywne zajęcia dla dzieci związane z wykonywaniem odcisków w glinie profili liściowych.
Na pietrze spichlerza goście mogli zapoznać się z informacjami o rodzinie Chłapowskich, zabrać broszury infromacyjne i mapy szlaku pracy organicznej!

Views: 15

„EKO-ORGANICA” – nowy projekt w ramach Szlaku pracy organicznej

„EKO-ORGANICA” – nowy projekt w ramach Szlaku pracy organicznej

29 sierpnia zapraszamy do Turwi, a dokładnie do serca, w którym historia pracy organicznej zyskała swój szczególny puls – spotykamy się w zabytkowym spichlerzu w centrum folwarku! Wyjątkowy, magiczny, pełen tajemnic budynek. To właśnie od folwarku zaczynała się rolnicza rewolucja zapoczątkowana przez Dezyderego Chłapowskiego. W ramach projektu „EKO-ORGANICA – chronimy, popularyzujemy i rewitalizujemy dziedzictwo Chłapowskiego”, który realizujemy dzięki środkom pozyskanym w konkursie „Praca organiczna – dziedzictwo Wielkopolan”, zapraszamy na serię spotkań.

Pierwsze nie może się odbyć w miejscu innym, aniżeli Turew! O 16:00 weźmiemy udział w nastrojowym koncercie pianisty Szymona Wójcińskiego. Godzinę później zapraszamy do wysłuchania prelekcji z prezentacją pt. „O znaczeniu zadrzewień śródpolnych”. Wygłosi ją Artur Golis na co dzień związany z Zespołem Parków Krajobrazowych Województwa Wielkopolskiego. Po wystąpieniu zapraszamy do wspólnego spaceru po pasach zadrzewień w okolicach Turwi. Przewidujemy 45-60 minutową wyprawę. Na koniec ponownie zapraszamy do spichlerza, gdzie odbędą się warsztaty kreatywne związane z rozpoznawaniem i oznaczaniem w oparciu o liście gatunków drzew! W międzyczasie można będzie skorzystać z kawy, ciasta i zapoznać się z przygotowanymi materiałami dotyczącymi rodziny Chłapowskich i zadrzewień!

Amalgama (Αμάλγαμα) to greckie słowo, które w muzyce czy kulturze opisuje twórczą mieszankę lub fuzję różnych stylów, wpływów czy idei w jedną, spójną całość. Tasos Fotiou (saksofon, instrumenty elektroniczne) / Szymon Wójciński (fortepian, instrumenty klawiszowe) to duet, który jest synonimem artystycznego porozumienia bez słów i bez barier. Ich muzyka jest dowodem na to, że osoby urodzone w dwóch różnych częściach świata – tak odległych jak Morze Bałtyckie i Morze Śródziemne – mogą wspólnie odkrywać i tworzyć nowe przestrzenie, odnajdując wspólne idiomy i źródła inspiracji, a jednocześnie pozostając sobą, szanując swoje korzenie i odmienność.

Muzycy spotkali się na międzynarodowym festiwalu teatralnym Bramat Festival w 2023 roku w Goleniowie, gdzie po raz pierwszy nawiązali współpracę. Ich wspólny występ zwieńczył także kolejną edycję tego festiwalu w roku 2024.

Muzyka Tasosa i Szymona to połączenie temperamentów i doświadczeń obu artystów. Łączą ich jazzowe korzenie, które przejawiają się w improwizacyjnych poszukiwaniach. Obydwaj odwołują się także do własnych źródeł – w języku muzycznym Tasosa odnaleźć można wiele odniesień do tradycyjnej muzyki greckiej, jej charakterystycznej melodyki i rytmiki, a także do rebetiko – muzyki buntu, ulicy i niższych warstw społecznych. Szymon dorastał w atmosferze domu rodzinnego, w którym muzyka była obecna zarówno w wykonaniach na fortepianie i gitarze, jak i odtwarzana z urządzeń analogowych, takich jak gramofon czy magnetofon szpulowy. Były to światy muzyczne Beethovena i Chopina, ale też Niemena, Demarczyk czy Oscara Petersona.

Mamy więc dwa – pozornie odległe – światy, które zaskakująco łatwo tworzą trzeci: wspólny, intuicyjny, oparty na wzajemnym szacunku i inspiracji.




Nasza Fundacja pozyskała środki finansowe w ramach konkursu „Praca organiczna – dziedzictwo Wielkopolan”, którego koordynatorem jest Pałac Generała Dąbrowskiego w Winnej Górze, a na który środki pieniężne przeznaczył Samorząd Województwa Wielkopolskiego.

Projekt „EKO-ORGANICA – chronimy, popularyzujemy i rewitalizujemy dziedzictwo Chłapowskiego” stanowi wielowymiarową inicjatywę łączącą działania edukacyjne, ekologiczne i krajobrazowe, skoncentrowane wokół zadrzewień śródpolnych jako fenomenu o głęboko zakorzenionej tradycji organicznikowskiej. Ideą przewodnią projektu jest ochrona i popularyzacja dziedzictwa Dezyderego Chłapowskiego – prekursora pracy organicznej w Wielkopolsce i twórcy modelu nowoczesnego rolnictwa zintegrowanego z przyrodą.

Projekt składa się z dwóch zasadniczych komponentów:

  1. Moduł edukacyjno-animacyjny: spotkania wykładowo-warsztatowe i spacery przyrodnicze
    We współpracy z Zespołem Parków Krajobrazowych Województwa Wielkopolskiego zorganizowany zostanie cykl czterech spotkań, których celem będzie podniesienie świadomości ekologicznej i historycznej mieszkańców regionu. Każde wydarzenie obejmuje:
  • wykłady eksperckie nt. funkcji zadrzewień śródpolnych w ekosystemie rolniczym i krajobrazie kulturowym;
  • warsztaty praktyczne z identyfikacji i pielęgnacji gatunków drzew charakterystycznych dla dawnych zadrzewień liniowych;
  • spacery edukacyjne prowadzone przez specjalistów z zakresu ekologii krajobrazu i historii rolnictwa.

Szczególny nacisk położony zostanie na ukazanie zadrzewień śródpolnych jako dziedzictwa pracy organicznej, będącego trwałym i widocznym śladem działalności Dezyderego Chłapowskiego. To on w XIX wieku promował ich wprowadzanie jako elementu służącego ochronie gleb, retencji wody i estetyzacji przestrzeni rolniczej. Do dziś zadrzewienia śródpolne i śródleśne pozostają symbolem tej tradycji – świadectwem harmonijnego współistnienia człowieka z krajobrazem.

  1. Moduł rewitalizacyjny: nasadzenia uzupełniające i adopcja drzew
    Druga część projektu polega na przeprowadzeniu nasadzeń uzupełniających w wybranych odcinkach zadrzewień śródpolnych, ze szczególnym uwzględnieniem topoli włoskich (Populus nigra var. italica) – drzew niegdyś tworzących naturalne „bramy” między polami. W skład działań wchodzą:
  • wybór lokalizacji i przygotowanie gleby zgodnie z zasadami agroekologii;
  • wykonanie nasadzeń odtwarzających historyczne układy krajobrazowe;
  • oznakowanie i objęcie patronatem każdej z posadzonych grup drzew przez lokalne szkoły, stowarzyszenia lub osoby indywidualne.

Dzięki systemowi patronackiemu zwiększa się nie tylko społeczne zaangażowanie w ochronę przyrody, ale także szanse przetrwania nasadzeń. Poszczególne aleje stają się lokalnymi symbolami troski o krajobraz i spuściznę organicznikowską – a zarazem miejscami codziennego kontaktu z przyrodą, w której zakorzeniona jest pamięć o działaniach Chłapowskiego.

„EKO-ORGANICA” to nie tylko rewitalizacja krajobrazu, ale także działanie na rzecz przywrócenia znaczenia pracy organicznej jako modelu myślenia długofalowego, odpowiedzialnego i zintegrowanego. Poprzez połączenie komponentów edukacyjnych, społecznych i przyrodniczych projekt staje się narzędziem ochrony dziedzictwa niematerialnego oraz przykładem zastosowania idei organicznikowskich w praktyce XXI wieku.

Projekt wypełnia także lukę w lokalnej polityce krajobrazowej, wskazując, że dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze nie są kategoriami rozłącznymi – wręcz przeciwnie, mogą wzajemnie się wspierać, tworząc nowoczesną ekologiczną tożsamość lokalną, silnie osadzoną w historii i odpowiedzialną za przyszłość.

Views: 80

Święto Wojska Polskiego 2025

Święto Wojska Polskiego 2025

Kolejne obchody Święta Wojska Polskiego za nami! Tegoroczna uroczystość miała szczególny charakter. O 15:00 pod pomnikiem poległych w latach 1914-1920 rozpoczęła się część oficjalna. Rozpoczął ją dr Emilian Prałat od przypomnienia okoliczności spotkania oraz zaproszenia do wspólnego odśpiewania hymnu państwowego. Następnie pozdrawiając zebranych i dziękując im za przybycie, przywitał m.in.:

Wojciecha Ziemniaka, senatora RP,

Teresę Mikołajczak-Dudę, wiceprzewodniczącą Rady Powiatu Kościańskiego,

Mirosława Dudę, zastępcę wójta gminy Kościan,

Jana Szczepaniaka, przewodniczącego Rady Gminy Kościan,

Tomasza Klemę – radnego gminy Kościan,

Ks. Krzysztofa Pustkowiaka,

Joannę Łabędzką – kierownik Szkoły Podstawowej w Turwi,

Marię Prałat – sołtys wsi wraz z radnymi,

Eugeniusza Bryszaka – komendanta OSP w Turwi oraz wszystkich przybyłych.

Wspominając o wyjątkowej ofiarności minionych pokoleń prowadzący przypomniał wyjątkowy charakter pomnika w Turwi oraz szczególnie aktualną w dzisiejszym czasie rolę wojska, jako nie tylko obrońców Ojczyzny, ale przede wszystkim pokoju. Następnie głos zabrał senator Ziemniak, który dziękując Prałatowi za podtrzymywanie pamięci zwrócił się szczególnie do mieszkańców Turwi podkreślając wyjątkową troskę o stworzenie trwającej już kilka lat tradycji. Z kolei wójt Duda przypomniał konieczność ustawicznego walczenia o wolność i niepodległość, która – jak mówił – „nie jest dana raz na zawsze”. Okolicznościową modlitwę za poległych odmówił ks. Pustkowiak. Dopełnieniem uroczystości był apel pamięci połączony z odczytaniem nazwisk wszystkich osób wymienionych na tablicach wmurowanych w pomnik. Przy dźwięku werbli złożono kwiaty i znicze. Odegranie sygnału „Śpij kolego” i pieśni Wojska Polskiego „My pierwsza brygada” zakończyło uroczystość. Zebrani uczestnicy wspólnie przenieśli na teren przyszkolny biało-czerwoną flagę. Przy szkole Zespół Turewianki wykonał 6 popularnych utworów wojskowych. Dr Prałat przybliżył publiczności historię pierwszej polskiej koronacji oraz rytuał koronacyjny. Opowieść historyczna była wstępem do widowiska plenerowego „Zwano Ciebie Chrobry” w reżyserii Janusza Dodota, które prezentowało dzieje pierwszych Piastów – od okresu przedchrześcijańskiego, przez chrzest, koronację i śmierć pierwszego polskiego króla.

Wyjątkowym wydarzeniem było posadzenie wyhodowanego in vitro klonu genetycznego najstarszego polskiego dębu „Rusa”, który ofiarował prof. Paweł Chmielarz z Instytutu Dendrologii PAN w Kórniku. Zasadzenie poprzedziło wystąpienie Profesora, w którym przybliżył skomplikowany proces uzyskiwania klonów genetycznych. Samego aktu zasadzenia dokonał wójt Duda wspólnie z Teresą Tul, najstarszą mieszkanką Turwi. Zwieńczeniem uroczystości było wspólne biesiadowanie.

Views: 12

Nocne zwiedzanie powiatu kościańskiego 2025

Nocne zwiedzanie powiatu kościańskiego 2025

Kolejna edycja Nocnego zwiedzania powiatu kościańskiego za nami! Jesteśmy ogromnie zaskoczeni frekwencją!
👉Łęki Wielkie – 126 osób
👉Turew – 251 osób
👉Kopaszewo – 163 osoby
👉Lubiń – 456 osób
👉Wyskoć – 191 osób
Tegoroczne spotkanie rozpoczęło się w malowniczo położonych Łękach Wielkich — miejscowości o bogatej i fascynującej przeszłości, której historia, choć nieco zapomniana, wciąż kryje wiele niezwykłych opowieści. Po serdecznym powitaniu uczestników przez księdza Artura Włodarczaka, głos zabrał dr Emilian Prałat, który z pasją i znawstwem przedstawił historię wyjątkowej świątyni — kościoła pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Ten zabytkowy obiekt sakralny, wzniesiony w 1776 roku z inicjatywy zasłużonego rodu Mielżyńskich, stanowi nie tylko cenny przykład XVIII-wiecznej architektury drewnianej, ale również ważny element dziedzictwa kulturowego regionu.
Prelekcja dr. Prałata nie ograniczyła się jedynie do opowieści o samej świątyni. Zgromadzeni goście mieli okazję wysłuchać barwnej i szczegółowej narracji dotyczącej zarówno dziejów miejscowości, jak i pobliskiego Wilanowa, znanego z imponujących kurhanów — tajemniczych świadków odległej przeszłości, które od lat intrygują historyków i archeologów. Istotnym elementem wystąpienia była również analiza dzieł sztuki znajdujących się w kościele — prelegent omówił ich symbolikę, kontekst historyczny oraz wysoką wartość artystyczną, nadając świątyni wymiar nie tylko duchowy, ale i muzealny.
Kolejnym punktem programu była wizyta przy tablicach nagrobnych rodu Chłapowskich, gdzie uczestnicy mogli oddać hołd przedstawicielom tej zasłużonej dla Wielkopolski familii, a także poznać ich wkład w historię regionu. Zwieńczeniem dnia była wizyta w neoklasycystycznej kaplicy grobowej rodziny Kęszyckich — miejscu zadumy i refleksji, a zarazem przykładzie kunsztu dawnej architektury sepulkralnej.
Choć współcześnie Łęki Wielkie administracyjnie nie przynależą do powiatu kościańskiego, to ich historyczne powiązania z tym regionem są niezaprzeczalne i głęboko zakorzenione. Tegoroczna wizyta była pierwszym wpisem tej miejscowości na mapie naszej wędrówki i — co warto podkreślić — dla zdecydowanej większości uczestników okazała się ona prawdziwym odkryciem. Spotkanie to nie tylko poszerzyło wiedzę o lokalnej historii, ale także wzbudziło zachwyt nad bogactwem i różnorodnością dziedzictwa, które wciąż czeka na ponowne odkrycie i docenienie.
Przed kościołem można było zaopatrzyć się w ulotki, broszury związane z regionem, mapy szlaku pracy organicznej i słodki upominek.
Drugim przystankiem na tegorocznej trasie zwiedzania była Turew — miejscowość o nieprzeciętnym znaczeniu historycznym, stanowiąca gniazdo rodowe zasłużonej dla Wielkopolski rodziny Chłapowskich. Spotkanie rozpoczęło się od powitania gości przez panią Sylwię Sobczyk, reprezentującą Instytut Chemii Bioorganicznej PAN — instytucję, która obecnie zarządza zespołem pałacoow-parkowym.
Następnie głos zabrał dr Emilian Prałat, który w barwny i merytoryczny sposób nakreślił dzieje Turwi, ukazując zarówno tło historyczne, jak i kontekst społeczno-polityczny, w jakim majątek ten przeszedł w ręce rodziny Chłapowskich. Słuchacze mieli okazję poznać proces nabycia dóbr turewskich, a także historię powstawania rezydencji — od jej najstarszych faz budowy, poprzez rozbudowy i przekształcenia, aż po wydarzenia XX wieku, które nie pozostały bez wpływu na jej obecny kształt.
Po prelekcji uczestnicy udali się do wnętrza pałacu, gdzie z ogromnym zainteresowaniem obejrzeli reprezentacyjną salę balową zdobioną kunsztownymi sztukateriami, dawną bibliotekę pełną śladów minionej epoki oraz nastrojowy salon z alkową, niegdyś centrum życia towarzyskiego rodziny. W kolejnych częściach spotkania przybliżona została sylwetka generała Dezyderego Chłapowskiego — bohatera narodowego, reformatora rolnictwa i wizjonera, którego dorobek nieprzerwanie inspiruje kolejne pokolenia. Uczestnicy zapoznali się również z dziejami jego najbliższych, poznając ludzką stronę tej wielkoformatowej postaci.
Szczególną uwagę poświęcono także parkowi przypałacowemu, który — oprócz funkcji ozdobnej — stanowi cenne dziedzictwo przyrodnicze i krajobrazowe. Jego układ, gatunki roślin oraz związane z nim ciekawostki botaniczne wzbudziły żywe zainteresowanie miłośników przyrody i historii ogrodów.
Zwieńczeniem wizyty w Turwi była wizyta w przypałacowej kaplicy, będącej jednym z najznamienitszych przykładów architektury neogotyckiej w regionie. Ta kameralna świątynia, choć niezdolna pomieścić wszystkich zgromadzonych, zrobiła ogromne wrażenie — zarówno dzięki swojej wyrafinowanej formie architektonicznej, jak i bogactwu historycznych oraz artystycznych detali. Wnętrze kaplicy, pełne symboliki i subtelnego piękna, stanowiło godne zakończenie wizyty w miejscu, gdzie historia splata się z dziedzictwem kulturowym i przyrodniczym w sposób wyjątkowy.
Niedaleko Turwi, w sercu wielkopolskiego krajobrazu, znajduje się Kopaszewo — miejscowość o niezwykle ciekawej historii, która stanowiła trzeci przystanek tegorocznej wędrówki. Uczestnicy zgromadzili się w urokliwej kaplicy wzniesionej w 1796 roku z fundacji rodziny Skórzewskich. Świątynia ta, skromna w formie, lecz bogata w treść, okazała się kolejnym niezwykłym świadectwem historii i kultury regionu.
Dr Emilian Prałat przedstawił zebranym historię kaplicy, omawiając zarówno jej kontekst fundacyjny, jak i zgromadzone w niej dzieła sztuki, które do dziś zachwycają kunsztem i precyzją wykonania. Szczególną uwagę poświęcono Kopaszewskiej Drodze Krzyżowej — unikatowemu, pobożnemu przedsięwzięciu z XIX wieku, które połączyło przestrzeń duchową z lokalnym pejzażem. W tym kontekście uczestnicy poznali losy Zofii i Jana Koźmianów — postaci głęboko związanych z historią miejsca i życia religijnego tamtego okresu.
Nie zabrakło też wyjątkowych pamiątek. Dr Prałat zaprezentował fotografię Jana Koźmiana, odnalezioną w archiwum Zgromadzenia Zmartwychwstańców w Rzymie — dokument bezcenny dla miłośników historii i badaczy epoki. Jeszcze większe poruszenie wzbudziła oryginalna książeczka do nabożeństwa należąca do Zofii Koźmianowej, opatrzona jej odręcznym wpisem na stronie tytułowej. Te osobiste ślady przeszłości stworzyły pomost między historią a współczesnością, wprowadzając atmosferę autentycznego wzruszenia. Dopełnieniem opowieści były relikwiarze z relikwiami świętych, przywiezionymi z Rzymu przez samego Koźmiana — materialne ślady jego duchowych peregrynacji.
Następnie uczestnicy przeszli przed pałac, którego fasada i otoczenie zachwycają zarówno elegancją, jak i harmonią wpisania w otaczający krajobraz. Opowieść o jego budowie została wzbogacona przez przytoczoną przez dr. Prałata legendę o błękitnej damie — romantyczną i nieco tajemniczą historię, którą w XIX wieku spisał Otton von Knapp. To właśnie takie lokalne podania nadają miejscom dodatkowej głębi, splatając rzeczywistość z legendą.
Wspominając o znakomitych gościach, jacy odwiedzali to miejsce, dr Prałat przywołał obecność Adama Mickiewicza oraz Heleny Modrzejewskiej — postaci wybitnych, które swym blaskiem wzbogaciły już i tak imponującą historię pałacu. Prawdziwym rarytasem była prezentacja repliki sukni scenicznej Modrzejewskiej, wykonanej na podstawie portretu autorstwa Tadeusza Ajdukiewicza — dzieła, które pozwoliło przenieść się uczestnikom w czasy świetności polskiego teatru romantycznego.
W trakcie wizyty goście mieli również okazję zapoznać się z dwoma ciekawymi ekspozycjami poświęconymi rodzinie Chłapowskich oraz Helenie Modrzejewskiej. Obie zostały przygotowane przed laty przez firmę DANKO S.A. i do dziś stanowią istotny element oferty edukacyjnej pałacu, dostępny dla odwiedzających przez cały sezon.
Przedostatni punkt tegorocznej trasy zaskoczył wszystkich — zarówno organizatorów, jak i samych benedyktynów. Klasztor w Lubiniu, perła duchowości i architektury sakralnej Wielkopolski, zgromadził prawdziwe tłumy zwiedzających, co stanowiło świadectwo niesłabnącego zainteresowania dziedzictwem tego wyjątkowego miejsca.
Zwiedzanie rozpoczęło się od prezentacji wschodniego szczytu kościoła — jednego z nielicznych zachowanych świadectw gotyckiego etapu w dziejach tej monumentalnej świątyni. Następnie gości powitał ojciec Efrem Michalski OSB, który z serdecznością otworzył drzwi wspólnoty dla wszystkich przybyłych.
Kolejnym punktem programu była prelekcja dra Emiliana Prałata, który jak zawsze z pasją i głęboką wiedzą wprowadził zebranych w niezwykłą historię tego miejsca. Opowiedział o okolicznościach pojawienia się benedyktynów w Wielkopolsce — zakonu, który od wieków kształtuje duchowy i kulturowy pejzaż regionu. Przedstawił również bogactwo malowideł iluzjonistycznych zdobiących wnętrze świątyni — dzieł, które nie tylko zachwycają kunsztem artystycznym, ale także niosą głębokie znaczenie teologiczne i symboliczne.
Nie mogło zabraknąć wątku związanego z postacią błogosławionego Bernarda z Wąbrzeźna — mnicha benedyktyńskiego, którego kult od wieków obecny jest w Lubiniu, a którego żywot stanowi świadectwo świętości zakorzenionej w codzienności. Dr Prałat przybliżył również mniej znaną, lecz fascynującą ideę uczynienia z lubińskiego kościoła nekropolii Piastów wielkopolskich — zamysłu, który łączy duchowość, historię i regionalną tożsamość w wyjątkowy sposób.
Uczestnicy mieli także okazję zwiedzić zakrystię — jedno z najcenniejszych pomieszczeń klasztoru, w którym znajdują się unikatowe XVIII-wieczne meble o wysokiej wartości artystycznej i rzemieślniczej. Zwieńczeniem wizyty była możliwość nabycia produktów wytwarzanych przez wspólnotę benedyktyńską — w tym słynnej nalewki, od lat owianej legendą i cenionej za walory smakowe oraz naturalny skład. Ta część spotkania, choć bardziej zmysłowa niż intelektualna, znakomicie wpisała się w atmosferę miejsca, w którym sacrum przenika się z codziennością, a historia z żywą tradycją.
Tegoroczna edycja zwiedzania zakończyła się w Wyskoci. Tam o 22:30 rozpoczął się wyjątkowy koncert. Podczas wydarzenia zaprezentowano różnorodny program łączący muzykę sakralną i artystyczną. Sopranistka Wiktoria Kachniarz, wspólnie z kompozytorem i pianistą Karolem Pilarskim oraz flecistką Katarzyną Pilarską, wykonali m.in. cztery wersje „Ave Maria” (Schuberta, Bacha-Gounoda, Cacciniego i Michała Lorenca), utwory filmowe (Ennio Morricone, Rolf Løvland), dzieła sakralne i operowe (Franck, Haendel, Puccini), a także kompozycję własną Karola Pilarskiego – Imię jej czerwień. Finałem koncertu była porywająca interpretacja O sole mio, która zakończyła dzień w atmosferze zachwytu i głębokiego wzruszenia.
Po zakończeniu koncertu uczestnicy nie opuścili jeszcze murów świątyni. Rozpoczęła się bowiem kolejna część spotkania — prezentacja historii miejscowości Wyskoć oraz niezwykłego kościoła, którego projekt wyszedł spod ręki wybitnego architekta Alexisa Langera, jednego z czołowych twórców sakralnych końca XIX wieku. Świątynia ta, będąca dziełem totalnym, w którym architektura, wyposażenie i symbolika splatają się w nierozerwalną całość, została ufundowana w znacznej mierze przez rodzinę Chłapowskich, co podkreśla ich nieoceniony wkład w duchowe i kulturalne dziedzictwo regionu.
Dr Emilian Prałat szczegółowo przedstawił koncepcję artystyczną kościoła — od jego unikalnej formy architektonicznej, przez bogaty program ikonograficzny, aż po detale wyposażenia. Szczególne poruszenie wśród gości wzbudził absolutny rarytas: zachowane rzeźby z nieistniejącego już kościoła, datowane na przełom XVII i XVIII wieku. Ich obecność w świątyni stanowi nie tylko świadectwo ciągłości tradycji sakralnej, ale także uratowany fragment dziedzictwa, który dzięki staraniom zakonników i badaczy zyskał nowe życie.
Na zakończenie wieczoru uczestnicy mieli niecodzienną możliwość wspiąć się na wieżę i dzwonnicę kościoła, skąd roztacza się malowniczy widok na okoliczne tereny. Ta niezwykła perspektywa stała się symbolicznym zwieńczeniem dnia — pełnego duchowych wzruszeń, muzycznych emocji i historycznych odkryć.

Views: 17

Racot. Tygiel kultur – 4 edycja. Relacja

Racot. Tygiel kultur – 4 edycja. Relacja

21 czerwca odbyła się 4 edycja wydarzenia „Racot. Tygiel kultur”, którego pomysłodawcą jest dr Emilian Prałat oraz prowadzonego przez niego Fundacja „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra. Wspólnie ze Stadniną Koni Racot i miejscową parafią zorganizowano wyjątkowe spotkanie, w którym wzięło udział około 150 osób. W tym roku szczególną uwagę poświęcono kobietom, „Paniom na Racocie”: księżnej Dorocie Jabłonowskiej, księżniczce Zofii Orańskiej, późniejszej Wielkiej Księżnej Saksonii-Weimaru-Eisenach oraz dwóm wielkim księżnym Karolinie i Feodorze.

O 14:30 rozpoczęło się nabożeństwo ekumeniczne w kościele św. Stanisława, którzy na przestrzeni lat służył katolikom i ewangelikom. Ks. Stanisław Tokarski i pastor Waldemar Gabryś sprawowali nabożeństwo, w które aktywnie włączyli się zebrani uczestnicy i goście. Bezpośrednio po nim rozpoczął się koncert organowy, na instrumencie, którego fundatorem był Wielki Książę Wilhelm-Ernst. Rozpoczęły go pierwsze zwrotki trzech hymnów: polskiego, niderlandzkiego i niemieckiego. W trakcie imponującego recitalu zaprezentowano utwory: Johanna Sebastiana Bach (1685–1750) – Praeludium pro Organo pleno BWV 552,1; 2) Jana Pieterszoona Sweelincka (1562–1621) – Ballo del Granduca SwWV 319, 3; Władysława Żeleńskiego (1837–1921) – Preludium Święty Boże (Andante sostenuto) op. 38 nr 25;  Felix Mendelssohn-Bartholdy (1809–1847) – VI Sonata organowa d-moll op. 65 nr 6, Choral mit 4 Variationen, (Andante sostenuto + Allegro molto), Fuga (Sostenuto e legato),  Final (Andante).

Około 16:20 rozpoczęła się druga, zasadnicza część wydarzenia. Po powitaniu gości przez prezesa Stadniny Piotra Mańkę, dr Prałat przywitał przybyłych gości, wśród których znaleźli się m.in. senator Wojciech Ziemniak, starostwa kościański Artur Opas, zastępca wójta gminy Kościan Mirosław Duda, Komendant Powiatowy Policji mł. ins. Robert Przyjemski, dyrektor Muzeum Ziemi Wschowskiej Przemysław Wojciech.  Gośćmi honorowymi byli dr Bernhard Post z małżonką – wieloletni dyrektor archiwum państwowego w Weimarze oraz Archiwum Turyngii. W następujących kolejno wystąpieniach senator Ziemniak podziękował dr Prałatowi za organizację wszystkich edycji i wyraził wdzięczność za przypominanie o unikatowości Racotu. Z kolei wójt Duda podkreślając sprawczość organizacyjną, podkreślił kulturotwórczą i turystyczną rolę tego rodzaju wydarzeń.

no images were found

W swoim wystąpieniu – tłumaczonym symultanicznie – dr Post przybliżył biografię księżniczki Zofii z dynastii orańsko-nassauskiej, późniejszej wielkiej księżnej Saksonii-Weimaru-Eisenach. Zaprezentował okoliczności zakupy dóbr racockich i stęszewskich oraz zasługi Zofii w modernizacji jej polskich majątków (poza Wielkopolską również na Śląsku, w Henrykowie – łącznie 9000 ha). Przywołał jej liczne fundacje socjalne i kulturalnej, jak szpital jej imienia, szkołę dla dziewcząt, czy stworzenie centralnego archiwum dokumentującego spuściznę Goethego i Schillera. Osobiste jej losy, nieudane małżeństwo, krępujący ceremoniał dworu weimarskiego powodowały, że Zofia często uciekała do swych polskich siedzib. Szczególnie dużą wagę przykładała do modernizacji w oparciu o najnowocześniejsze wzorce folwarków. W kolejnych częściach prelekcji usłyszeliśmy o jej potomkach oraz ich poczynaniach na rzecz stopniowo stających się prywatnymi własnościami polskimi domenami, wyłączonymi ze skarbu Wielkiego Księstwa Saksonii-Weimaru-Eisenach. Nie zabrakło również odniesień do historii samego Racotu. Szczególnie interesujące były powiązania historii racockiego parku z jednym z najważniejszych architektów zieleni – Carlem Eduardem Petzoldem – który stworzył m.in. imponujący park w Mużakowie. Na koniec gość z Niemiec stwierdził: „Jako mieszkaniec Weimaru postrzegam to również jako cenne uzupełnienie „Trójkąta Weimarskiego” – formatu rozmów i współpracy między narodami Polski, Francji i Niemiec, który istnieje już od ponad trzydziestu lat. Europa przeżywa obecnie trudne czasy – tym ważniejsze jest, by ze sobą rozmawiać, wymieniać się poglądami i uczyć się od siebie nawzajem!”.

Po części oficjalnej goście wysłuchali wyjątkowego koncertu Beatgirls String Trio w składzie: Maria Murawa-Fraska (skrzypce), Natalia Janik-Zajma (skrzypce) i Aleksandra Awtuszewska (wiolonczela).  Zabrzmiały: Carlos Gardel – Por una cabeza, George Bizet – Habanera z opery Carmen, Henry Mancini – Moon river, Wojciech Kilar – Walc Trędowata, Edith Piaf – La vie en rose, Hubert Giraud – Pod dachami Paryża, Alex North – Unchained melody z filmu Uwierz w ducha, Roy Orbison – Pretty woman, Astor Piazolla  – Libertango.

Następnie dr Prałat zaprosił wszystkich gości do przejścia do parku. Tam, nad brzegiem stawu został zasadzony klon genetyczny liczącego 800-lat dębu „Rus”. Drzewo zostało ofiarowane przez prof. Pawła Chmielarza z Instytutu Dendrologii Polskiej Akademii Nauk w Kórniku. Drzewo zasadził prezes Mańka a symbolicznie podlali Państwo Postowie z Weimaru.

Po powrocie do pałacu goście mieli okazję obejrzeć dwie wystawy: malarstwa Ireneusza Komendarka malarza z Gostynia prezentującego malowane z natury tematy końskie, zwierzęce i pejzaże oraz historyczną „Panie na Racocie” autorstwa Emiliana Prałata. W pięciu częściach przybliżono historie kolejnych kobiet związanych z Racotem. Jej dopełnieniem są kostiumy historyczne wypożyczone z Muzeum Historii Ubioru prowadzonego przez Annę Moryto. Ona również wspólnie z Magdaleną Lange zrealizowały warsztaty poświęcone kostiumologii, prezentując m.in. unikatowe techniki hafciarskie.

Zwieńczeniem spotkania był bankiet z przekąskami nawiązującymi do kuchni trzech narodów. Rarytasem był ser wytwarzany na miejscu w stadninie. Po uczcie dla ciała goście mieli okazję przejechać się bryczką.

Na potrzeby tegorocznej edycji – objętej patronatem honorowym JE Ambasadora Królestwa Niderlandów w Polsce i Marszałka Województwa Wielkopolskiego – przygotowano okolicznościową, polsko-angielską publikację „Panie na Racocie”.

Wydarzenie zostało wsparte finansowo przez Samorząd Województwa Wielkopolskiego i Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, Oddział Terenowy w Poznaniu.

Views: 56

Prezentacja książki „Chłapowscy. Kronika rodzinna”

Prezentacja książki „Chłapowscy. Kronika rodzinna”

22 marca 2025 roku pałac w Kopaszewie stał się miejscem wyjątkowego spotkania. W niegdysiejszym domu rodzinnym Dezyderego Chłapowskiego (+1997) zaprezentowano drugie, poszerzone i poprawione wydanie książki „Chłapowscy. Kronika rodzinna”. Dzięki uprzejmości spółki DANKO Hodowla Roślin S.A. ponad 110 gości mogło uczestniczyć w spotkaniu w pałacu. W krótkich słowach zebranych powitał dyrektor Zakładu Nasienno-Rolnego DANKO w Kopaszewie – Wiktor Majchrzak. Dalszą część uroczystości prowadził dr Emilian Prałat. Podkreślając wyjątkowość okoliczności, jaką jest wznowienie wyjątkowej publikacji dotyczącej jednej z najważniejszych rodzin Wielkopolski, przywitał przybyłych jej członków. Znaleźli się wśród nich Jadwiga Chłapowska z synem Michałem i wnuczką, Piotr Chłapowski z Londynu, prof. Krzysztof Chłapowski i Anna Chłapowska-Mieczyńska z mężem. Ogromną niespodziankę zebranym zrobił swą obecnością ppłk Przemysław Mikołajczak, komendant Ośrodka Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych im. gen. D. Chłapowskiego w Wędrzynie. W niezwykle osobistych słowach Piotr Chłapowski – syn Dezyderego –  w imieniu swej siostry Marii i własnym przypomniał okoliczności powstania książki, wielki, tytaniczny trud, jaki jego ojciec wkładał w zebranie i opracowanie najpierw w wersji maszyn opisowej a następnie książkowej, setek lat historii Chłapowskich. Przypomniał także osobę Wandy Chłapowskiej, która kopiowała maszynopisy by mogły dotrzeć do licznej rodziny. Nadmienił, że drugie wydanie zostało wzbogacone o anglojęzyczne przedmowy do pierwszego i nowego wydawnictwa, streszczenie oraz tłumaczenia biogramów ważniejszych postaci i opisy głównych siedzib rodu. Wskazał, że szczególnie dużym przeżyciem dla niego była możliwość obejrzenia w British Museum 14 kartowego wyobrażenia polskiego poselstwa do króla Francji. Na jednej z kart przedstawiono Bogusława Chłapowskiego.

Następnie głos zabrał prof. Krzysztof Chłapowski, który był redaktorem pierwszej i najnowszej edycji. W swym wystąpieniu obszernie omówił kwestię wydarzeń, jakie odbyły się pomiędzy obu wydaniami, a które wspomniano w książce. Przybliżył również najważniejsze nowe publikacje książkowe i w formie artykułów, które dotyczą Chłapowskich, omówił działania w zakresie ochrony dziedzictwa kulturowego związanego z pamiątkami po Chłapowskich, przedstawił inicjatywy oddolne kultywujące pamięć o rodzie. Wielokrotnie w trakcie swego wystąpienia wspominał działalność i aktywność dra Emiliana Prałata.

Prowadzący uroczystość poprosił następnie o wystąpienie ppłk Przemysława Mikołajczaka. Komendant Ośrodka przybliżył okoliczności przyjęcia patronatu Chłapowskiego przez jego jednostkę. Podkreślił zalety patrona, podziękował rodzinie za przekazane pamiątki znajdujące się w izbie tradycji Ośrodka oraz przekazał upominki: Piotrowi Chłapowskiemu odznakę pamiątkową jednostki, a Krzysztofowi Chłapowskiemu i Emilianowi Prałatowi pamiątkowe monety.

W dalszej części wieczoru Prałat przybliżył kilka faktów związanych z Chłapowskimi, ciekawostki i najważniejsze źródła, które pokazują rangę, znaczenie i miejsca styku dziejów rodu z historią Polski.

Bezpośrednio po krótkiej prelekcji odbył się koncert smyczkowy Marii Murawy-Fraski i Natalii Janik-Zajmy, które w recitalu zaprezentowały najpiękniejsze utwory klasyczne, ale też muzykę popularną i współczesną. Spotkanie zakończyło się niezwykle miłymi i serdecznymi rozmowami przy kawie i cieście.

Views: 137

Koncerty w gminie Żerków!

Koncerty w gminie Żerków!

3,2,1 START! Rozpoczynamy realizację projektu pn. „Wzmocnienie oferty kulturalnej dla mieszkańców gminy Żerków”. Dzięki współpracy z Gminą oraz Muzeum Adama Mickiewicza w Śmiełowie, 14 kwietnia 2024 o godzinie 16:00 odbył się wyjątkowy koncert!

Beatgirls String Trio zrodziło się w 2013 roku podczas koncertów w Szwajcarii wraz z orkiestrą Alex Big Band pod batutą uznanego artysty Aleksandra Maliszewskiego. Artystki, dzięki pełnej kobiecości ekspresji muzycznej ilustrują poprzez dźwięki swych instrumentów niesamowicie bogatą w emocje muzykę. Pod tą nazwą kryje się nie tylko nawiązanie do zespołu The Beatles, których własne aranżacje utworów wykonują artystki. „Beat” w języku angielskim oznacza „uderzenie”, „puls”. Muzyka jest niczym naturalny rytm życia – uderzenie serca – jest zmienna; jednym razem spokojna, delikatna, innym razem energiczna, szybka i żywiołowa. Pełne namiętności, ekspresji i wyrazu trzy instrumenty, to trzy różne charaktery. Połączenie ich razem w jedną muzyczną całość oraz bogate doświadczenie w grze scenicznej sprawią, że pozostaniecie Państwo pod wrażeniem wykonywanej przez zespół muzyki, jako wyraz jedynej w swej rodzaju ekspansji niezapomnianych emocji, których dostarczyć mogą jedynie Beatgirls String Trio.

Maria Murawa-Fraska ukończyła z wyróżnieniem Akademię Muzyczną im. I. J. Paderewskiego w Poznaniu a także Policealne Studium Piosenkarskie im. Czesława Niemena w ZSM, ponadto studiowała także muzykologię na Wydziale Historycznym na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza również w Poznaniu. Swoje umiejętności prezentowała na wielu konkursach skrzypcowych, na których zdobywała czołowe miejsca nie tylko jako solistka, ale również kameralistka. Współpracowała z licznymi orkiestrami i zespołami kameralnymi m.in. Kwartet Pegasus czy Sun Flower Orchestra biorąc udział w festiwalach o randze międzynarodowej : Festiwal Muzyki Filmowej, Poznańska Wiosna Muzyczna, Circus Conelli w Szwajcarii. W latach 2005-2010 swoje życie zawodowe związała z orkiestrą Teatru Wielkiego im. S. Moniuszki w Poznaniu. Od 2008 r. prowadzi klasę skrzypiec w PSM I i II stopnia w Zespole Szkół Muzycznych w Poznaniu w tym w słynnej Poznańskiej Szkole Talentów wraz z dr Janem Romanowskim. W życiu zawodowym działalność pedagogiczna przynosi jej najwięcej satysfakcji . Jest uznanym i cenionym pedagogiem. Jej uczniowie są laureatami kilkudziesięciu nagród na ogólnopolskich i międzynarodowych konkursach skrzypcowych. W 2013 roku rozpoczęła również współpracę jako konsultant merytoryczny w Impresariacie Muzycznym – Jan Romanowski w ramach pozaszkolnych form edukacji. Jest wykładowcą kursów muzycznych w Żychlinie a także jurorem na ogólnopolskich konkursach skrzypcowych w Zduńskiej Woli. Współpracuje ze Stowarzyszeniem Jazz Poznań i legendarną Poznańską Piętnastką gdzie występuje w roli koncertmistrza orkiestry smyczkowej. Oprócz skrzypiec, jej nośnikiem emocji jest głos, osiągając liczne sukcesy sceniczne m.in. zdobywając nagrodę główną a także w kolejnych edycjach nagrodę publiczności w programie telewizyjnym „Zostań Gwiazdą Kabaretu” prezentując się w repertuarze piosenek aktorskich. Koncertuje wraz z zespołem Beatgirls String Trio jak również solo w kraju i za granicą.

Natalia Janik – jej życiowym credo są skrzypce i muzyka. Muzyczne ambicje zwieńczyła zdobyciem dyplomu Poznańskiej Akademii Muzycznej. Zawsze najlepiej odnajdowała się grając w zespołach muzycznych. Pragnąc zdobywać doświadczenie, współpracuje z takimi orkiestrami, jak Orkiestra Kameralna L’Autunno, Orkiestra Teatru Muzycznego w Poznaniu, International Lutosławski Youth Philharmony czy zespołami rozrywkowymi: Tango Nuevo Quintet i Damroka. Brała udział w festiwalach : Transatlantyk w Poznaniu, 47 Międzynarodowy Festiwal Folkloru w Zgrzebiu, Solidarność Różnorodności w Gdańsku, Circus Conelli w Szwajcarii.

Aleksandra Awtuszewska – wiolonczelistka: absolwentka poznańskiej Szkoły Talentów, oraz Akademii Muzycznej w Poznaniu, stypendystka włoskiej Academia Musicale Chigiana. Razem z kwartetem smyczkowym koncertowała w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.  Współpracowała z Aleksander Maliszewski Band, orkiestrami : orkiestrą Opery na Zamku w Szczecinie, Sinfoniettą Polonia, Le Quattro Stagioni. Brała udział w Polskim wydaniu „Must be the music” razem z zespołem Dominiki Barabas. Przez 10 lat pracowała w orkiestrze Teatru Wielkiego w Poznaniu, gdzie poszerzała swoje umiejętności, a także technikę gry pod wodzą najlepszych dyrygentów Polskich i zagranicznych. Od roku 2018 koncentruje się na grze w małych zespołach i projektach solowych. Poszerza swój warsztat pracy grając również na wiolonczeli elektrycznej, stosuje looper i multiefekt gitarowy do eksperymentowania z dźwiękiem. Przez ponad cztery lata współpracowała z zespołem „Tre Voci” koncertując na najważniejszych scenach w całej Polsce. Bierze udział w projekcie „Kolęda jest Kobietą” u boku basistki Joanny Dudkowskiej, wokalistki Kasi Pakowskiej i perkusistki Gosi Marciniak, z którymi w grudniu zeszłego roku wydała płytę z polskimi kolędami i pastorałkami. Ważną działalnością a zarazem pasją jest pedagogika. Z sukcesami kształci młodych adeptów sztuki gry wiolonczelowej w Zespole Szkół Muzycznych w Poznaniu.

Maria Murawa-Fraska, Natalia Janik i Aleksandra Awtuszewska, czyli Beatgirls String Trio swoim występem 28 kwietnia 2024 roku w Muzeum Adama Mickiewicza w Śmiełowie, oczarowały licznie zebraną (126 osób) publiczność. Po przywitaniu gości przez dra Emiliana Prałata, przybliżono biografie artystyczne wykonawczyń, po czym rozpoczął się blisko godzinny koncert. Pomiędzy poszczególnymi utworami Natalia Janik opowiadała o okolicznościach ich powstania, przybliżała kompozytorów i wykonawców, wspominała o kulturowym i artystycznym ich znaczeniu. Spotkanie przerodziło się w speaking concert, co spotkało się z bardzo żywiołowym i pozytywnym przyjęciem. Nie zabrakło bisu oraz owacji na stojąco!

W trakcie koncertu składającego się z dwóch części zabrzmiały następujące utwory:

Johannes Brahms – Taniec Węgierski 

Pietro Mascagni – Intermezzo z opery „Rycerskość wieśniacza”

Jan Sebastian Bach – Aria na strunie G lub Antonio Vivaldi – Fantazja na temat Wiosny

Wolfgang Amadeusz Mozart – Eine Kleine Nachtmusik 

Anton Dvorak – Humoreska 

Ennio Morricone – Obój Gabriela z filmu „Misja”

Henry Mancini „Moon river” 

Waldemar Kazanecki – Walc Barbary z filmu „Noce i dnie”

Wojciech Kilar – Walc Trędowata 

Carlos Gardel – Tango „Por una cabeza” z filmu „Zapach kobiety”

Alan Menken- Colors of the Wind z bajki „Pocahontas”

Leonard Cohen „Hallelujah”


28 kwietnia 2024 roku o godzinie 16:00 wnętrza pałacu w Śmiełowie rozbrzmiały muzyką w wykonaniu „Romantic Trio”.

Zespół kameralny „Romantic Trio”, w składzie dwoje skrzypiec i fortepian, powstał w 2019 roku z myślą o wykonywaniu głównie muzyki romantycznej i neoromantycznej. Artyści sięgają po utwory znanych kompozytorów jak A. Dworzak, M. Moszkowski, F. Kreisler, ale nie tylko. Ideą zespołu jest także przywracanie blasku zapomnianym dziełom i ich twórcom. Muzycy nie ograniczają się jednak do wyżej opisanego repertuaru i grają również utwory np. A Vivaldiego, G. Gershwina czy A. Piazzoli.

Dr hab. Dorota Kwiecińska, prof. Akademii Muzycznej w Poznaniu. Studia na Akademii Muzycznej im. I. J. Paderewskiego w Poznaniu ukończyła z wyróżnieniem w 1989 roku i została zaangażowana na stanowisku asystenta w klasie prof. Michała Grabarczyka. W trakcie studiów brała udział w konkursach skrzypcowych: Międzynarodowym Konkursie Skrzypcowym im. C. Curci w Neapolu (1988), oraz im. H. Wieniawskiego w Poznaniu (1991). Brała także udział w kursach mistrzowskich w Żaganiu i Łańcucie. W roku 1990 uzyskała stopień doktora w dziedzinie sztuki i została zatrudniona na stanowisku adiunkta. W 1991 roku rozpoczęła pracę w Państwowym Liceum Muzycznym im. Mieczysława Karłowicza w Poznaniu oraz w latach 1992 – 1997 w Szkole Muzycznej I i II stopnia w Lesznie na stanowisku kierownika sekcji smyczkowej. W roku 1995 została powołana przez Ministerstwo Kultury i Sztuki do pełnienia funkcji konsultanta szkolnictwa artystycznego pierwszego i drugiego stopnia. Jako pedagog jest zapraszana na kursy i warsztaty muzyczne, które prowadzi w Nysie, Kłodzku, Żaganiu, Płocku, Zielonej Górze, Wągrowcu. Większość kształconych przez panią Dorotę Kwiecińską-Erenz absolwentów ukończyło studia z wynikiem bardzo dobrym i obecnie prowadzi działalność zawodową zarówno w Polsce jak i poza granicami będąc np.: kameralistą i członkiem Orkiestry Symfonicznej w Poznaniu, koncertmistrzem w Orkiestrze Symfonicznej w Bochum (Niemcy), w Filharmonii Kaliskiej, jako muzyk koncertujący, kameralista oraz pracownik Filharmonii Zielonogórskiej, jako pedagog w PSM I i II stopnia w Zielonej Górze, jako muzyk koncertujący w Lubeck (Niemcy), koncertmistrz w Polskiej Orkiestrze Sinfonia Juventus w Warszawie, członek Orkiestry Symfonicznej w Dallas (USA).  Osiągnięcia dydaktyczne Pani Doroty Kwiecińskiej-Erenz wiążą się nierozłącznie z jej działalnością artystyczną, którą rozpoczęła już w czasie studiów i rozwijała dalej. Brała udział w koncercie wymiennym między Akademią Muzyczną w Poznaniu, a Hochschule für Musik w Hamburgu. Uczestniczyła w Festiwalu Młodych Talentów w Tarnowie. Grała z Orkiestrami Filharmonii Rzeszowskiej, Poznańskiej, Szczecińskiej, Białostockiej, Kaliskiej, a także w Zespołach Kameralnych. Głównie jednak koncentruje się na występach solowych. Nagrany dla TVP program z cyklu „Roman Lasocki przedstawia” był emitowany również w telewizji moskiewskiej. W 2013 roku otrzymała tytuł doktora habilitowanego sztuk muzycznych w dyscyplinie artystycznej instrumentalistyka. Obecnie pracuje na stanowisku  profesora na AM w Poznaniu oraz nauczyciela w Państwowym Liceum Muzycznym im. Mieczysława Karłowicza w Poznaniu.

Marlena Lewandowska-Kamyszek – ukończyła z wyróżnieniem poznańską Akademię Muzyczną w klasie fortepianu. Potem doskonaliła swą grę pod kierunkiem prof. J. Stompla w Katowicach. Jest laureatką konkursu im. K. Szymanowskiego w Łodzi. Uczestniczyła w międzynarodowych kursach i konkursach muzycznych: w Epinal, Getyndze, Weimarze i Zurychu. Brała udział w Festiwalu Pianistyki Polskiej w Słupsku. W 1997 roku obroniła doktorat w zakresie muzyki kameralnej. Otrzymała różne stypendia w tym stypendium Ministra Kultury i Sztuki czy stypendium Wojewody Poznańskiego. Obecnie koncertuje głównie jako kameralistka. Współpracuje ze znanymi skrzypkami, altowiolistami i wokalistami. Uczestniczy jako akompaniator w konkursach krajowych i międzynarodowych oraz festiwalach. Pracuje jako adiunkt w Akademii Muzycznej w Poznaniu. W 2022 roku otrzymała Medal Komisji Edukacji Narodowej.

Waldemar Abucewicz – rozpoczął studia w 1983 na Wydziale Teorii i Kompozycji Bydgoskiej Akademii muzycznej. Powrócił jednak do skrzypiec by w roku 1990 ukończyć poznańską Akademię Muzyczną w klasie skrzypiec prof. Michał Grabarczyka. Następnie kontynuował naukę w hamburskiej Hochschule Für Musik und Theather pod kierunkiem prof. Isabelli Petrosjan. W Hamburgu występował jako kameralista oraz zastępca koncertmistrza Hamburger Mozartorchester.
Po powrocie do kraju udzielał się jako koncertmistrz Toruńskiej Orkiestry Kameralnej a później Orkiestry Teatru Wielkiego w Poznaniu. Od roku 2005 oddaje się kameralistyce i działalności pedagogicznej w Zespole Szkòł Muzycznych w Poznaniu. Jest muzykiem Orkiestry Polskiego Radia „Amadeus” w Poznaniu. W 2015 roku wraz z pianistką Aleksandrą Mazurek został laureatem II nagrody w kategorii Kameralistyka na III International Master Competition for Music Teachers w Warszawie.

Koncert zespołu „Romantic Trio” był wyjątkową ucztą muzyczną na poziomie najlepszych filharmonii. W trakcie ponad godzinnego koncertu, który zgromadził 126 słuchaczy, artyści zaprezentowali niezwykle bogaty, zróżnicowany, ale i wymagający program. Poprzedziło go powitanie gości przez dra Emiliana Prałata, który przybliżył poszczególnych kompozytorów, a pomiędzy kolejnymi utworami zaprezentował sylwetki wykonawców. Koncert był ucztą dla melomanów. Poza utworami polskich kompozytorów, nie zabrakło dzieł wielkich światowych kompozytorów.

Podczas koncertu zabrzmiały utwory:

Maurycy Moszkowski –   Trio op. 76 na dwoje skrzypiec i fortepian (Allegro energico, Allegro moderato, Lento assai, Molto vivace)

Anton Dworzak – Fritx Kreisler  –  Taniec Słowiański nr 3

Józef Kotek – Utwory charakterystyczne op. 5 (Polonez, Duo d’Amour)

Edward Elgar – La capricieuse op. 17

Fryderyk Chopin – Mazurek C – dur op. 24 nr 2

Nigel Hess – „Lawendowe Wzgórza”

Reinhold Gliere – Walc

Igor Frołow – Divertissement


Artur Łukasik – obecnie student Akademii Muzycznej w Katowicach w klasie kontrabasu prof Jana Kotuli. Jest laureatem wielu prestiżowych konkursów m.in.:

I Nagroda I Edycji Ogólnopolskiego Konkursu Kontrabasowego CEA’ Warszawa’2016
I Nagroda z wyróżnieniem – Polskie Spotkania Kontrabasowe’ 2016, 2018
I Nagroda – III Ogólnopolski Turniej Wiolonczeli i Kontrabasu Warszawa 2014
I Nagroda VI Ogólnopolski Konkurs Kontrabasowy im. W. Gadzińskiego Katowice 2015, 2017
II Nagroda Międzynarodowy Konkurs Kontrabasowych Osobowości Wrocław’2016
I Nagroda Międzynarodowy Konkurs Instrumentów Smyczkowych Elbląg’2017
Nagroda specjalna Ogólnopolski konkurs im A. B. Ciechańskiego Poznań 2017

Jest także laureatem Nagrody Specjalnej im. Anny Knapik na XXXV Jubileuszowym Festiwalu TYDZIEŃ TALENTÓW dla wyróżniającego się wykonawcy koncertu Tarnowskie Talenty – /Tarnów-Kąśna Dolna ’ 2017/
Jest kilkukrotnym stypendystą Prezesa Rady Ministrów oraz Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego za wybitne osiągnięcia artystyczne a także beneficjentem programu stypendialnego Fundacji Sapere Auso.
W Roku 2017 został także stypendystą Programu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Młoda Polska”.

Joanna Błażej-Łukasik – jest absolwentką Akademii Muzycznej w Krakowie w klasie fortepianu prof. Marcina Koziaka. Swoją grę doskonaliła pod kierunkiem I. Rolanowskiej, J. Łukowicza, W. Obidowicza, R. Baksta, M. Cieniawy i J. Gorbatego. Od czasu studiów koncertuje jako  solistka i kameralistka biorąc udział w wielu prestiżowych festiwalach w Polsce i Europie. W swym dorobku posiada także nagrania dla Polskiego Radia i Telewizji Polskiej a także unikatowe nagrania CD z muzyką mało znanych kompozytorów polskich m.in. Ignacego Krzyżanowskiego, Jana Kleczyńskiego oraz Józefa Ignacego Kraszewskiego. Jej bogaty repertuar obejmuje szeroki wachlarz muzyki klasycznej ze szczególnym uwzględnieniem muzyki polskiej. Jest cenioną kameralistką i akompaniatorką – uzyskała wiele nagród i wyróżnień na prestiżowych konkursach oraz festiwalach instrumentalnych.

5 maja 2024 roku w samo południe po raz drugi zorganizowano koncert dedykowany przypadającemu w tygodniu poprzedzającym Świętu Konstytucji 3 Maja. Podczas koncertu zatytułowanego „Piano kontra bas” Joanna Błażej-Łukasik (fortepian) i Artur Łukasik (kontrabas) zaprezentowali niezwykle żywiołowy i zróżnicowany program, który dla wielu osób był zaskoczeniem, zwłaszcza w zakresie możliwości kontrabasu, który nie jest z reguły postrzegany, jako instrument dominujący. Podczas koncertu goście usłyszeli utwory kompozytorów, których dzieła są rzadko prezentowane i trafiają najczęściej do wąskich, wyrobionych muzycznie uszu. W Śmiełowie każdemu z nich towarzyszyła opowieść tworzące niezwykle interesujący kontekst dla poszczególnych kompozycji, dzięki czemu goście mogli nie tylko poznać ten wyjątkowy repertuar, ale również bardziej go docenić. Oboje artystów z wielką wirtuozerią wykonali godzinny koncert, który został bardzo dobrze odebrany i nagrodzony oklaskami.

Podczas koncertu zabrzmiały:

– Adolf Mišek: 
   Sonata na kontrabas i fortepian e-moll op.6
 -Giovanni Bottesini: Elegia nr 1 D-dur
– Giovanni Bottesini: Elegia nr 3 e-moll
– Giovanni Bottesini: Fantasia “La Sonnambula”

Andrzej Tatarski ukończył z wyróżnieniem studia pianistyczne w klasie prof. Olgi Iliwickiej-Dąbrowskiej w Akademii Muzycznej w Poznaniu w 1968 roku. W latach 1969-1970, jako stypendysta rządu francuskiego, przebywał w Paryżu, gdzie swoje umiejętności pianistyczne doskonalił pod kierunkiem sławnego artysty i pedagoga prof. Vlado Perlemutera. Prowadzi intensywną działalność artystyczną jako solista i kameralista. Koncertował w krajach Europy, Ameryki i Azji (m.in. w Austrii, Belgii, Bułgarii, Czechach, Francji, Hiszpanii, na Jamajce, w Japonii, Korei Płd., na Kubie, w Monako, Niderlandach, Niemczech, Norwegii, Rosji, Słowacji, Słowenii, Szwajcarii, Turcji, Ukrainie, USA, na Węgrzech, w Wielkiej Brytanii, we Włoszech). Uczestniczył w renomowanych festiwalach muzycznych, takich jak: Poznańska Wiosna Muzyczna, Warszawska Jesień, Dni Kompozytorów Krakowskich, Dni Muzyki Karola Szymanowskiego w Zakopanem, Festiwal Pianistyki Polskiej w Słupsku, Międzynarodowy Festiwal Chopinowski w Dusznikach.

W zróżnicowanym i rozległym repertuarze solowym i kameralnym pianisty znaczącą rolę odgrywa muzyka polska. Artysta dokonał wielu prawykonań utworów współczesnych kompozytorów polskich. Angażuje się także w propagowanie twórczości zapomnianej. W kręgu zainteresowań Andrzeja Tatarskiego pozostaje również muzyka francuska. Szczególnie bliska jest pianiście twórczość wybitnego kompozytora XX wieku Oliviera Messiaena – którego cykle: Sześć szkiców ptasich, Katalog ptaków, a także utwory: Déchiffrage II oraz Zapomniane ofiary wykonał jako pierwszy polski pianista.

W zróżnicowanym i rozległym repertuarze solowym i kameralnym pianisty znaczącą rolę odgrywa muzyka polska. Artysta dokonał wielu prawykonań utworów współczesnych kompozytorów polskich. Angażuje się także w propagowanie twórczości zapomnianej. W kręgu zainteresowań Andrzeja Tatarskiego pozostaje również muzyka francuska. Szczególnie bliska jest pianiście twórczość wybitnego kompozytora XX wieku Oliviera Messiaena – którego cykle: Sześć szkiców ptasich, Katalog ptaków, a także utwory: Déchiffrage II oraz Zapomniane ofiary wykonał jako pierwszy polski pianista. W repertuarze pianisty znajduje się 28 utworów na fortepian i orkiestrę, które prezentował pod batutą najwybitniejszych polskich dyrygentów, m. in.: Andrzeja Boreyko, Mirosława Błaszczyka, Tomasza Bugaja, Renarda Czajkowskiego, Agnieszki Duczmal, Jerzego Katlewicza, Witolda Krzemieńskiego, Krzysztofa Missony, Grzegorza Nowaka, Marka Pijarowskiego, Pawła Przytockiego, Wojciecha Rajskiego, Stefana Stuligrosza, Tadeusza Wojciechowskiego.

Działalność pedagogiczną prowadził w latach 1968-2018 w Akademii Muzycznej im. I. J. Paderewskiego w Poznaniu. W 1989 roku otrzymał tytuł profesora zwyczajnego. Pełnił funkcje kierownika Katedry Kameralistyki (1995-1999) oraz Katedry Fortepianu (1999-2005).

Odznaczony został Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Medalem Komisji i Edukacji Narodowej, Nagrodą Specjalną Ministra Kultury za „nieocenioną działalność artystyczną na rzecz kultury narodowej”.

Koncert Mistrzowie. Paderewski, Chopin i wielcy wirtuozi fortepianu odbył się 2 czerwca, o godzinie 17:00 w Muzeum Adama Mickiewicza w Śmiełowie. Wzięły w nich udział 132 osoby! Na początku spotkania dr Emilian Prałat nadmienił, iż koncert stanowi otwarcie roku jubileuszu 125 rocznicy wizyty w Śmiełowie Henryka Sienkiewicza i 100 Ignacego Jana Paderewskiego. Następnie przybliżył sylwetkę prof. Andrzeja Tatarskiego. Po Mazurku A-dur głos zabrała prof. Janina Tatarska, która przybliżyła związki i kontakty Paderewskiego z Wielkopolską, Poznaniem i Śmiełowem. Zaprezentowała również wyjątkową pamiątkę, jaką jest fotografia ofiarowana przez Paderewskiego promotorowi jego doktoratu honoris causa, jaki otrzymał w 1924 roku. Fotografia opatrzona podpisem Paderewskiego jest własnością Państwa Tatarskich, którzy zgodzili się wypożyczyć ją na wystawę, jaka rozpocznie się w Śmiełowie 1 września. Zgodnie z zamysłem Pianisty, wybrzmiewały kolejno dzieła napisane przez Paderewskiego, następnie jego artystycznego wzoru, jakim był Fryderyk Chopin, wreszcie w ostatniej części rozbrzmiały raz jeszcze dzieła Mistrza. Ponad 1,5 godzinny koncert nagrodzono owacjami na stojąco.

Program koncertu:

część I

Ignacy Jan Paderewski – Menuet G-dur (Humoresques de Concert op.14 nr 1)

Ignacy Jan Paderewski – Mazurek e- moll (Tańce polskie op.5 nr 2 )

Ignacy Jan Paderewski – Mazurek a- moll (Tańce polskie op, 9 nr 2 )

Ignacy Jan Paderewski – Mazurek A- dur (Tańce polskie op. 9 nr 3 )

Ignacy Jan Paderewski – Legenda (Miscellanea op. 16 nr 1)

cześć II

Fryderyk Chopin – Polonez c- moll Op. 40 nr2

Fryderyk Chopin- opr. F. Liszt Trzy pieśni: ŻyczeniePierścieńHulanka

Karol Szymanowski – Etiuda b- moll op. 4 nr 3

część III

Ignacy Jan Paderewski – Nokturn B- dur (Miscellanea op.16 nr4 )

Ignacy Jan Paderewski – Krakowiak fantastyczny (Humoreques de Concert op. 14 nr 6)

Ignacy Jan Paderewski – Melodia (Humoresques de Concert op. 14 nr 6)

Ignacy Jan Paderewski – Polonez H – dur (Tańce polskie op. 9 nr 6)


W ramach projektu „Muzyczne pożegnanie wakacji” w dniu 1 września 2024 roku odbył się zorganizowany przez Fundację we współpracy z Muzeum Adama Mickiewicza w Śmiełowie, koncert w wykonaniu Joanny Aleksandrowicz, towarzyszący wernisażowi wystawy 125/100 ŚMIEŁÓW – SIENKIEWICZ – PADEREWSKI.

W ramach 90 minutowego koncertu zabrzmiały:

  1. Szyba, musical Metro, Janusz Stokłosa, Maria Miklaszewska, Agata Maria, Miklaszewska-Idziak, Leslie Bricusse, Frank Wildhorn
  2. Bring on the men musical Jekyll & Hyde, Leslie Bricusse,Frank Wildhorn
  3. Lato Joanna Aleksandrowicz,Sebastian Galus Mira Mańka
  4. Walc na orkiestrę Bogusław Antoni Madey
  5. Zagraj Antoś tango Janusz Wojciech Korczak
  6. The winner takes it all, Benny Andersson, Bror Goran, Björn Ulvaeus, Benny Andersson, Bror Goran, Björn Ulvaeus
  7. Mimo Burz Joanna Aleksandrowicz, Sebastian Galus, Mira Mańka
  8. On tak ładnie kradnie Seweryn Krajewski Agnieszka Osiecka
  9. Vabank Henryk Kuźniak Jacek Chmielnik
  10. Wiatr, Sebastian Galus, Joanna Aleksandrowicz, Mira Mańka
  11. Kołysanka Mira Mańka, Sebastian Galus Mira Mańka
  12. Noce i dnie Waldemar, Kazanecki

Views: 77

Obchody 150-rocznicy urodzin Alfreda Chłapowskiego – relacja

Obchody 150-rocznicy urodzin Alfreda Chłapowskiego – relacja

W roku 2024 mija 150 rocznica urodzin Alfreda Chłapowskiego, posła na Sejm, ministra rolnictwa, ambasadora RP w Paryżu. Z inicjatywy dra Emiliana Prałata i Fundacji „Bonum adipisci”- Dążyć do dobra podjęto działania zmierzające do gruntownej rewitalizacji jego grobowca. Dzięki środkom pozyskanym z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków, udało się zrealizować bardzo szeroki zakres prac. Zaprezentowano je przy okazji uroczystości rocznicowych.

Rozpoczęły się one o godzinie 15:00 od wprowadzenia pocztów sztandarowych do kościoła pw. św. Mikołaja, przy którym spoczywa Alfred, jego matka Maria oraz syn Jan.  Mszę w intencji Heleny i Alfreda Chłapowskich oraz zmarłych z rodziny sprawował ks. Krzysztof Lewandowski. W liturgię, zwłaszcza modlitwę wiernych, aktywnie włączyli się uczestnicy mszy. W kazaniu Celebrans przytoczył obszerne fragmenty wspomnień Heleny z okresu, kiedy była więziona wspólnie z mężem w kościańskim więzieniu. Po mszy uczestnicy przeszli na teren przykościelny. Dr Prałat wezwał zebranych do odśpiewania hymnu państwowego, czemu towarzyszyło wciągnięcie flagi na maszt ufundowany przez Fundację. Akompaniowały Orkiestra Dęta OSP w Kościanie i Orkiestra Dęta „Parada” z Czempinia – obie pod batutą Pawła Drozdy. Następnie prowadzący przypomniał kulturowe, społeczne i symboliczne znaczenie grobu dla polskiej tradycji oraz przywołał fakt odnowienia miejsca w bieżącym roku. Przypomniał także rolę tego i innych cmentarzy i grobów w tworzeniu i wzmacnianiu tożsamości i autoidentyfikacji. W dalszej części odczytano apel pamięci, a bezpośrednio po nim rozpoczęła się ceremonia składania kwiatów i zniczy, w której uczestniczyli:

Dawid Murek, reprezentujący Agatę Sobczyk, wojewodę wielkopolską,

Artur Opas, starosta kościański,

Jan Szczepaniak, przewodniczący Rady Gminy Kościan i Łukasz Mikołajczyk, sekretarz gminy,

Piotr Ruszkiewicz, Dawid Olejniczak i Kazimierz Józefowski w imieniu mieszkańców Kościana,

Izabela Chłapowska i Halina Łakoma w imieniu mieszkańców Bonikowa,

Beata Kubacka wraz z uczniami Zespołu Szkół Gminy Kościan w Bonikowie,

Łukasz Urbaniak w imieniu Szkoły Podstawowej nr 4 w Kościanie,

Jolanta Borowiak i Danuta Zakrzewska z Koła Gospodyń Wiejskich w Bonikowie,

Członkinie Stowarzyszenia im. Kościańskiej Rezerwy Skautowej,

Emilian Prałat w imieniu Fundacji.

Ceremonię zakończyło odegranie na trąbce sygnału „Cisza”. Po chwili osobistej refleksji i wykonaniu zdjęć, zebrani goście poprowadzi przez orkiestry udali się do pobliskiej szkoły. Tam muzycy zagrali pieśń „Szara piechota”. O 16:30 rozpoczęła się trzecia część obchodów. Dr Prałat przywitał przybyłych na spotkanie gości. Dawid Murek odczytał list okolicznościowy od Wojewody, starosta Opas przypominając sylwetkę Alfreda podziękował za odnowienie jego grobowca, a przewodniczący Szczepaniak zwrócił się w serdecznych słowach podziękowania do dra Prałata i Fundacji wyrażając uznanie dla podjętego trudu związanego z pracami rewitalizacyjnymi i utrwalaniem pamięci o bohaterze. Prowadzący spotkanie odczytał następnie listy okolicznościowe od Marszałka Sejmu, Ministra Spraw Zagranicznych, Ambasadora RP w Paryżu oraz Ambasadora Zakonu Maltańskiego w Polsce. Następnie w formie multimedialnej prezentacji przedstawił główne etapy prac związanych z grobowcem oraz podziękował wszystkim, którzy na różnych etapach włączyli się w prace.

Dopełnieniem tej części był koncert trio smyczkowego Beatgirls Sting Trio tworzony przez Marię Murawę-Fraska, Aleksandrę Awtuszewską i Natalię Janik-Zajmę. W programie koncertu znalazły się utwory polskie i francuskie: Edith Piaf – La vien rose; Claude Debussy – Clair de lune; Ives Montand – Pod dachami Paryża; Gabriel Faure – Pavane; Indilla – Derniere danse; George Bizet – Habanera z opery Carmen; Temat z serialu Polskie drogi; Walc z filmu Trędowata; Por una cabeza; Wojciech Kilar – Polonez z filmu Pan Tadeusz).

Zwieńczeniem uroczystości był bankiet kawowy przygotowany przez KGW Bonikowo.

 

Views: 38

Rewitalizacja grobowca Alfreda Chłapowskiego w Bonikowie

Rewitalizacja grobowca Alfreda Chłapowskiego w Bonikowie

W 2023 roku z inicjatywy dra Emiliana Prałata powstał wniosek, który w imieniu Fundacji złożono do programu „Polski Ład”. Otrzymano promesę na sfinansowanie kompleksowej rewitalizacji grobowca. 26 września 2023 roku ogłoszono wyniki. Od tego momentu usiłujemy wspólnie z Gminą Kościan przeprowadzić procedurę formalną, która pozwoli na wykorzystanie środków i przeprowadzenie zaplanowanych prac. W chwili obecnej czekamy na stanowisko Gminy w przedmiocie przekazania przyznanej dotacji i wywołania przez Radę Gminy uchwały na przeprowadzenie prac konserwatorskich.

Poniżej zamieszczamy kalendarium dotychczasowych wydarzeń:

15-23.08.2024 w zakładzie kamieniarskim oczyszczono mechanicznie i chemicznie wszystkie elementy kamienne, co pozwoliło na usunięcie warstw brudu i zanieczyszczeń biologicznych. Polerowaniu poddano płyty nagrobne Marii i Jana. Natomiast od nowa wycięto płytę nagrobną Alfreda wg projektu dra Prałata. Wycięto również nowe cokoły pod płytę Jana i Alfreda. W dalszej kolejności na nowej platformie cokołowej grobowca ponownie osadzono wszystkie elementy kamienne. Dotychczasowy cokół pod płytą Marii przesunięto na środek grobowca. Po jego bokach usytuowano płyty Jana i Alfreda. Zawieszono również odnowione w firmie MAKRI kute łańcuchy. W ramach  prac wykończeniowych wokół grobowca wysypano ziemię, która została obsiana trawą. W ten sposób usunięto szpecące betonowe wylewki znajdujące się przed grobowcem, a pochodzące z lat 50. XX wieku. W ramach poprawy estetyki miejsca, zamontowano również masz flagowy oraz polsko-angielską tablicę informacyjną przybliżającą historię Chłapowskich z Bonikowa.

13-14.08.2024 prace demontażowe i rozbiórkowe przy grobowcu. Po zdemontowaniu wszystkich elementów kamiennych (płyt nagrobnych, słupków oraz belek granitowych), przystąpiono do rozbiórki powojennej, betonowej wylewki oraz elementów lastykowych (podstawy pod tablicę Alfreda oraz cokołu nagrobka Jana). Gruz został zutylizowany, a tablice przewiezione do zakładu kamieniarskiego GRANIT-MAR należącego do Mirosława Grysia, z którym Fundacja podpisała umowę na wykonanie prac. Demontażu dokonała firma „Ultimate work” Patryka Łakomego. Po usunięciu warstwy wierzchniej okazało się, iż grobowiec składa się z dwóch sąsiednich komór – starszej, w której spoczywają Maria i Jan oraz nowszej z pochówkiem Alfreda. Obie komory posiadały podwójne stropy – pierwotny i wtórny, powojenny, wykonany przez syna Ambasadora – również Alfreda. W stropie komory Marii znajdował się otwór, przez który możliwe było zajrzenie do jego wnętrza, wykonanie dokumentacji fotograficznej oraz pomiarowej. W komorze znajduje się podwójna, metalowa trumna Marii oraz drewniana, zdekompletowana, z uwidocznionymi szczątkami, trumna Jana. W komorze Alfreda wykonano otwór sondażowy. Wnętrze grobu było wypełnione częściowo wodą, wobec czego nie było możliwe ocenienie stanu pochówku. Oba otwory zostały zabezpieczone. W kolejnym dniu na wypoziomowanej powierzchni grobowca założono metalową kratownicę, wykonano szalowanie i wylano nowy strop.

2.07.2024 wydanie przez leszczyńską Delegaturę Wielkopolskiego Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków pozwolenia na prace przy grobowcu Alfreda Chłapowskiego

18.06.2024 złożenie w leszczyńskiej Delegaturze Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków programu prac dla zabytkowego grobowca rodziny Chłapowskich. Program opracował: dr Emilian Prałat, nadzór konserwatorski zadeklarowała Katarzyna Korn-Ubysz, która wcześniej na zlecenie Fundacji pracowała przy nekropolii w Rąbiniu i grobowcu Zakrzewskich w Gryżynie.

5.06.2024 decyzja Wielkopolskiej Wojewódzkiej Konserwator Zabytków o wpisie grobowca rodziny Chłapowskich – miejscu spoczynku ambasadora Alfreda Chłapowskiego do rejestru zabytków województwa wielkopolskiego.

30.05.2024 wyrażenie zgody przez potomków Alfreda Chłapowskiego na ekshumację niezbędną w związku z zamiarem rewitalizacji krypty.

14.01.2024 podpisanie przez Fundację z Parafią pw. św. Mikołaja w Bonikowie umowy użyczenia grobowca, dającej Fundacji formalne prawo do podejmowania działań przy nim

Views: 80

10 piesza Kopaszewska Droga Krzyżowa

10 piesza Kopaszewska Droga Krzyżowa

Dopiero co po prezentacji książki dra Emiliana Prałata „Miejsca i Sztuka. Kopaszewo” pojawił się spontaniczny pomysł przywrócenia tradycji pieszego pielgrzymowania szlakiem konduktu żałobnego Zofii Koźmianowej i wzniesionej na nim kalwarii, a już po raz 10 wyruszymy na ten wyjątkowy szlak pielgrzymkowo-kulturowy. W roku 2024 mija również 160 rocznica od ufundowania drogi krzyżowej. Zapraszamy zatem do udziału w kolejnej edycji. Jak co roku poza aspektem religijnym równorzędnym jest wątek historyczny i kulturowy, o którym będziemy mówić w trakcie wędrówki pomiędzy poszczególnymi śródpolnymi i śródleśnymi kapliczkami.

Podczas tegorocznej wędrówki chcemy kwestować na rzecz odnowienia nagrobka weterana wojen napoleońskich i powstania listopadowego, podkomendnego gen. Chłapowskiego – Antoniego Chrząszczewskiego, którego bardzo już zniszczony i zaniedbany nagrobek, znajduje się na cmentarzu w Wyskoci.

Views: 117

Obchody 150 rocznicy urodzin Alfreda Chłapowskiego

Obchody 150 rocznicy urodzin Alfreda Chłapowskiego

5 października 2024 roku mija 150 rocznica urodzin Alfreda Chłapowskiego. Z inicjatywy dra Emiliana Prałata i Fundacji „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra zaplanowano uroczystości rocznicowe dedykowane tej wyjątkowej postaci. Dzięki współpracy z Parafią pw. św. Mikołaja w Bonikowie i zaangażowaniu ks. Krzysztofa Lewandowskiego, życzliwości Sołectwa Bonikowa i grona wspierających osób, zaplanowaliśmy szczególne spotkanie. 

W trakcie uroczystości zostanie poświęcony i ponownie symbolicznie „zainaugurowany”, odnowiony dzięki pozyskanym przez Fundację z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków i Gminy Kościan środkom, grobowiec Alfreda Chłapowskiego.

 

Alfred (1874–1942) Chłapowski był spadkobiercą majątku bonikowskiego, synem Marii z Ponińskich i Stefana. Po ukończeniu w 1894 roku matury w Gimnazjum Marii Magdaleny w Poznaniu, kształcił się na uniwersytetach w Berlinie, Paryżu, Halle i Monachium. Studiował rolnictwo, prawo i ekonomię. Był globtroterem. Podróżował po Europie, Azji i Afryce. W 1896 roku kupił Chłapowo – wieś, z której wywodzi się cały ród Chłapowskich. W 1897 roku współzakładał „Gazetę Polską” w Kościanie. Od 1905 roku był członkiem Stowarzyszenia „Straż”. Rok później zaangażował się w założenie „Kuriera Poznańskiego”. Między 1904 a 1909 rokiem był posłem do parlamentu niemieckiego z okręgu średzko-wyrzyskiego. Od 1905 do 1914 roku przewodził Kołu Rolniczemu w Kościanie, a w 1914 i 1919–1920 był wicepatronem Koła. Po wojnie zasiadał we władzach Centralnego Towarzystwa Gospodarczego. W 1907 roku poślubił Helenę Mielżyńską. W 1912 roku małżonkowie zlecili Rogerowi Sławskiemu zadanie przebudowy posiadłości w Bonikowie. Alfred był kawalerem maltańskim. Podczas wielkiej wojny zajmował się szpitalami wojskowymi w Serbii i Macedonii. W 1918 roku został Komendantem Obwodowym Straży Ludowej i delegatem. W 1920 roku zawiązano Zjednoczenie Producentów Rolnych, którego współtwórcą była Chłapowski. Rok później powstał Bank Cukrownictwa. Przewodzenie jego radzie nadzorczej powierzono Alfredowi. Wysokie kompetencje w zakresie ekonomii i świetna znajomość rynku cukrowniczego, zaowocowały powierzeniem mu przewodnictwa Rady Naczelnej Przemysłu Cukrowniczego w Polsce. W 1922 roku wybrano go do parlamentu z listy Klubu Chrześcijańsko-Narodowego. 27 października 1923 desygnowano go na ministra rolnictwa w rządzie Wincentego Witosa. W marcu kolejnego roku został posłem nadzwyczajnym i ministrem pełnomocnym RP we Francji. Dzięki jego zabiegom paryska placówka została podniesiona do rangi ambasady.  W 1936 roku, w związku z nieprzychylną postawą ministra Józefa Becka, Chłapowski został odwołany i przeszedł na emeryturę. Jak zauważa Dezydery (+1997) Chłapowski, w posiadaniu Alfreda i Heleny znajdowała się największa w zestawieniu wszystkich członków rodu, ilość posiadanej ziemi i majętności.

Podczas misji dyplomatycznej, źle prowadzony przez plenipotenta majątek został zadłużony, w następstwie czego konieczna była sprzedaż Chłapowa i Szczodorowa, a zarząd powierzono Mieczysławowi Chłapowskiemu z Kopaszewa. W czasie kampanii wrześniowej Chłapowscy zostali aresztowani. Chorujący Alfred zmarł 19 lutego 1940 roku w Kościanie. Pochowany został w Bonikowie. Helena została zwolniona z aresztu, przedostała się do Włoch, dalej Paryża, Anglii i Stanów Zjednoczonych. Po wojnie zamieszkała w Paryżu. Zmarła 10 sierpnia 1959 roku w Evian. Małżeństwo doczekało się czworga dzieci: Teresy (1910–1980), Krystyna (1911–1995), Jana Anzelma (1914–1923) i Alfreda (1917–1988).


Delegacje oraz osoby pragnące zabrać głos, prosimy o zgłoszenia w punkcie informacyjnym przed kościołem. Będzie można tam wpisać się na listę oraz dokonać wpisu w księdze pamiatkowej.

15:00 Msza święta w intencji rodziny Chłapowskich w kościele w Bonikowie. Bezpośrednio po niej przejście na teren przykościelny.

16:00 Uroczystość przy grobowcu Chłapowskich:

  • odegranie hymnu państwowego i wciągnięcie flagi;
  • zagajenie;
  • poświęcenie grobowca i modlitwa za zmarłych;
  • apel pamięci;
  • składanie kwiatów;
  • przemarsz w stronę szkoły

W budynku Szkoły Podstawowej w Bonikowie oraz na otaczającym ją terenie odbędzie się druga część uroczystości. Składać się na nią będą:

  • powitanie zaproszonych i przybyłych na uroczystość Gości;
  • prelekcja z prezentacją poświęcona osobie Alfreda Chłapowskiego oraz pracom rewitalizacyjnym przy jego grobowcu;
  • wystąpienia zaproszonych Gości:
    • potomkowie rodziny Chłapowskich,
    • przedstawiciele władz centralnych i wojewódzkich,
    • starosta kościański,
    • wójt Gminy Kościan,
  • koncert zespołu Beatgirls String Trio (w programie utwory polskie i francuskie: Edith Piaf – La vien rose; Claude Debussy – Clair de lune; Ives Montand – Pod dachami Paryża; Gabriel Faure – Pavane; Indilla – Derniere danse; George Bizet – Habanera z opery Carmen; Temat z serialu Polskie drogi; Walc z filmu Trędowata; Por una cabeza; Wojciech Kilar – Polonez z filmu Pan Tadeusz)
  • bankiet kawowy (przygotowany przez Koło Gospodyń Wiejskich w Bonikowie), który będzie zarazem okazją do rozmów i spotkania.

Beatgirls String Trio zrodziło się w 2013 roku podczas koncertów w Szwajcarii wraz z orkiestrą Alex Big Band pod batutą uznanego artysty Aleksandra Maliszewskiego. Artystki, dzięki pełnej kobiecości ekspresji muzycznej ilustrują poprzez dźwięki swych instrumentów niesamowicie bogatą w emocje muzykę.

Pod tą nazwą kryje się nie tylko nawiązanie do zespołu The Beatles, których własne aranżacje utworów wykonują artystki. „Beat” w języku angielskim oznacza „uderzenie”, „puls”. Muzyka jest niczym naturalny rytm życia – uderzenie serca – jest zmienna; jednym razem spokojna, delikatna, innym razem energiczna, szybka i żywiołowa.

Pełne namiętności, ekspresji i wyrazu trzy instrumenty, to trzy różne charaktery. Połączenie ich razem w jedną muzyczną całość oraz bogate doświadczenie w grze scenicznej sprawią, że pozostaniecie Państwo pod wrażeniem wykonywanej przez zespół muzyki, jako wyraz jedynej w swej rodzaju ekspansji niezapomnianych emocji, których dostarczyć mogą jedynie Beatgirls String Trio.


Ze względów organizacyjnych uprzejmie prosimy o wypełnienie krótkiej ankiety – dotyczy ona osób i delegacji składających kwiaty oraz osób planujących wystąpienie w trakcie części oficjalnej. Pozwoli nam to na uniknięcie pomyłek, niepominięcie kogokolwiek i sprawniejsze zorganizowanie uroczystości.


Szanowny Panie Doktorze,

pragnę złożyć szczere wyrazy wdzięczności Panu oraz Pana Fundacji za upamiętnienie 150. rocznicy narodzin Ambasadora Alfreda Chłapowskiego. Poza miłością i służbą ojczyźnie – Polsce, dziedzictwo Ambasadora Chłapowskiego, jako członka Zakonu Kawalerów Maltańskich, jest głęboko zakorzenione w jego niezachwianym zaangażowaniu w pomoc ludziom w potrzebie. W czasie pierwszej wojny światowej, jako delegat Śląskiego Domu Zakonu Kawalerów Maltańskich przy Czerwonym Krzyżu, Chłapowski wspierał i wspomagał bezpośrednio działania na Galicji, na Litwie, w Serbii, w Macedonii, oraz we Francji. Wraz ze swą żoną Heleną również zapewniali paczki pomocowe zmobilizowanym do armii Polakom. Wysiłek Chłapowskiego, polegający przede wszystkim na zapewnieniu rannym żołnierzom oraz cywilom niezbędnej pomocy oraz zaopatrzenia medycznego, był niezwykle istotny w kontekście kryzysu zdrowotnego będącego następstwem wielkiej wojny. 

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, starania Ambasadora Chłapowskiego utorowały drogę do utworzenia Polskiego Związku Zakonu Kawalerów Maltańskich w 1920 roku, którego Alfred Chłapowski został vice-prezydentem. W ten sposób kontynuował on tradycję przeoratu polskiego ustanowionego w roku 1774, zrzeszając wszystkich Kawalerów polskiego rodowodu żyjących w Polsce jak i zagranicą. Dziś Związek Zakonu Kawalerów Maltańskich jest dynamiczną organizacją prowadzącą wiele medycznych oraz społecznych projektów w całym kraju, jak i szereg inicjatyw humanitarnych na terenie oraz na rzecz Ukrainy. W roku 1929, w uznaniu jego wyjątkowej kariery oraz wkładu w działalność Zakonu, Ambasadorowi Chłapowskiemu nadano najwyższy tytuł oraz rangę w ramach Zakonu Kawalerów Maltańskich, tj. Baliw Wielkiego Krzyża Honoru i Dewocji w Posłuszeństwie.  

Myśląc o życiu Ambasadora Chłapowskiego pamiętać należy jak jego altruistyczny duch oraz ideały wciąż inspirują nas dzisiaj. Jego praca nie tylko złagodziła ludzkie cierpienie podczas jednego z najciemniejszych okresów w historii Europy, ale również stanowiła grunt pod pracę późniejszych szpitalników Zakonu Kawalerów Maltańskich w Polsce. Niech ta rocznica służy jako przypomnienie wartości, które Alfred Chłapowski sobą reprezentował: współczucie, służba, oraz poświęcenie wyższemu dobru.

Z żalem muszę Państwa poinformować, że nie jestem w stanie osobiście uczestniczyć w zaplanowanej uroczystości. Niemniej zapewniam Państwa, że 24. sierpnia 2024 myślami będę z Państwem podczas uhonorowania pamięci oraz trwałego wpływu pracy Alfreda Chłapowskiego. Życzę Państwu udanego dnia pełnego inspiracji jak i refleksji, w nadziei że to wydarzenie przyczyni się do wzbudzenia w ludziach zaangażowania w ideały, których piewcą oraz ucieleśnieniem był Ambasador Chłapowski.

Z poważaniem,

Niels Carl A. Lorijn

Ambasador Suwerennego Rycerskiego Zakonu Szpitalników Świętego Jana, z Jerozolimy, z Rodos i z Malty

Views: 880

Grobowiec Chłapowskich w Bonikowie w rejestrze zabytków

Grobowiec Chłapowskich w Bonikowie w rejestrze zabytków

Z radością informujemy, że na wniosek Fundacji „Bonum adipisci” – Dążyć do dobra, Wielkopolska Wojewódzka Konserwator Zabytków wpisała w dniu 5 czerwca 2024 roku do rejestru zabytków naszego województwa znajdujący się w Bonikowie grobowiec rodziny Chłapowskich – miejsce spoczynku ambasadora RP we Francji Alfreda Chłapowskiego. Przygotowana przez dra Emiliana Prałata dokumentacja stała się podstawą do wszczęcia postępowania oraz złożyła się na zebrany w toku procedury materiał. Fundacja podpisała z Parafią w Bonikowie umowę, w oparciu o którą jest użytkownikiem obiektu. Ze strony parafii oraz potomków ambasadora udzielono dr Prałatowi stosownych pełnomocnictw do występowania w postępowaniach związanych z przeprowadzeniem prac rewitalizacyjnych grobowca połączonych z ekshumacją pochowanych w nim osób.

Bardzo cieszy nas wpis do rejestru, bowiem nie tylko pozwoli lepiej chronić to wyjątkowe miejsce, ale zarazem umożliwi wykorzystanie środków pozyskanych przez Fundację w ramach programu „Polski Ład”. Niebawem pojawi się ogłoszenie związane ze zleceniem prac przy grobowcu.

 

Views: 44